Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Jaką przyszłość Polski przedstawią Zandberg i Owca? Możesz posłuchać już w sobotę. Sprawdź szczegóły

Podziel się
Oceń

Rzeszów znalazł się na trasie „Turbo Polski” – politycznego objazdu, z którym Adrian Zandberg i Aleksandra Owca chcą przekonywać, że Polska nie musi stać w przedpokoju Europy. 21 lutego o godz. 17.00 w Hotelu Metropolitan współprzewodniczący Partii Razem przedstawią swoją wizję kraju, który sam wyznacza kierunek: od atomu i superszybkiej kolei po nowoczesną ochronę zdrowia i równe szanse dla dzieci niezależnie od zasobności portfela rodziców.

Polska nie musi stać w przedpokoju – z takim przekazem Adrian Zandberg przyjedzie do Rzeszowa. 21 lutego o godz. 17.00 w Hotelu Metropolitan (ul. Słowackiego 16) współprzewodniczący Partii Razem spotka się z mieszkańcami stolicy Podkarpacia, by rozmawiać o wizji „Turbo Polski” – kraju, który nie ogląda się na decyzje podejmowane w Berlinie, Brukseli czy Waszyngtonie, ale sam wyznacza kierunek rozwoju.

Zandberg przyjeżdża z TurboPolską

Spotkanie organizowane przez Partię Razem i jej podkarpackie struktury ma formułę otwartą – może wziąć w nim udział każdy zainteresowany. Obok Adriana Zandberga w Rzeszowie pojawi się także Aleksandra Owca, współprzewodnicząca Razem. Politycy zapowiadają serię rozmów w miastach i miasteczkach w całej Polsce, a rzeszowski przystanek ma być jednym z ważniejszych punktów trasy.

Hasłem spotkania jest „Turbo Polska 2027” – projekt polityczny, który ma odpowiedzieć na pytanie, jak zbudować nowoczesne państwo bez kompleksów wobec Zachodu i bez oglądania się na geopolityczne stolice świata.

W materiałach zapowiadających wizytę Zandberg stawia moczną tezę: Polska nie musi „czekać w przedpokoju”, aż inni zdecydują o jej losie. W jego wizji decyzje dotyczące przyszłości kraju nie powinny zapadać w Moskwie, Pekinie, Berlinie, Waszyngtonie ani w Brukseli – to Warszawa ma być miejscem, gdzie powstaje długofalowy plan rozwoju.

Razem przekonuje, że Polska potrzebuje własnej, spójnej strategii na dekady, a nie na jedną kadencję. „Czas na Turbo Polskę” – to hasło ma oznaczać państwo, które potrafi planować duże projekty z rozmachem, ale jednocześnie z precyzją i odpowiedzialnością.

Atom, szybka kolej i nowoczesne usługi

W programowych zapowiedziach Turbo Polska to kraj, który:

  • inwestuje w elektrownie jądrowe i traktuje niezależność energetyczną jako warunek suwerenności,
  • buduje sprawny system ochrony zdrowia, oparty na nowych technologiach i osiągnięciach nauki, zamiast na kolejkach do specjalistów,
  • stawia na superszybką kolej i sieć linii dużych prędkości zintegrowanych z kolejami regionalnymi, żeby wygodny dojazd do pracy i na urlop był normą, a nie luksusem,
  • zapewnia równy start dzieciom – tak, by o ich przyszłości nie decydował portfel rodziców, lecz jakość nowoczesnej, publicznej szkoły.

To wizja Polski, w której wielkie inwestycje mają służyć milionom, a nie garstce milionerów. Zandberg i Razem podkreślają, że zamiast „budować majątki bogaczy”, państwo powinno budować miasta, mieszkania, infrastrukturę i usługi publiczne.

W narracji Turbo Polski pojawia się także mocno europejski wątek. Według Zandberga, gdy część państw UE ugrzęzła „w pół kroku”, a Niemcy i Francja – jak ocenia – popadły w marazm, Polska ma szansę stać się „technologicznym tytanem” Unii. Warunkiem jest jednak powrót do aktywnej roli państwa w gospodarce i porządki na własnym podwórku.

To oznacza m.in.:

  • uporządkowanie rynku pracy i wprowadzenie sprawiedliwszych podatków,
  • sięgnięcie po „należne pieniądze” z zysków banków, deweloperów i cyfrowych gigantów,
  • inwestowanie w nowoczesny przemysł – chemiczny, hutniczy, kosmiczny, zaawansowane technologie.

W centrum tego projektu stoi przekonanie, że dobrobyt bierze się nie z cięcia wydatków, ale z mądrych inwestycji i wykorzystania potencjału specjalistów – od mechaników precyzyjnych i programistek automatyki, po operatorów sieci i badaczki materiałów.

Rzeszów – miasto, w którym warto rozmawiać o przyszłości

Rzeszów nie przypadkiem znalazł się na trasie spotkań. Miasto, które w ostatnich latach stało się ważnym punktem na mapie branży lotniczej, IT i nowoczesnych usług, dobrze wpisuje się w wizję „Polski z krzemu i stali”. To tutaj szczególnie wyraźnie widać napięcie między ambicjami rozwojowymi a ograniczeniami infrastruktury, usług publicznych czy rynku pracy.

Spotkanie w Hotelu Metropolitan ma być okazją do rozmowy nie tylko o ogólnokrajowych hasłach, ale i o bardzo konkretnych problemach Podkarpacia: dostępie do lekarzy, jakości transportu, możliwościach dla młodych ludzi czy roli regionu w europejskiej gospodarce.

Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych – zarówno sympatyków lewicy, jak i osoby, które po prostu chcą zapytać Zandberga, co konkretnie kryje się za hasłem Turbo Polski i jak ta wizja miałaby przełożyć się na codzienne życie mieszkańców Rzeszowa


Napisz komentarz

Komentarze

Jack 18.02.2026 11:47
Napewno będę!

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Kowal był irytujący i przemądrzały już w liceum.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:22Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Paweł Kowal przedstawił plan „odnowy” strukturAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, to co byście powiedzieli, żebyśmy my, my Kosmici zbudowali fabrykę? Spytacie pewnikiem, co my Kosmici byśmy chcieli w produkować? Ano byśmy chcieli produkować kombinezony biogeniczne dla mych pobratymców. Musicie wiedzieć, że niestety, dla nas Kosmitów środowisko ziemskie jest bardzo szkodliwe. Wolimy takie bardziej radioaktywne, bo wtedy nasza delikatna skóra jonizuje piękną zieloną fluorescencją. Wiem, dla Was radioaktywność jest mocno szkodliwa, ale dla mnie jest dobra. W związku z tym na Ziemi musimy funkcjonować w kombinezonach biogenicznych. Każdy ciężar wożony z DALEKOŚCI, niestety kosztuje w ilości paliwa potrzebnego do transportu. Gdybyśmy zbudowali tu fabrykę, to Ludziaki mieli by robotę a miliardy Kosmitów możliwość zamieszkania wśród Was. Zakładana produkcja, to miliard… Niech będzie dwa miliardy na rok kombinezonów biogenicznych, dla przybyszy z Kosmosu. Jak się na taką propozycję zapatrujecie? Zapomniałem o jednej sprawie. Coś by trzeba było zrobić z tym Waszym prawodawstwem względem tworzenia JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH w sposób sztuczny. Dogadamy się?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:01Źródło komentarza: Dramat na Podkarpaciu. 72 tys. bezrobotnych. GUS alarmuje: najwyższa stopa bezrobocia w Polsce.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama