Podczas nadchodzącej sesji Rady Miasta Rzeszowa pod głosowanie trafi projekt uchwały, która ma diametralnie zmienić nocne życie stolicy Podkarpacia. Propozycja zakłada wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych pomiędzy godziną 22:00 a 6:00. Ograniczenia te nie obejmą lokali gastronomicznych, takich jak restauracje czy puby, gdzie spożywanie trunków odbywa się w kontrolowanych warunkach.
Głównym celem nowych przepisów jest ochrona prawa mieszkańców – szczególnie Śródmieścia oraz osiedli z całodobowymi punktami sprzedaży – do nocnego wypoczynku, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Zwolennicy zmian podkreślają, że przestrzeń publiczna, taka jak miejskie parki, bramy kamienic czy okolice osiedlowych sklepów, nie powinny być miejscem do niekontrolowanego spożywania alkoholu „na dziko”. Rzeszów ma szansę dołączyć do grona blisko 180 gmin w Polsce, które zdecydowały się na podobny krok.
Nowa Lewica ostrzega: „Ta uchwała w obecnej formie nie będzie skuteczna”
Choć sam kierunek zmian zyskuje aprobatę, Nowa Lewica wydała oficjalne oświadczenie, w którym zwraca uwagę na poważny błąd w przygotowywanych przepisach. Kontrowersje budzi zapis wyłączający spod zakazu napoje o zawartości alkoholu poniżej 4,5% oraz wszystkie piwa poniżej 18%.
Działacze Nowej Lewicy alarmują, że taki wyjątek uczyni uchwałę bezużyteczną. W swoim stanowisku podkreślają, że piwo i lekkie trunki to również alkohol, którym można się upić i który prowadzi do negatywnych konsekwencji społecznych. Partia przewiduje, że zamiast realnego ograniczenia problemu, przepisy doprowadzą jedynie do strukturalnej zmiany na rynku – wzrostu sprzedaży piwa, które po prostu zastąpi inne, mocniejsze alkohole.
Czytaj także:
Apel do radnych wzorem innych metropolii
W związku z tym Nowa Lewica apeluje do radnych Rady Miasta Rzeszowa o wprowadzenie pilnej poprawki do paragrafu 1. projektu uchwały i wykreślenie z niego wspomnianych wyłączeń. Ugrupowanie powołuje się na doświadczenia innych dużych miast w Polsce, takich jak Warszawa, Kraków czy Gdańsk. Tamtejsze samorządy zdecydowały się na pełne ograniczenia, co przyniosło widoczne i mierzalne efekty w postaci poprawy bezpieczeństwa. Jak zaznaczono w oświadczeniu, rzeszowscy działacze konsultowali te rozwiązania m.in. z Agatą Diduszko-Zyglewską, warszawską radną z klubu Lewica - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro.
Politycy Nowej Lewicy podkreślają, że połowiczne rozwiązania mogą przynieść odwrotny skutek do zamierzonego i jednocześnie zablokować poważną dyskusję nad problemem alkoholowym w Rzeszowie na kolejne lata. Decyzja w sprawie ostatecznego kształtu nocnej prohibicji zapadnie na najbliższym posiedzeniu rzeszowskiej rady.


Napisz komentarz
Komentarze