Program, realizowany bezpłatnie dla wszystkich uczniów klas pierwszych szkół podstawowych na terenie gminy, prowadzili doktor Andrzej Jasiński wraz z doktor Gabrielą Bakowską-Ziemnicką oraz doktor Magdaleną Ożóg. Jak podsumowała dr Michalina Czarnota, "wraz z kończącym się rokiem szkolnym dobiegamy do końca programu przesiewowego zgryzu u dzieci klas pierwszych, w którym okazuje się, że znacząca większość dzieci ma problemy ze zgryzem".
Skala problemu, jak przyznają lekarze, przerosła ich pierwotne oczekiwania, co czyni temat szczególnie istotnym dla rodziców najmłodszych uczniów.
Dlaczego akurat pierwsza klasa
Wybór wieku badanych dzieci nie jest przypadkowy, bo to właśnie w tym momencie wyrastają pierwsze stałe zęby, tak zwane szóstki. Jak wyjaśnił dr Andrzej Jasiński, "jest to okres, w którym wyrastają pierwsze stałe zęby, szóstki, i dzięki temu możemy jak najwcześniej wyłapać wady zgryzu". Lekarz podkreślił, że wczesne wykrycie wady pozwala skuteczniej jej zapobiegać poprzez edukację i szybkie leczenie ortodontyczne, które w tym wieku jest krótsze i mniej inwazyjne.
Leczenie bez ponoszenia kosztów przez rodziców
Wielu rodziców obawia się wysokich kosztów aparatów ortodontycznych, jednak doktor Jasiński zapewnił, że leczenie jest w pełni dostępne w ramach NFZ dla wszystkich dzieci do 12. roku życia.
"Leczenie jest możliwe u wszystkich dzieci do 12 roku życia, czyli warto się zapisywać na wizyty, im wcześniej tym lepiej, dlatego że leczenie trwa do 13 roku życia" – podkreślił ortodonta.
W ramach finansowania NFZ pacjenci mają zapewnione aparaty zdejmowane oraz zdjęcie panoramiczne, które pozwala wykryć braki zębowe, zęby nadliczbowe czy inne struktury patologiczne na wczesnym etapie.
Nie tylko zgryz, ale i praca języka
Zaskakującym elementem badań okazała się skala wskazań do konsultacji logopedycznej miofunkcjonalnej, którą lekarz tłumaczy szerzej niż tylko wady wymowy.
"To nie tylko chodzi o wadę wymowy, tylko o całą funkcję języka, czyli położenie spoczynkowe języka, w sposób w jaki dziecko przełyka" – wyjaśnił dr Jasiński, dodając, że nieprawidłowa praca języka może powodować powrót wady zgryzu nawet po zakończonym leczeniu ortodontycznym. Zaznaczył również, że wady zgryzu mają związek z wadami postawy: "organizm stara się sobie zrekompensować jakieś skrzywienia, i jeżeli my wyłapiemy te wady zgryzu (...), to jedno pomaga drugiemu".
Co rodzice mogą zmienić już teraz
Lekarze podkreślają, że rodzice mają realny wpływ na profilaktykę już w codziennym życiu domowym, zaczynając od diety.
Doktor Jasiński radzi: "najważniejsze w tym okresie jest twarda dieta, czyli każdy rodzic może dawać do śniadaniówki twarde pokarmy, czyli marchewka, orzeszki, kabanosy (...), jabłka" i przestrzega przed popijaniem posiłków oraz dietami papkowatymi, które sprzyjają rozwojowi wad zgryzu. Istotna jest też higiena jamy ustnej – jak zauważono w rozmowie, dzieci nabywają pełną zręczność manualną do samodzielnego, dokładnego mycia zębów dopiero około trzeciej klasy szkoły podstawowej, dlatego wcześniej warto pomagać im domywać zęby, zwłaszcza nowo wyrastające szóstki, a pomocne mogą być specjalne tabletki wybarwiające osad.


Napisz komentarz
Komentarze