Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Przed świętami w sklepach zapowiadają się spore zatory. Wszystkiemu winna odpuszczająca inflacja

Podziel się
Oceń

Analitycy z Proxi.cloud prognozują, jak w tym roku może wyglądać ruch w sklepach, galeriach i centrach handlowych przed świętami. W ub.r. zarówno w dyskontach, jak i w hipermarketach zaobserwowano największą dzienną liczbę wizyt w Wielki Piątek. Z kolei w przypadku galerii i supermarketów odnotowano ją ponad tydzień przed świętami. W tym roku nie warto odkładać zakupów na ostatnią chwilę, bo można utknąć w naprawdę długich kolejkach. Wszystko przez poprawę sytuacji finansowej Polaków, którzy mogą chcieć odbić sobie poprzednie „chudsze" święta. I jeżeli rzeczywiście tak się stanie, to wówczas natężenie w sklepach i galeriach mocno wzrośnie.
Przed świętami w sklepach zapowiadają się spore zatory. Wszystkiemu winna odpuszczająca inflacja

Źródło: pixabay

Przed samymi świętami Polaków w sklepach może czekać niemiła niespodzianka. Eksperci nie mają złudzeń, że rodacy będą chcieli odbić sobie poprzednie „chudsze” święta. Odpuszczająca inflacja spowoduje, że w tym roku przed świętami możemy utknąć w wyjątkowo długich kolejkach.

Dzięki najnowszemu raportowi firmy technologicznej Proxi.cloud, wiemy, jak kształtowała się liczba wizyt w placówkach handlowych na trzy tygodnie przed ubiegłoroczną Wielkanocą. Badanie zostało przeprowadzone w oparciu o dane zbierane od 20 marca ub.r. do samych świąt. Generowano je poprzez sieć aplikacji mobilnych wykorzystujących technologię opartą o geofencing. W ten sposób zbadano ruch w ponad 7,1 tys. dyskontach, blisko 7,9 tys. supermarketach, 509 hipermarketach i 710 galeriach i centrach handlowych. Wielkość próby wyniosła ponad 602 tys. unikalnych konsumentów. Dla poprawności, w badaniu uwzględniono jedynie wizyty w sklepach, które trwały co najmniej dwie minuty i nie więcej niż dwie godziny.

– Opracowane przez nas dane idealnie przydadzą się konsumentom. Pozwalają one określić, jak w tym roku będzie wyglądał ruch w sklepach, galeriach i centrach handlowych. Dzięki temu klienci sami będą mogli rozładować ruch w sklepach, a przede wszystkim – skutecznie ominąć jego epicentrum – komentuje dr Nikodem Sarna z Proxi.cloud. 

W przypadku dyskontów spożywczych dynamika ruchu w badanym okresie była względnie stabilna. Widzimy nieco mniejszą liczbę odwiedzin w ciągu pierwszych dni tygodnia, a większą – w piątki i soboty. W ostatnim tygodniu przed świętami pojawiła się tendencja zwyżkowa. Największa dzienna liczba wizyt przypadła w Wielki Piątek. Jak stwierdza dr Krzysztof Łuczak, ekspert rynku retailowego z Grupy BLIX, Polacy od lat zostawiają zakupy na ostatnią chwilę, licząc na to, że zrobią je szybko i sprawnie. Niestety, jest to dość złudne przekonanie.

– Na pierwszy rzut oka zdziwienie może budzić drastyczny spadek ruchu 2 kwietnia. Ale nie jest to zaskakujące. Wypadła wówczas niedziela handlowa, ale też rocznica śmierci Jana Pawła II. Do tego Polacy nieco odwykli od niedziel handlowych i być może część nawet nie wiedziała, że w tym dniu można w ogóle zrobić zakupy – mówi dr Sarna.

Z kolei dynamika ruchu w hipermarketach była bardzo podobna do tej w dyskontach. Największe dzienne liczby wizyt notowane były na koniec tygodnia. W tym przypadku również maksimum przypadło na Wielki Piątek, ale za to nie zanotowano równie dużego spadku w niedzielę handlową 2 kwietnia. 

– Ruch w hipermarketach cechuje większa zmienność ze względu na dzień tygodnia. Różnica pomiędzy dniami roboczymi a weekendami była większa niż w przypadku supermarketów. Natomiast ogólnie do hipermarketów częściej przyjeżdża się w weekend, na duże rodzinne zakupy. Niemniej jednak przed świętami ta tendencja może się odwracać. Wszystko zależy od tego, jak układa się kalendarz i jakie dni wypadają w same święta – podkreśla ekspert z Grupy BLIX. 

Natomiast analizując dane dotyczące galerii handlowych i supermarketów, widać, że liczba wizyt w nich również zwyżkowała pod koniec tygodnia. Jednak w obu tych przypadkach największy dzienny wolumen ruchu przypadł ponad tydzień przed świętami. I jak tłumaczy dr Nikodem Sarna, to głównie wynikało z tego, że Polacy w dużej części lubią, a czasami wręcz muszą, zostawiać niektóre zakupy na ostatnią chwilę.

– Trzeba jednak zaznaczyć, że różnica pomiędzy rekordowymi dniami a Wielkim Piątkiem była nieznaczna. Supermarkety zaliczyły duży spadek ruchu w niedzielę handlową 2 kwietnia. Dla galerii handlowych nie był on aż tak dotkliwy – analizuje dr Łuczak.

Jak informuje dr Nikodem Sarna, na podstawie zebranych danych uzasadnione jest postawienie tezy, że w ubiegłym roku znaczna część Polaków robiła zakupy świąteczne na ostatnią chwilę. Największa liczba wizyt w dyskontach i hipermarketach przypadła w Wielki Piątek. W pozostałych placówkach była ona tego dnia niewiele mniejsza niż w poprzedzające go piątki. 

– Jednocześnie spora dynamika ruchu tydzień i dwa tygodnie przed Wielkanocą sugeruje, że wielu konsumentów planuje przygotowania do świąt z większym wyprzedzeniem. Moim zdaniem, ta grupa osób chce przede wszystkim uniknąć kolejek – dodaje ekspert z Grupy BLIX. 

Dr Sarna przewiduje, że sytuacja z zeszłego roku może się powtórzyć przed nadchodzącą Wielkanocą, ponieważ nic nie wskazuje na zmianę zwyczajów zakupowych Polaków. Niemniej w tym roku nieco poprawiła się sytuacja finansowa Polaków, a do tego spadła inflacja. Przez to rodacy będą chcieli sobie odbić poprzedni „chudszy” dla nich czas. I jeżeli to wszystko się sprawdzi, to wówczas natężenie ruchu w sklepach i galeriach się zmieni. To znaczy, będą większe kolejki i zatory. Dlatego tym bardziej nie warto odkładać zakupów na ostatnią chwilę.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie też może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY, rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie, przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 15:57 Źródło komentarza: Wszystkich Świętych w Rzeszowie. Sprawdź, jak dojedziesz autobusami na cmentarze [ROZKŁAD JAZDY] Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Skoro 5 zł to darmo to aż strach zapytać po ile te płatne. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 06:45 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Jack Treść komentarza: W okolicach Sędziszowa ratownik z Rz-wa prywatnie gonił pijanego kolesia w VW, w końcu udało mu się go zatrzymać i odebrać kluczyki. Misiek miał 2,1 w wydychanym. Teraz jego kuzyni, bracia i koledzy od kieliszka robią polowanie na tego ratownika bo wkopał ich wujka pijaka! Takie akcje to tylko RRS ! Zagłębie idiotów i bandziorów! Wór pełny! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:54 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: rzeszowiak Treść komentarza: Prezentowany wynik jest jedynie orientacyjny! Kolejny gadżet by Fijołek i banda z ratusza dla pospólstwa! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:48 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Kaskada Treść komentarza: No tak, syndrom bycia wróblem w obliczu orła dał znać o sobie ! :) Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: Real Time Treść komentarza: Powiadomiono ABW i prokuraturę ! Robicie z Narodu idiotów a z siebie debili skończonych! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:43 Źródło komentarza: Obiekt przypominający drona spadł w Lubaczowie. Policja wydała komunikat
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama