Manifestacja miała charakter pokojowy. Rozpoczęła się od odśpiewania "Roty", po czym uczestnicy uczcili pamięć Henry’ego Nowaka minutą ciszy.
„Rota”, biało-czerwone flagi i minuta ciszy
Poprzez wspólne wykonanie pieśni autorstwa Marii Konopnickiej, organizatorzy chcieli nadać wydarzeniu podniosły i patriotyczny charakter. Na Rynku pojawiły się biało-czerwone flagi, a część uczestników przyniosła również transparenty odnoszące się do bezpieczeństwa i sprzeciwu wobec polityki migracyjnej.
Po odśpiewaniu pieśni odczytano krótką informację o Henrym Nowaku. Następnie zebrani uczcili jego pamięć symboliczną minutą ciszy.
Przedstawiciele podkarpackich struktur Konfederacji Korony Polskiej podkreślali, że protest ma być zarówno formą upamiętnienia ofiary, jak i apelem o poważne traktowanie problemów związanych z bezpieczeństwem obywateli.
W ich ocenie śmierć młodego Polaka stała się symbolem szerszych zaniedbań i pytań o odpowiedzialność służb.
Kim był Henry Nowak i jak doszło do tragedii?
Henry Nowak był 18-letnim studentem polskiego pochodzenia mieszkającym w Southampton. Zginął po brutalnym ataku nożem, do którego doszło w grudniu 2025 r. Według relacji brytyjskich mediów młody mężczyzna wracał do domu, gdy został zaatakowany przez starszego od siebie napastnika.
W sprawie skazany został Vickrum Digwa. Sąd uznał go za winnego zabójstwa i wymierzył karę dożywotniego więzienia z minimalnym okresem 21 lat pozbawienia wolności. Sama tragedia nie zakończyła jednak pytań o działania służb na miejscu zdarzenia.
Największe kontrowersje wzbudziły informacje dotyczące reakcji policji po przyjeździe funkcjonariuszy. Według brytyjskich mediów, ciężko ranny Henry Nowak miał zostać zakuty w kajdanki, podczas gdy napastnik przedstawiał policji własną wersję wydarzeń.
Nagrania z kamer funkcjonariuszy, które ujawniono po procesie, wywołały falę oburzenia i stały się jednym z powodów, dla których sprawa zaczęła być szeroko komentowana także poza Wielką Brytanią.
Sprawa, która stała się symbolem
Dla uczestników rzeszowskiego protestu okoliczności śmierci Nowaka były kluczowym powodem zgromadzenia. Podkreślali, że nie chodzi wyłącznie o samą tragedię, ale również o pytania dotyczące reakcji państwa i brytyjskich służb.
W przemówieniach podkreślano, że uczestnicy domagają się sprawiedliwości i pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci studenta polskiego pochodzenia. Zwracano uwagę, że sprawa wywołała emocje u obserwatorów na całym świecie.
Organizatorzy przekonywali, że państwo powinno skuteczniej reagować w sytuacjach, gdy bezpieczeństwo obywateli jest zagrożone, niezależnie od tego, czy do zdarzenia dochodzi w Polsce, czy poza jej granicami.
W ich ocenie śmierć Henry’ego Nowaka stała się symbolem problemów, o których środowiska narodowe i konserwatywne mówią od dawna: narastającego poczucia zagrożenia, bezradności instytucji oraz konsekwencji polityki migracyjnej prowadzonej przez państwa Europy Zachodniej.
Sprzeciw wobec masowej migracji
Podczas manifestacji mocno wybrzmiał polityczny przekaz dotyczący sprzeciwu wobec masowej migracji. Przedstawiciele środowisk związanych z Konfederacją Korony Polskiej przekonywali, że kwestie bezpieczeństwa publicznego powinny być jednym z najważniejszych tematów debaty publicznej.
Głos zabrała m.in. Karolina Pikuła, liderka podkarpackich struktur partii Grzegorza Brauna.
– Nie damy wzorem Zachodu zamienić naszych miast i ulic w miejsca napadów seksualnych i terroru dokonywanych z rąk obcych przybyszów – mówiła Pikuła.
Działacze Konfederacji Korony Polskiej podkreślali, że protest dotyczy przede wszystkim sprzeciwu wobec masowej migracji oraz, jak wskazywali, konsekwencji polityki, która ich zdaniem doprowadziła w wielu państwach Europy Zachodniej do wzrostu poczucia zagrożenia wśród mieszkańców.
– Chcemy czuć się bezpiecznie – podkreślali uczestnicy manifestacji na rzeszowskim Rynku.




Napisz komentarz
Komentarze