Zgłoszenie o zagrożeniu wpłynęło do służb ratunkowych o świcie, dokładnie o godzinie 5:25. Pożar wybuchł na obszarze leśnym w pobliżu miejscowości Laski, zlokalizowanej w powiecie stalowowolskim. Żywioł rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując suchą ściółkę leśną oraz młody drzewostan. Istniało realne ryzyko, że ogień przeniesie się na starsze partie lasu.
Szybka akcja gaśnicza
Na miejsce natychmiast zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej. Dzięki sprawnej i dynamicznej akcji ratowników, rozprzestrzenianie się płomieni udało się szybko zatrzymać, a sytuacja kryzysowa została w pełni opanowana. Według wstępnych szacunków, ogień strawił około jednego hektara lasu. Choć bezpośrednie zagrożenie minęło, na miejscu wciąż trwają niezbędne działania związane z dokładnym dogaszaniem pojedynczych zarzewi ognia ukrytych w głębszych warstwach ściółki.
Jak informuje kapitan Jacek Grzebyk, oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, sytuacja w rejonie wsi Laski jest stabilna, a czujność strażaków zapobiegła dalszemu nieszczęściu.
Czytaj także:
Ekologiczny problem w Starym Lublińcu
Opanowanie pożaru w powiecie stalowowolskim nie oznaczało jednak końca pracy dla ratowników. Strażacy z Podkarpacia zostali równolegle zaangażowani w działania w miejscowości Stary Lubliniec, położonej w gminie Cieszanów.
Na tamtejszym zbiorniku wodnym doszło do niepokojącego zdarzenia – na powierzchni wody pojawiły się śnięte ryby. Jednostki straży pożarnej zostały skierowane do pomocy przy ich wyławianiu i oczyszczaniu akwenu. Służby na ten moment skupiają się na zabezpieczeniu terenu i usunięciu martwych ryb ze zbiornika, by zapobiec dalszemu pogarszaniu się stanu lokalnego ekosystemu. Prowadzone działania mają na celu jak najszybsze przywrócenie porządku na zalewie.


Napisz komentarz
Komentarze