Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Juliette Fidon-Lebleu: Rzeszów był dla mnie wielkim wyzwaniem. Cieszę się, że mogę tu być

Podziel się
Oceń

- Moja mama zawsze była dla mnie inspiracją jeżeli chodzi o grę w siatkę. Cieszę się, że mogę grać dalej w Polsce, a tym bardziej w Rzeszowie. Ten klub był dla wielkim wyzwaniem - mówi w wywiadzie Juliette Fidon-Lebleu, nowa przyjmująca KS Developres Rzeszów oraz kapitan reprezentacji Francji.
  • Źródło: KS Developres Rzeszów

Ks Developres Rzeszów: Swoją przygodę z siatkówką rozpoczęłaś we Francji. Opowiedz nam o swoich początkach z siatkówką, jak to się zaczęło?



Juliette Fidon-Lebleu: Moja mama była kapitanem drużyny narodowej przez 10 lat, a mój starszy brat zaczął grać w siatkówkę po wypróbowaniu różnych dyscyplin sportowych. Obserwowałem go podczas treningu i zacząłam grać samotnie pod ścianą przez kilka miesięcy przed dołączeniem do treningów. Miałem wtedy około 6 lat.

KDR: Twoja mama z pewnością obserwuje twoje poczynania w TAURONLidze. Czy często rozmawiacie na temat rozegranych meczów?



JL: Zawsze kibicuje drużynom, w których gram i czasami rozmawiamy o meczach, ale tylko o naszych odczuciach, ale wcale nie tak, jakby była moim trenerem. Moja mama zawsze była dla mnie inspiracją, gdy zaczynałam przygodę z siatkówką. Teraz jestem kapitanem reprezentacji Francji tak samo, jak moja mama.

KDR: Dlaczego akurat Polska Liga?



JL: Po 3 latach gry we Francji chciałem grać w obcym kraju. Miałam ofertę z Legionowa, więc przyjechałam do Polski! Bardzo mi się tam podobało i wtedy Rzeszów był dla mnie wielkim wyzwaniem, a ponieważ czuję się dobrze w tym kraju, cieszę się, że mogę tu być na drugi sezon i tym bardziej w Rzeszowie.

KDR: Czy zdążyłaś przez te 2 lata poznać język polski?



JL: Już zdążyłam poznać podstawowe słowa takie jak – Dziękuje, Dzień Dobry, Do widzenia. Pisanie nie jest takie dobre w moim wykonaniu, ale rozumiem już wiele rzeczy, które do mnie mówią.

KDR: Wiemy, że swoje przygotowania do sezonu 2020/2021 rozpoczęłaś już wcześniej z reprezentacją Francji. Zdradź nam, jak one wyglądały.



JL: To prawda. Okres przygotowawczy rozpoczęłam od zgrupowania reprezentacji Francji. Tam robiłyśmy różne ćwiczenia z wieloma opcjami na rozwój osobisty oraz fizyczny. Byłam tam tylko 10 dni, ponieważ nie chciałam przegapić początku przygotować z moim nowym klubem. Miałam jeszcze jeden dzień wolnego, który wykorzystałam na spakowanie się i przylot do Rzeszowa.

KDR: Czy są różnice między Polską a Francuską ligą siatkówki kobiet?



JL: Polska TAURONLiga jest lepsza od francuskiej i bardziej wyrównana, nie ma łatwych pojedynków i to mi się podoba! Teraz mamy długi okres przygotowawczy, więc będziemy mieli czas na zgranie się oraz dużo pracy zespołowej. Na razie treningi są ciężkie, ale mamy też czas na regeneracje.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Brawo chłopaku!! Tak trzymaj!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 17:15Źródło komentarza: Polacy znów na olimpijskim podium! Nasz srebrny medalista ma niezwykłą historięAutor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama