Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Policyjne małżeństwo udaremniło włamanie: dwaj mężczyźni aresztowani

Podziel się
Oceń

Starsza sierżant Agnieszka Włodarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie i starszy aspirant Tomasz Włodarczyk z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, będąc poza służbą, zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o próbę włamania do mieszkań w ich bloku.
  • Źródło: Policja.pl
Policyjne małżeństwo udaremniło włamanie: dwaj mężczyźni aresztowani

Źródło: policja.pl

Przestępcy usiłowali uciec, używając gazu łzawiącego oraz szarpiąc policjantów. Obydwaj mężczyźni, w wieku 48 i 63 lat, pochodzący z województwa warmińsko-mazurskiego, zostali oskarżeni między innymi o czynną napaść na funkcjonariuszy. Sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

Zdarzenie miało miejsce 24 kwietnia na osiedlu Dzików w Tarnobrzegu. Dwaj nieznajomi mężczyźni, mimo zabezpieczenia domofonowego, znaleźli się na klatce schodowej bloku, w którym mieszkało policyjne małżeństwo. Byli wyposażeni w sprzęt do włamań i sprawdzali, czy mieszkańcy są w swoich domach.

Funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu zauważył nietypowe zachowanie mężczyzn, gdy wychodził ze swojego mieszkania. Podejrzewając zamiary przestępcze, natychmiast próbował ich zatrzymać. Przedstawił się jako policjant i zażądał dokumentów tożsamości. W odpowiedzi, jeden z mężczyzn użył gazu łzawiącego i próbował uciec.

Funkcjonariusz, trzymając jednego z podejrzanych, wezwał swoją żonę, która natychmiast ruszyła w pogoń za uciekającym mężczyzną. Po dogonieniu go, usiłowała go zatrzymać. Wówczas napastnik użył przemocy wobec policjantki, odpychał ją, szarpał i użył gazu łzawiącego, którego prysnął jej w twarz.

Policjantka nie zrezygnowała z interwencji, zabrała mężczyźnie plecak i mocno trzymała go za ramię. Przestępca próbował zaatakować ją śrubokrętem, ale dwóch pracowników firmy budowlanej, którzy byli świadkami zdarzenia, przybyło jej z pomocą. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do aresztu policyjnego.

Zatrzymani to mieszkańcy województwa warmińsko-mazurskiego, wielokrotnie karani za włamania do mieszkań na terenie całego kraju. Po przesłuchaniu, usłyszeli zarzuty, a prokurator, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, wystąpił do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu uwzględnił wniosek i tymczasowo aresztował 48-latka na 2 miesiące oraz 63-latka na 3 miesiące.

Policyjne małżeństwo, st. sierż. Agnieszka Włodarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie oraz st. asp. Tomasz Włodarczyk z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, od lat służy w szeregach Policji. Agnieszka Włodarczyk pełni służbę od 7 lat, a Tomasz Włodarczyk od 14 lat. Oboje podkreślają, że czujność i dociekliwość to cechy niezwykle przydatne w ich zawodzie.

Dzięki ich błyskawicznej reakcji oraz niezłomnej postawie, udało się udaremnić próbę włamania oraz zatrzymać dwóch podejrzanych. To kolejny dowód na to, że umiejętność szybkiego ocenienia sytuacji oraz podejmowania odpowiednich działań w takich przypadkach jest kluczowa dla skutecznego zabezpieczenia społeczeństwa przed przestępczością.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama