Oficjalny powód: nieopłacane składki. W tle konflikt w strukturach
Informację o wykluczeniu posła jako pierwsza podała „Gazeta Wyborcza”, a następnie potwierdził ją Jakub Czarnota, szef rzeszowskich struktur Nowej Nadziei. Zgodnie z wewnątrzpartyjnymi przepisami ugrupowania, nieopłacanie składek członkowskich przez okres dłuższy niż trzy miesiące skutkuje automatycznym wygaśnięciem członkostwa.
Osobom zbliżonym do rzeszowskiej polityki trudno jednak uwierzyć, że wyłącznie kwestia finansowa zadecydowała o losie parlamentarzysty. Jak wskazują dziennikarze i działacze, od wielu miesięcy w regionalnych strukturach trwał ostry konflikt pomiędzy posłem Połuboczkiem a Jakubem Czarnotą. Polityk miał również chłodne relacje z samym liderem partyjnym, Sławomirem Mentzenem.
Czytaj również:
Poseł Połuboczek zaskoczony: „O sprawie dowiedziałem się z prasówek”
Sam Michał Połuboczek w rozmowie z mediami przyznał, że decyzja władz partii była dla niego kompletnym zaskoczeniem, a o utracie legitymacji partyjnej dowiedział się z publikacji prasowych. Zapowiedział, że po powrocie do kraju podejmie próby wyjaśnienia sytuacji bezpośrednio z centralnym kierownictwem Nowej Nadziei.
Na ten moment nie zapadły jeszcze decyzje dotyczące jego dalszej przyszłości w samym Klubie Parlamentarnym Konfederacji. Nie wiadomo, czy poseł pozostanie w klubie jako polityk bezpartyjny, czy opuści szeregi ugrupowania.
Czytaj również:
Kim jest Michał Połuboczek i jak trafił do Sejmu?
Michał Połuboczek to przedsiębiorca i polityk wywodzący się ze środowiska wolnorynkowego. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował z 3. miejsca na rzeszowskiej liście Konfederacji i uzyskał w rywalizacji trzeci wynik (6 287 głosów), ustępując jedynie Grzegorzowi Braunowi oraz Tomaszowi Buczkowi. Mandat poselski objął w lipcu 2024 roku w wyjątkowych okolicznościach po tym, jak zarówno Braun, jak i Buczek zdobyli mandaty w wyborach do Parlamentu Europejskiego i przenieśli się do Brukseli, otwierając Połuboczkowi drogę na ulicę Wiejską.




Napisz komentarz
Komentarze