Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy
Pomóż!

Rzeszowskie schronisko „Kundelek” pilnie szuka domów tymczasowych. Mróz nie odpuszcza

Podziel się
Oceń

Ta zima jest dla psów z rzeszowskiego „Kundelka” wyjątkowo brutalna. Mróz trzyma od wielu dni, temperatura spada, a do schroniska wciąż trafiają kolejne, przemarznięte zwierzęta. Pracownicy apelują: dom tymczasowy choćby na chwilę może dosłownie uratować życie.

Silne mrozy od kilku dni dają się we znaki mieszkańcom regionu, a prognozy przewidują dalszy spadek temperatur. Dla psów przebywających w schroniskach i na ulicy to realne, codzienne zagrożenie życia. Rzeszowskie schronisko dla zwierząt „Kundelek” apeluje do mieszkańców o natychmiastową pomoc i pilne tworzenie domów tymczasowych dla swoich podopiecznych.

Pracownicy podkreślają, że dla wielu zwierząt ciepły kąt u człowieka może oznaczać ocalenie przed wychłodzeniem. Schronisko jest przepełnione, a przedłużająca się fala mrozów sprawia, że każdy kolejny dzień jest dla psów coraz trudniejszy.

Coraz więcej psów, coraz mniej miejsca

Jak informuje „Kundelek”, do schroniska wciąż trafiają kolejne psy – zagubione, wystraszone, często w złym stanie fizycznym i psychicznym. To zwierzęta, które nierzadko spędziły długie godziny lub dni na zimnie, zanim zostały odnalezione i przywiezione do placówki.

Nasze możliwości są coraz bardziej ograniczone, boksy są pełne, a temperatura z dnia na dzień spada – alarmują pracownicy. – Takie warunki to ogromne zagrożenie dla zwierząt. Dla wielu z nich ciepły dom tymczasowy może być jedyną szansą na uniknięcie wychłodzenia i cierpienia.

Domy tymczasowe – pomoc na wagę życia

Mimo trudnej sytuacji od rana w schronisku wiele się dzieje. Już kilka psów znalazło domy tymczasowe, a sporo osób zgłosiło chęć pomocy. To jednak wciąż za mało, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim zwierzętom.

Bardzo dużo osób do nas dzwoni, ale prosimy: nie czekajcie na telefon, tylko po prostu przyjedźcie do schroniska i zabierzcie psa do domu – apeluje „Kundelek”. – Można przyjechać również dzisiaj. Czas ma teraz ogromne znaczenie.

Schronisko podkreśla, że nie trzeba deklarować wielomiesięcznej opieki. Nawet krótkoterminowy dom tymczasowy daje psu szansę na ogrzanie się, odpoczynek i odzyskanie spokoju, zanim odnajdzie się właściciel lub nowy, stały dom. Osoby, które zdecydują się pomóc, mogą liczyć na wsparcie schroniska – zarówno informacyjne, jak i w zakresie podstawowej opieki weterynaryjnej.

Jak pomóc schronisku „Kundelek”?

Osoby, które chcą pomóc, mogą zgłosić chęć przyjęcia psa do domu tymczasowego telefonicznie lub osobiście w schronisku.

Schronisko dla zwierząt „Kundelek”
ul. Ciepłownicza 3
35-322 Rzeszów
Kontakt telefoniczny: 17 742 11 09 (w godzinach otwarcia schroniska)

Pracownicy proszą, by nie ograniczać się jedynie do telefonów i internetowych deklaracji. Najważniejszy jest konkretny gest – przyjazd i otwarcie drzwi własnego domu przed jednym z czekających psów.

Apel do mieszkańców

Każdy pies w schronisku to czyjś dawny towarzysz, ktoś, kto kiedyś miał dom, miski, swoje miejsce na kanapie czy w ogrodzie. Dziś wiele z tych zwierząt spędza mroźne noce w boksach, podczas gdy na zewnątrz mróz dzień po dniu coraz mocniej ścina powietrze. Dla nich różnica między życiem a śmiercią może sprowadzać się do tego, czy ktoś zdecyduje się po nie przyjechać właśnie teraz, a nie „kiedyś”.

Jeśli możesz przyjąć psa choćby na jakiś czas — Twoja pomoc ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc bezpośrednio, udostępnienie tego apelu również ratuje życie – przypomina „Kundelek”.

Jedno wolne miejsce w mieszkaniu, kawałek koca i odrobina uwagi mogą sprawić, że tej zimy kolejny pies zamiast marznąć w schroniskowym boksie zaśnie spokojnie obok człowieka. Schronisko apeluje: nie czekajmy, aż temperatura spadnie jeszcze niżej. Pomóżmy teraz, kiedy mróz już trzyma i każdy dzień jest dla tych zwierząt próbą przetrwania.

Jak chronić psy przed mrozem – w domu i na zewnątrz

W czasie przedłużających się mrozów trzeba szczególnie zadbać o swoich podopiecznych. Psy domowe, przyzwyczajone do ciepłych mieszkań, są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury.

W przypadku psów mieszkających w domu warto:

  • skracać spacery przy bardzo niskich temperaturach i silnym wietrze, częściej wychodząc na krótsze wyjścia,
  • pilnować, by pies wracał do domu z suchą sierścią, bo mokre futro przyspiesza wychłodzenie,
  • rozważyć stosowanie ubranek u psów małych, starszych i krótkowłosych.

Psy przebywające na zewnątrz wymagają szczególnej uwagi:

  • buda musi być dobrze ocieplona, ustawiona na podwyższeniu, z grubą warstwą słomy w środku,
  • wejście do budy warto osłonić np. grubą zasłoną z koca lub maty, by ograniczyć przewiew,
  • miski z wodą nie mogą zamarzać – trzeba je regularnie kontrolować i uzupełniać,
  • przy silnych mrozach pies nie powinien być trzymany non stop na zewnątrz – trzeba zapewnić mu możliwość ogrzania się w pomieszczeniu.

Lekceważenie zimna może skończyć się wychłodzeniem organizmu, odmrożeniami i poważnymi powikłaniami zdrowotnymi. Jeżeli pies drży, jest apatyczny, niechętnie wstaje lub ma bardzo zimne łapy i uszy, to sygnał alarmowy, którego nie wolno zignorować.
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Kowal był irytujący i przemądrzały już w liceum.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:22Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Paweł Kowal przedstawił plan „odnowy” strukturAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, to co byście powiedzieli, żebyśmy my, my Kosmici zbudowali fabrykę? Spytacie pewnikiem, co my Kosmici byśmy chcieli w produkować? Ano byśmy chcieli produkować kombinezony biogeniczne dla mych pobratymców. Musicie wiedzieć, że niestety, dla nas Kosmitów środowisko ziemskie jest bardzo szkodliwe. Wolimy takie bardziej radioaktywne, bo wtedy nasza delikatna skóra jonizuje piękną zieloną fluorescencją. Wiem, dla Was radioaktywność jest mocno szkodliwa, ale dla mnie jest dobra. W związku z tym na Ziemi musimy funkcjonować w kombinezonach biogenicznych. Każdy ciężar wożony z DALEKOŚCI, niestety kosztuje w ilości paliwa potrzebnego do transportu. Gdybyśmy zbudowali tu fabrykę, to Ludziaki mieli by robotę a miliardy Kosmitów możliwość zamieszkania wśród Was. Zakładana produkcja, to miliard… Niech będzie dwa miliardy na rok kombinezonów biogenicznych, dla przybyszy z Kosmosu. Jak się na taką propozycję zapatrujecie? Zapomniałem o jednej sprawie. Coś by trzeba było zrobić z tym Waszym prawodawstwem względem tworzenia JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH w sposób sztuczny. Dogadamy się?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:01Źródło komentarza: Dramat na Podkarpaciu. 72 tys. bezrobotnych. GUS alarmuje: najwyższa stopa bezrobocia w Polsce.Autor komentarza: heheTreść komentarza: no bez jaj, czy prezes naprawde nie ma nic gorszego?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 10:04Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: lózakTreść komentarza: no to wszystko wiesz a sie dziwisz? Idzie gej do sąsiadki, zamyka oczy i zagryza wargi w bólu a ona robi reszte, 9 miesięcy i pyk masz cud narodzin w rodzinie gejów. To dziła w obie stronyData dodania komentarza: 4.03.2026, 08:10Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama