Zatrzymał się przed przejazdem i nagle ruszył
Około godziny 23:00 kierowca 8-tonowego pojazdu wojskowego podjechał do niestrzeżonego torowiska. Z ustaleń służb wynika, że wojskowy wóz zatrzymał się przed znakami, po czym z nieznanych na ten moment przyczyn nagle ruszył wprost pod nadjeżdżający pociąg towarowy.
Pojazd wojskowy uderzył w boczną część lokomotywy. Uderzenie było mocne, jednak na szczęście maszynista zdołał utrzymać skład na torach pociąg nie wykoleił się, a wóz bojowy nie został zmiażdżony.
Czytaj również:
Wojsko i policja na miejscu. Cud na torach
Na miejsce natychmiast skierowano patrole Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli, Wydział Żandarmerii Wojskowej z Rzeszowa oraz przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.
„Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Możemy potwierdzić, że doszło do zderzenia pojazdu wojskowego z lokomotywą, ale działania w tej sprawie prowadzi już Żandarmeria Wojskowa” – przekazała MEDIOM Małgorzata Kania z KPP w Stalowej Woli.
Najważniejsze informacje przekazał rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej, ppłk Dariusz Rozkosz:
„Ani przebywający w tym pojeździe wojskowym, ani ci w lokomotywie nie doznali uszkodzeń ciała. To jest najważniejsze. W pojeździe podróżowało pięciu żołnierzy. Nie ujawniamy wieku kierowcy ani stopnia wojskowego ze względu na dobro prowadzonego postępowania” – poinformował media ppłk Rozkosz.
Czytaj również:
Prokuratura zbada przyczyny niebezpiecznego manewru
Wojskowy BRDM-2M „Żbik” to gruntownie zmodernizowany, 8-tonowy opancerzony pojazd rozpoznawczy o długości ponad sześciu metrów, zdolny do przewożenia pięcioosobowej załogi. Na razie śledczy nie podają szczegółowych danych dotyczących rozmiarów uszkodzeń sprzętu wojskowego ani lokomotywy.
Zabezpieczone na miejscu ślady oraz przesłuchania świadków zostaną przekazane do prokuratury, która zadecyduje o kwalifikacji prawnej i oficjalnym wszczęciu postępowania przygotowawczego. Śledczy będą szczegółowo badać, czy przyczyną groźnego manewru kierowcy był błąd ludzki, awaria techniczna wozu, czy też chwilowe zasłabnięcie.




Napisz komentarz
Komentarze