Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Szczerze o otyłości

Podziel się
Oceń

Otyłość najczęściej rozwija się powoli, niemal niezauważalnie, dzień po dniu. Kilka kilogramów więcej po ciąży, kilka po stresujących miesiącach w pracy, po chorobie albo serii nieprzespanych nocy. Z czasem dochodzą zmęczenie, spadek wydolności, bóle stawów. To sygnały, które łatwo zbagatelizować - zwłaszcza wtedy, gdy na co dzień funkcjonuje się intensywnie, łącząc życie zawodowe z rolami rodzinnymi czy społecznymi.
Szczerze o otyłości

Autor: PAP – grafika

Otyłość wciąż bywa sprowadzana do kwestii estetyki lub silnej woli. Tymczasem medycyna od dawna mówi jasno: to przewlekła choroba o złożonej etiologii, z tendencją do nawrotów i bez skłonności do samoistnego ustępowania. Choroba, która dotyka milionów Polek i Polaków, często tych aktywnych, świadomych, regularnie dbających o zdrowie, a mimo to niepostrzegających swojego problemu w kategoriach medycznych.

Skala zjawiska jest dobrze udokumentowana. W Polsce około 9 milionów dorosłych choruje na otyłość [1] i blisko 12 milionów w wieku 20 lat i więcej ma nadwagę [2]. Prognozy wskazują, że w ciągu kilkunastu lat z otyłością będzie się mierzył co trzeci dorosły Polak [3]. Problem otyłości ma również wymiar globalny. Dane World Obesity Atlas [4] pokazują, że do 2030 roku liczba dorosłych z otyłością na świecie może przekroczyć miliard, a wysokie BMI (ang. Body Mass Index, wskaźnik masy ciała) odpowiada za miliony przedwczesnych zgonów rocznie. 

Otyłość niesie ryzyko rozwoju ponad 200 powikłań, w tym cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego oraz niektórych nowotworów [5]. Wpływa także na przebieg już istniejących chorób, pogarszając rokowanie i obniżając jakość życia. Z tego powodu coraz częściej podkreśla się, że celem nie jest wyłącznie redukcja masy ciała, lecz ograniczenie ryzyka powikłań i poprawa funkcjonowania organizmu. 

Jak podkreśla prof. Alina Kuryłowicz, endokrynolożka zajmująca się leczeniem choroby otyłościowej, kluczowe znaczenie ma zmiana sposobu myślenia o otyłości - z problemu indywidualnego na chorobę wymagającą systemowego podejścia. Leczenie powinno być prowadzone pod opieką lekarza i zespołu specjalistów, a jego plan zawsze musi być dostosowany do konkretnej osoby, jej stanu zdrowia i możliwości.

Współczesna medycyna opiera leczenie otyłości na kilku uzupełniających się elementach. Obejmują one trwałą modyfikację stylu życia i nawyków żywieniowych, aktywność fizyczną dopasowaną do możliwości organizmu, wsparcie psychologiczne - najczęściej w formie terapii poznawczo-behawioralnej - oraz leczenie farmakologiczne i, w określonych przypadkach, chirurgiczne. Żaden z tych elementów nie funkcjonuje samodzielnie. Skuteczność terapii wynika z ich połączenia i długofalowego charakteru leczenia.

Szczególnie leczenie farmakologiczne bywa przedmiotem nieporozumień. Często postrzegane jest jako rozwiązanie „na skróty”, tymczasem stanowi jedno z narzędzi stosowanych wtedy, gdy istnieją do tego wskazania medyczne. 

„Farmakoterapia nie jest drogą na skróty. Farmakoterapia jest jednym z elementów kompleksowego leczenia otyłości i zawsze powinna być prowadzona pod ścisłą kontrolą lekarza” - dodaje prof. Alina Kuryłowicz. Samodzielne próby leczenia, czy to oparte na farmaceutykach, czy na restrykcyjnych dietach lub innych niesprawdzonych metodach, rzadko przynoszą trwałe efekty, za to mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia [6].

Jednym z powodów, dla których pacjenci zgłaszają się po pomoc zbyt późno, jest też brak wyraźnych granic między „normą” a chorobą. Otyłość rozwija się stopniowo, a jej objawy długo nie są postrzegane jako wymagające interwencji medycznej. Tymczasem badania pokazują, że im wcześniej choroba zostanie rozpoznana i leczona, tym większe są szanse na ograniczenie powikłań i poprawę parametrów zdrowia.

Otyłość jest chorobą, którą można dziś leczyć w sposób kompleksowy. Wymaga to czasu, współpracy i indywidualnego podejścia, ale im wcześniej zostanie rozpoznana, tym większe są szanse na poprawę zdrowia i jakości życia. Dlatego warto umówić się na wizytę u lekarza, aby omówić swoje obawy, zidentyfikować́ potencjalne przyczyny oraz uzyskać́ skierowanie na szczegółowe badania. Lekarz może opracować́ indywidualny plan terapeutyczny, który oprócz zmiany nawyków żywieniowych i wprowadzenia regularnej aktywności fizycznej, dostosowanej do indywidualnych możliwości pacjenta, może uwzględniać́ także wsparcie psychologiczne czy farmakologiczne w postaci leków na otyłość́, w zależności od potrzeb pacjenta i jego stanu zdrowia. Może też zlecić́ wykonanie niezbędnych badań. Pomocą w znalezieniu lekarza może być ogólnopolski wykaz specjalistów dostępny na stronie kampanii edukacyjnej. https://ootylosci.pl/specjalisci/.

Pierwsza rozmowa z lekarzem na temat otyłości może być stresująca, dlatego warto dobrze przygotować się do wizyty, spisać listę pytań - pomocny może być kwestionariusz, który powstał w ramach kampanii edukacyjnej „Odzyskaj Lekkość Życia”, który pozwala uporządkować objawy, dotychczasowe próby leczenia i oczekiwania. Taka rozmowa ma większą szansę stać się punktem wyjścia do realnej zmiany.

Źródła:

[1] Raport Naczelnej Izby Kontroli „Profilaktyka i leczenie otyłości u osób dorosłych”

[2] Oszacowanie na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego: Odsetek osób w wieku powyżej 15 lat według indeksu masy ciała (BMI) [opublikowano 29.06.2020] oraz Rocznik Demograficzny 2024 [opublikowano 26.11.2024].

[3] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.10

[4] https://www.worldobesity.org/resources/resource-library/world-obesity-atlas-2025

[5] Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na otyłość 2024. Stanowisko PTLO, s.5

[6] https://www.mp.pl/pacjent/dieta/wywiady/211030,leczenie-otylosci-zamiast-diety-cud 

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Gorąco polecam! Niewiele miast w Polsce może poszczycić się takim projektem. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:12 Źródło komentarza: Zamknij oczy i poznaj obraz dłońmi. W Rzeszowie otwarto wyjątkową wystawę TYFLO-ART Autor komentarza: M K Treść komentarza: Mali tego pedofil to jeszcze spowiednik który od starszych osób wyłudza mieszkania .Do więzienia za takie coś. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Rodziny nie było w domu bo sie bawili na weselu to zabezpieczył majątek żeby nikt nie ukradł Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Policjant z Boguchwały okradał domy, gdy ludzie byli na weselach? Łupy znaleziono w jego domu! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie toi starzy sa stamtąd i wiesz po sobie Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: My Polacy nie lubimy takich polaczków jak ty Władziu Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:57 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama