Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama

Safran świętuje 25 lat w Sędziszowie Małopolskim i dalej zwiększa skalę działalności

Podziel się
Oceń

Od 20-osobowego zespołu w 2001 roku do zakładu zatrudniającego dziś 880 osób, prowadzącego produkcję, badania i rozwój oraz serwis przekładni lotniczych. Safran Transmission Systems Poland obchodzi 25-lecie działalności w Sędziszowie Małopolskim. Jubileusz stał się okazją zarówno do podsumowania dotychczasowego rozwoju firmy, jak i rozmowy o jej dalszej obecności w mieście.
Safran świętuje 25 lat w Sędziszowie Małopolskim i dalej zwiększa skalę działalności

Autor: Safran

Uroczystość odbyła się 17 września, a udział w niej wzięli m.in. Emmanuel Vivier, prezydent Safran Transmission Systems, Jan Sawicki, prezes Safran Transmission Systems Poland, oraz francuska konsul generalna Véronique Dussaussois. Obecni byli również przedstawiciele instytucji publicznych oraz polskiego sektora lotniczo-kosmicznego.

Skromne początki

Historia zakładu w Sędziszowie Małopolskim rozpoczęła się w 2001 r. Jak przypominał podczas jubileuszu Sawicki, pierwszą załogę tworzyła tam wówczas niewielka grupa pracowników, która z czasem zaczęła się powiększać.

– Chcę dzisiaj szczególnie podziękować tym wszystkim, którzy przez ostatnie 25 lat współtworzyli historię Safran Transmission Systems Poland. Naszą drogę zapoczątkował zespół 20 osób w roku 2001. Dzisiaj zespół ten liczy już blisko 900 pracowników – mówił do zgromadzonych.

Obecnie w sędziszowskim zakładzie pracuje dokładnie 880 osób. Przedstawiciele Safranu podkreślają, że przez ćwierć wieku rosła nie tylko liczba pracowników, ale również odpowiedzialność polskiego zespołu oraz zakres wykonywanych na miejscu prac.

Sam Sawicki zaznaczał również w swoim wystąpieniu, że rozwój firmy był mocno związany z jej lokalnym otoczeniem.

– Przez ostatnie 25 lat Safran rozwijał się w oparciu o lokalną społeczność, bez wsparcia której i uczestniczenia w naszym rozwoju o tym rozwoju nie byłoby mowy – podkreślał.

Nie tylko produkcja

Dziś działalność zakładu znacznie wykracza poza samą produkcję. Safran Transmission Systems Poland łączy działalność przemysłową z badaniami i rozwojem oraz usługami utrzymania, napraw i remontów.

Sędziszowski zespół odpowiada za projektowanie, produkcję i serwis przekładni lotniczych oraz innych komponentów wykorzystywanych w największych światowych programach lotniczych. Chodzi m.in. o samoloty Boeing 737 i Airbus A320 oraz silniki CFM56 i LEAP. Firma uczestniczy też w pracach nad technologiami przeznaczonymi dla przyszłych generacji silników.

fot. Safran

– Cały czas zwiększamy zatrudnienie, zwiększamy nasz zakres produkcji, więc coraz więcej ludzi, ale to nie tylko produkcja, to również badania i rozwój, to również naprawy i remonty, czyli już specjalności wymagające szeroko idących kompetencji – podkreślano podczas jubileuszu.

Jednym z ważniejszych elementów wdrażanych zmian jest rozwój przyzakładowego Centrum Badawczo-Rozwojowego. Jak informują pracownicy Safranu, w ciągu pięciu lat stało się ono istotnym ośrodkiem inżynieryjnym pracującym zarówno dla obecnych, jak i przyszłych programów firmy.

Rosnąca rola Polski

O znaczeniu sędziszowskiego zakładu w strukturach całej firmy mówił podczas uroczystości Emmanuel Vivier. Prezydent Safran Transmission Systems zwracał uwagę na drogę, jaką polska spółka przeszła w ciągu ostatnich 25 lat.

W swoim wystąpieniu podkreślał w szczególności rozwój oparty na innowacjach oraz stopniowe przejmowanie przez polski zespół coraz większej odpowiedzialności. Zwracał też uwagę, że pozycja Safran Transmission Systems Poland w międzynarodowych strukturach Grupy Safran stale rośnie.

– To historia zbudowana na innowacjach i możliwościach wspierania transformacji przemysłu kosmicznego – oświadczył Vivier podczas przemówienia.

Warto odnotować, że polsko-francuski charakter jubileuszu podkreślała w trakcie uroczystości obecność konsul generalnej Francji, Véronique Dussaussois, która zapewniała zgromadzonych o stałym poparciu prezydenta Emmanuela Macrona dla rozwoju lotnictwa i kosmonautyki.

Sędziszowski zakład jest częścią znacznie większej obecności Safranu w Polsce. We wszystkich polskich spółkach grupy zatrudnionych jest obecnie ponad 1,5 tys. osób pracujących przy projektach z obszaru lotnictwa, obronności i nowoczesnych technologii.

Ważny dla miasta

Podczas jubileuszu wiele miejsca poświęcono również temu, jak obecność Safranu wpłynęła na sam Sędziszów Małopolski. Przedstawiciele lokalnego samorządu, z burmistrzem Bogusławem Kmieciem na czele, podkreślali, że obecność Safranu przekłada się nie tylko na miejsca pracy, ale też na możliwość rozwoju zawodowego mieszkańców w coraz bardziej specjalistycznych obszarach.

fot. Safran

– Sędziszów jako miasto ma ogromny potencjał w swoich mieszkańcach, potencjał ich możliwości, które są tutaj zdecydowanie wykorzystywane. To jest zakład wysokich, innowacyjnych technologii, co powoduje, że my też możemy się jako samorząd, jako społeczeństwo rozwijać – zaznaczał burmistrz Kmieć w rozmowie z portalem Halo Rzeszów.

Przypomniał on również początki inwestycji z 2001 r. Pojawienie się Safranu zbiegło się wówczas z trudną sytuacją miejscowych zakładów meblarskich. Sprzedaż terenu nowemu inwestorowi miała pomóc przedsiębiorstwu wyjść z kryzysu, a jednocześnie otworzyła przed Sędziszowem możliwość dalszego rozwoju przemysłowego.

Co więcej, dziś firma jest także częścią podkarpackiej Doliny Lotniczej, co dla samorządowców i samych mieszkańców ma być sporym powodem do dumy.

– To dla nas był potężny impuls rozwojowy, impuls gospodarczy, bez którego przypuszczam, że byłoby dużo, dużo trudniej – tłumaczył burmistrz Sędziszowa Małopolskiego.

Jest przestrzeń do rozwoju

Ćwierćwiecze działalności nie oznacza jednak zamknięcia etapu inwestycji. W najbliższych latach zakład ma bowiem nadal zwiększać zatrudnienie i zakres działalności. Rozpoczęto już także prace nad budową nowej hali Safranu.

Ponadto firma deklaruje dalsze inwestycje w kompetencje pracowników, nowe technologie i zwiększanie mocy produkcyjnych. 

Jan Sawicki, podsumowując jubileusz, podkreślał przede wszystkim rolę osób, które przez lata budowały pozycję sędziszowskiego zakładu.

– Jubileusz 25-lecia to wyjątkowy moment, aby podsumować drogę, którą przeszliśmy, i docenić osiągnięcia naszej firmy. Za naszym sukcesem stoją przede wszystkim ludzie – ich zaangażowanie, kompetencje i pasja do pracy, a także zaufanie, którym od lat obdarzają nas klienci i partnerzy na całym świecie – zaznaczył prezes Safran Transmission Systems Poland.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

lózak 29.09.2026 08:50
Szkoda że zarobki takie biedne podkarpackie a nie francuskie

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie krzywo popatrzył na Memcena i go wyrzucił Data dodania komentarza: 4.11.2026, 16:00 Źródło komentarza: Wstrząs w Nowej Nadziei! Poseł z Rzeszowa Michał Połuboczek wyrzucony z partii Sławomira Mentzena. Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Kosmito nie idź tą drogą! nie proponuj kija z najstarszego w Polsce dębu, oni są gotowi wyciąć nawet zabytek przyrody przy pomocy szlifierki kątowej by dogodzić kibolowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:01 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: on to codziennie mówi do swojego chłopaka Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama