Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Prawie milion dla PKOl-u z budżetu Podkarpacia. Politycy zabierają głos

Podziel się
Oceń

Sprawa finansowania sportu przez samorządy oraz kontrowersje wokół środków przekazanych na Polski Komitet Olimpijski wywołały gorącą debatę wśród podkarpackich polityków. Poseł KO Zdzisław Gawlik publicznie skrytykował marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla, zarzucając mu niewłaściwe priorytety finansowe. Na jego słowa zareagował przewodniczący Rady Miejskiej Dębicy, Mateusz Cebula.

Kilka dni temu, Sejmik Województwa Podkarpackiego, glosami radnych Prawa i Sprawiedliwości, zadecydował o przekazaniu środków w wysokości 900 tys. zł PKOl-owi. Podkarpacie jest zatem drugim, po Lubelszczyźnie, województwem, które nawiązało współpracę z instytucją, wokół której narasta coraz więcej kontrowersji.

Przypomnijmy, że minister sportu Sławomir Nitras zdecydował w piątek o wstrzymaniu finansowania PKOl-u w obliczu podejrzeń wobec jego prezesa, Radosława Piesiewicza, o nadużycia finansowe.

Podejrzenia wobec Piesiewicza

W sprawie Piesiewicza toczy się aktualnie śledztwo w prokuraturze. Niedawno minister Nitras ujawnił, że prezes Komitetu miał zarobić w ciągu swojego urzędowania ponad 10 mln zł, na co składają się zarówno kwoty z faktur, jak i inne środki. Oznacza to, że kwota ta jest większa niż środki przeznaczone na polskich olimpijczyków w trakcie trwania całych minionych igrzysk.

- R. Piesiewicz w latach 2019-2024 wystawił faktury na 9 mln 300 tys PLN. Ponadto wypłacił sobie z kasy PKOl 1mln 396 tys PLN. Suma 10 mln 696 tys PLN! Na udział wszystkich polskich sportowców na IO w Paryżu PKOl wydał 7mln 500tys. - napisał minister sportu na X.

Sytuacja ta sprawiła, że ministerstwo podjęło decyzję o zamrożeniu finansowania Komitetu.

- Z Ministerstwa Sportu i innych ministerstw nie płyną pieniądze do PKOl. To nie jest działanie przeciwko Komitetowi, tylko próba, skuteczna, oczyszczenia tej sytuacji. Doprowadzenia do wyjaśnienia nadużyć i dopiero później przywrócenia sanacji PKOl – powiedział Nitras.

Minister podkreślił w swoim wystąpieniu, że jego resort jest w stanie w każdej chwili wznowić finansowanie PKOl-u pod warunkiem, że instytucja ta zagwarantuje, iż przekazane jej środki będą wydatkowane zgodnie z ich przeznaczeniem.

- W każdej chwili jesteśmy gotowi wznowić finansowanie PKOl, pod warunkiem, że PKOl zagwarantuje nam, że te pieniądze będą trafiały do sportowców, a nie na przykład do pana Piesiewicza i jego kolegów – dodał.

Sam Piesiewicz zadeklarował współpracę z prokuraturą, o czym poinformował m.in. na portalu X, gdzie opublikował treść swojego listu do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Działaczowi grozi w tym momencie od roku do 10 lat, a także wysoka grzywna.

Co z klubami?

Ten stan rzeczy zmusza do zadawania pytań o decyzję Sejmiku. Zgodnie z uzasadnieniem przedstawianym przez Urząd Marszałkowski, w trakcie dziewięciomiesięcznej współpracy PKOl ma wesprzeć samorząd Podkarpacia m.in. w zakresie promocji.

Współpracę tę krytykują przedstawiciele obozu rządzącego. Powołując się na słowa ministra Nitrasa, wskazują oni, że skierowane do PKOl-u środki mogłyby stanowić istotne wsparcie dla podkarpackich klubów sportowych.

Wspomniał o tym w mediach społecznościowych lider struktur PO na Podkarpacia, a jednocześnie poseł na Sejm RP, Zdzisław Gawlik (pisownia oryginalna). Dokonał on przy tym "prztyczka" w stronę obozu PiS, przekręcając nazwisko Piesiewicza na "Pisiewicz".

- Panie marszałku za co mu pan daje prawie milion złotych? Te środki powinny pójść na młodych sportowców z naszego regionu, a nie na fanaberie pana Pisiewicza. Co za skandal! - skomentował Gawlik.

Gawlik dołączył do swojego wpisu w mediach społecznościowych nagranie sejmowego wystąpienia ministra sportu, w którym przedstawił on listę klubów z Podkarpacia i Lubelszyczyzny, które przez decyzję marszałków województw miały zostać pozbawione finansowania. Znalazły się wśród nich kluby z rodzinnego miasta Gawlika, czyli Dębicy: Uczniowski Klub Sportowy Feniks oraz Dębicki Klub Kolarski "Gryf".

To z kolei wzbudziło reakcję przewodniczącego Rady Miejskiej Dębicy, Mateusza Cebuli, z klubu PiS. Stwierdził on, że informacje o pozbawieniu tych klubów środków finansowych przez marszałka Ortyla i Sejmik są nieprawdziwe.

- Niejako dla wzmocnienia przekazu pan Nitras dodał, że rzekomo podkarpackie i lubelskie kluby sportowe z tego powodu nie otrzymały wsparcia finansowego i wymienił przykłady, w tym dębickie - napisał Cebula w mediach społecznościowych. - Minister Nitras powinien zmienić dilera… informacji - zażartował.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Grjek 10.05.2025 15:15
A może pisiory powinny zmienić dopalacze i mówić prawde

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tito. Treść komentarza: Dobrze ze społeczeństwo przejrzało na wreszcie oczy. Niech wracają tam skąd przyjechali. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:09 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Wieczny odpoczynek dla Ciebie 😟 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:58 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: rzeszowianin72 Treść komentarza: Brawo !!! W końcu znaleźli się mądrzy i odważni rzeszowianie !!! Tak trzymać! Popieram ! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Super Treść komentarza: Prawidłowo,oby więcej takich spontanicznych akcji, tępić ludobujców! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:20 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: matka boga Treść komentarza: Jarosław i okolice to dziki wschód! Szkoda słów! Data dodania komentarza: 18.07.2026, 14:42 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu Autor komentarza: Kolo Treść komentarza: W maju na przystanek przyszło 4 13-14 Latków, mieli głośnik BT, głośno włączyli muzykę, przekrzykując się używali wulgaryzmów i zajęli całą ławkę na zwrócona uwagę pogłoski muzykę i naśmiewali się bezczelnie z ludzi na przystanku, ktoś postraszył policją,powiedzieli że policja może im.. ,,itd, wkrótce przejechał autobus, nie wsiedli, zostali, byli agresywni w stosunku do ludzi i wulgarni, co tu mówić,zanim policja przyjedzie to uciekną,na pyskówkę z małolatami bez sensu, i poniosło tych dwóch, nie dziwię się,czasami ręce opadają z bezsilności Data dodania komentarza: 17.07.2026, 05:22 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama