Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

COVID-19 odchodzi w zapomnienie. Koniec stanu zagrożenia

Podziel się
Oceń

Od 1 lipca w Polsce przestanie obowiązywać koniec zagrożenia epidemicznego zakażenia wirusem COVID-19. To oznacza dopiero początek problemów.
  • Źródło: portalsamorzadowy.pl
COVID-19 odchodzi w zapomnienie. Koniec stanu zagrożenia

Źródło: pixabay

19 czerwca opublikowano rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie odwołania stanu zagrożenia epidemicznego. 1 lipca wygasa większość przepisów dotyczących restrykcji i ograniczeń covidowych.  Tym samym wraca między innymi obowiązek wykonania przez pracowników okresowych badań, co może się wiązać z wydłużeniem kolejek w placówkach medycyny pracy. 

Zaległe badania medycyny pracy, szkolenia bhp

Likwidacja stanu zagrożenia epidemicznego to nie do końca dobra wiadomość dla pracowników i pracodawców. Prowadzący zatrudnienie zobowiązani będą wykonać wszystkie zaległe badania okresowe oraz badania wstępne medycyny pracy swoich pracowników. Będą mieć na to jednak pół roku (182 dni). Spodziewać się zatem należy znacznie większej liczby osób wykonujących badania medycyny pracy, a tym samym zwiększonych kolejek w placówkach. Jeśli pracodawcy i pracownicy będą odwlekać termin wykonania badań, sytuacja w placówkach medycyny pracy pod koniec roku może być bardzo trudna. Podobnie będzie ze szkoleniami bhp. Tutaj kolejki po usługi specjalistów ds. bezpieczeństwa pracy też zapewne się wydłuży. Niestety czasu na przeprowadzenie instruktażu bhp będzie o połowę mniej - tylko 60 dni.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Zmiany na poczcie

Jedną z najważniejszych zmian, na którą bez wątpienia oczekiwali wszyscy pracodawcy, jest koniec ograniczenia możliwości uznania za doręczone pism nieodebranych w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii. - Brak tzw. fikcji doręczenia spędzał sen z powiek wielu pracodawcom oraz specjalistom ds. kadr i płac. W praktyce regulacje covidowe doprowadziły do sytuacji, w której pracodawcy stali się swoistymi zakładnikami „niezwalnialnych” pracowników - stwierdza w rozmowie z portalemsamorzadowym.pl ekspert z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Koniec z przedłużaniem orzeczeń o niepełnosprawności i świadczeń ZUS

Zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego oznacza koniec z automatycznym, okresowym, przedłużaniem orzeczeń o niepełnosprawności i świadczeń z ZUS. Do tej pory orzeczenia "zusowskie" wydane przed lub w czasie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego dla wnioskodawców były automatycznie przedłużane o 3 miesiące. W ten sposób ZUS dawał sobie "furtkę" na dłuższą obsługę realizacji wniosku. Podobnie było z orzeczeniami o niepełnosprawności, wydawanych przez miejskie pub powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności. Teraz to się zmieni. 

Koniec maseczek

Przypomnijmy, że 1 lipca nie będzie już obowiązku noszenia maseczek w placówkach medycznych, obligatoryjnych szczepień pracowników ochrony zdrowia przeciw COVID czy obecnych zasad zlecania testów w kierunku SARS-CoV-2.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama