Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

"Nie jesteśmy partią wodzowską, tylko kobiecą i demokratyczną". Część I rozmowy z Urszulą Zielińską - posłanką i przewodniczącą Partii Zieloni

Podziel się
Oceń

W krajach Zachodu są niekiedy jedną z głównych sił parlamentarnych, a w Polsce wciąż rozwijają skrzydła. Mowa o Partii Zieloni. Czy w naszym kraju ugrupowanie to też może osiągnąć w przyszłości samodzielny sukces? Jaką ofertę mają oni dla Polaków? O tym i o innych kwestiach porozmawialiśmy z Urszulą Zielińską - posłanką na Sejm RP i przewodniczącą partii.
"Nie jesteśmy partią wodzowską, tylko kobiecą i demokratyczną". Część I rozmowy z Urszulą Zielińską - posłanką i przewodniczącą Partii Zieloni
Materiały prasowe - Posłanka i przewodnicząca Partii Zieloni - Urszula Zielińska

Autor: Partia Zieloni

Na początek poprosiłbym Panią o kilka słów na temat samej Partii Zieloni. W krajach zachodnich, takich jak Niemcy czy Francja, są one ważnymi elementami tamtejszych scen politycznych. W Polsce natomiast jest jednak wciąż inaczej. 

Partia Zieloni istnieje w Polsce od 2004 roku. Istniejemy więc od 18 lat, a od 3 lat posiadamy swoją reprezentację w parlamencie. Mam na myśli trójkę posłów, którzy są częścią klubu Koalicji Obywatelskiej. Jesteśmy też częścią Europejskiej Partii Zieloni. To taka europejska rodzina polityczna. W Polsce systematycznie, organicznie rośniemy. Nasze postulaty są tu bardzo potrzebne. Kluczowym jest ten o energetyce wytwarzanej z naszych własnych, krajowych źródeł energii czyli polskiego wiatru, słońca czy biogazu rolniczego. Gdybyśmy dziś ten postulat mogli w pełni wdrożyć, mielibyśmy tanią energię i lepszy klimat. Bylibyśmy też znacznie bardziej samowystarczalni i po prostu bezpieczni.

W Polsce przyzwyczailiśmy się do tego, że partie posiadają raczej wodzowską formę rządów i posiadają najczęściej jakiegoś silnego lidera. Państwo z kolei utrzymujecie we władzach parytet płci.

Tak, to jest faktycznie zupełnie inna struktura. Dla nas zupełnie naturalna. Mamy parytet płci przy wyborach do organów partyjnych i to już od lat! Na poziomie przewodniczących mamy przewodniczącą, którą mam przyjemność być, i przewodniczącego, którym jest Przemysław Słowik, szczeciński radny. Ale tak samo jest na innych poziomach partii - nawet w podstawowej, najmniejszej komórce naszej organizacji. - w kołach lokalnych, takich jak np. koło rzeszowskie. Ma przewodniczącą i przewodniczącego. I tym się różnimy od wielu innych partii. Nie jesteśmy partią wodzowską, tylko kobiecą i demokratyczną. Nowych przewodniczących, zarząd czy radę krajową wybieramy regularnie, co dwa lata. 

Czy taki model funkcjonowania nie prowadzi do konfliktów w łonie partii czy sporów o władzę?

To są po prostu procesy wyborcze i dzięki temu też wszyscy w partii uczą się zasad demokracji. Na tym też polega dojrzałość naszej organizacji. Nie mamy wodza, który jest nieomylny i rządzi przez wiele, wiele lat. Jeśli lider chce dalej zajmować swoją funkcję, musi regularnie odnawiać swój mandat, co dwa lata. Co nie znaczy, że nasi liderzy ciągle się zmieniają. Poprzednia przewodnicząca, Małgorzata Tracz, była przewodniczącą przez siedem lat, a dziś reprezentuje nas w zarządzie Europejskiej Partii Zieloni. Taki model funkcjonowania pozwala nam wszystkim uczyć się demokratycznego procesu wyborczego, wzajemnego szacunku i otwartości na argumenty wszystkich członków.

Po której stronie politycznego sporu powinno się Państwa umiejscawiać? W Polsce postulaty ekologiczne czy też broniące praw zwierząt są najczęściej podnoszone przez lewicę. Czy właśnie za partię o takim charakterze powinno się uważać Zielonych? Czy może wręcz przeciwnie?

Nie chcemy zamykać się ani na lewicę, ani na prawicę. W szczególności, że tego typu podziały nie przystają już do rzeczywistości politycznej. A najbliżej jest nam do politycznego centrum. Demokratycznie, ekologicznie, solidarnie - to są trzy filary naszego programu. Bardzo mocno akcentujemy postulaty ekologiczne, to oczywiste. Ale nasz trzon ideowy to także prawa człowieka. To równe prawa dla wszystkich, w tym - mniejszości. Wsparcie dla edukacji, wysokie nakłady na usługi publiczne i walka o większą dostępność opieki zdrowotnej. Jeśli przyjrzeć się bliżej temu programowi, to on jest, powiedziałabym, przyszłościowy. Skierowany do wszystkich, którzy chcą żyć w czystym środowisku, oddychać czystym powietrzem, być spokojnym o swoją pracę, o edukację dla dzieci, a także o opiekę lekarską dla siebie i najbliższych.

Czy w takim wypadku Koalicja Obywatelska jest dla Państwa idealnym miejscem? Tworzą ją osoby o dość szerokim spektrum światopoglądowym - są tam osoby prawicowe, lewicowe czy też liberałowie. Często patrzą one też inaczej na kwestie istotne dla Zielonych, takie jak np. energetyka. Jak się w tym Państwo odnajdują. Czy reprezentacji Partii Zielonych udaje się w Sejmie przebijać z własnymi postulatami?

Tak, teraz dopiero nasze postulaty zaczynają się wreszcie przebijać. Podam przykład: w kwietniu złożyliśmy w Sejmie projekt o odblokowaniu energetyki wiatrowej i powrocie do lepszego, tańszego systemu rozliczania fotowoltaiki. Taki projekt jest dzisiaj w Polsce potrzebny wszystkim! I po stronie partii demokratycznych w Sejmie nie ma dziś praktycznie nikogo, kto nie zgadzałby się z takim projektem. Bo wiemy, że potrzebujemy taniej, czystej energii. Więc pod tym kątem mamy wiele wspólnego i potrafimy naprawdę współpracować - i ze środowiskami lewicowymi, i z bardziej konserwatywnymi partiami opozycji. Z PSL-em na przykład łączy nas m.in. program budowy klastrów czystej energii odnawialnej na wsiach i w małych gminach. Takie klastry czy spółdzielnie energetyczne zapewnią tanią energię, ciepło i bezpieczeństwo energetyczne mieszkańcom mniejszych miast i wsi bez dostępu do ciepła sieciowego. Tym, którzy dziś z przerażeniem obserwują szalejące ceny węgla i gazu. Na demokratycznej opozycji na rok przed wyborami zdecydowanie więcej nas łączy niż dzieli. Nie umiejscawiałabym nas po którejś ze stron - tania energia, czyste powietrze i poczucie bezpieczeństwa są dziś potrzebne nam wszystkim.

Ekologia jest, tak naprawdę, głównym podłożem, na którym Zieloni wyrośli zarówno jako ruch, jak i partie w różnych krajach Europy. Czy mogłaby Pani bardziej przybliżyć Państwa działania oraz postulaty w tej sferze? Właśnie wróciła Pani z Ziemi Przemyskiej.

Tak, wracam właśnie z Pogórza Przemyskiego i okolic Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Pojechaliśmy tam razem z przewodniczącym Europejskiej Partii Zieloni [Thomas Waitz - dop. K. P.], który na co dzień jest europarlamentarzystą i pracuje m.in. nad nową Europejską Strategią Leśną na rok 2030 i strategią bioróżnorodności. Bardzo chciał on zobaczyć te cenne przyrodniczo obszary, to jak prowadzona jest gospodarka leśna w Polsce, co można "zapożyczyć" do Europejskiej Strategii Leśnej, a także to, co można czy należy zmienić w polskiej gospodarce leśnej i ochronie lasów. To ważna kwestia, bo właśnie toczą się prace nad wdrożeniem obu strategii - leśnej i bioróżnorodności. I pod tym kątem Pogórze Przemyskie jest niezwykle ciekawe. Znajdują się tam bardzo piękne, stare lasy, które aż proszą się o stworzenie tam parku narodowego. Jestem pewna, że utworzenie parku zwiększyłoby jeszcze atrakcyjność turystyczną tego regionu.

Zresztą chyba też nie chodzi wyłącznie o samą turystykę, prawda? W Europie wciąż toczą się dyskusję również nad samą "zieloną polityką" i działaniami w obliczu zachodzących zmian klimatycznych. I chyba właśnie ta kwestia jest czymś, co obecnie budzi w polskim społeczeństwie najwięcej kontrowersji. Mówimy tu m.in. o planach budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. Państwo są często utożsamiani właśnie z ruchami, które sprzeciwiają się tym planom.

Oczywiście chodzi tu przede wszystkim o nasze bezpieczeństwo klimatyczne. Aby je odzyskać, potrzebujemy, między innymi, lasów i dobrze zachowanej przyrody. A elektrownie jądrowe to jedno z najdroższych źródeł energii. Pewnie jeszcze 30-40 lat temu mielibyśmy dyskusję na ten temat, aczkolwiek nawet wtedy te inwestycje wzbudzały ogromne kontrowersje. Wynikało to nie tylko z wysokich kosztów, ale też problemu składowania odpadów, które trzeba przechowywać bezpiecznie przez tysiące lat. Natomiast dziś alternatyw w sferze energetycznej jest tyle, że nie potrzebujemy wchodzenia w energetykę jądrową. Możemy zabezpieczyć nasze potrzeby energetyczne tańszymi technologiami i źródłami energii odnawialnej, które są na rynku komercyjnym w pełni dostępne i, co najważniejsze - bezpieczne w użytkowaniu i ekologiczne. 

Te alternatywy to, po pierwsze efektywność energetyczna, czyli technologie obniżania zapotrzebowania na energię i termomodernizacji. Po drugie, wiatr - lądowy i morski. Po trzecie, energia słoneczna. Po czwarte, biogaz rolniczy, przede wszystkim odpadowy. Po piąte, połączenia transgraniczne, w ramach Unii Europejskiej, czyli połączenia pomiędzy krajami, które pozwalają przesyłać energię z miejsca, w którym ona jest do miejsc, w których jej aktualnie brakuje. Po szóste inteligentne sieci przesyłowe. To jest model naszej niezależności energetycznej - zbudowanej na krajowych zasobach, a nie importowanych paliwach typu gaz czy uran. Wszystkie rozwiązania, o których tu mówię istnieją i są konkurencyjne cenowo. Potrzebna jest jedynie wola polityczna do ich wdrożenia.

Koniec pierwszej części rozmowy. Drugą część rozmowy zobaczyć można TUTAJ.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, ja Was bardzo, ale to bardzo przepraszam za tych Tarnowiaków. Wybaczcie Kosmicie, że jego palczaki są szybsze od komórek rozumowych. Jeszcze raz upraszam się wybaczenia.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 14:46Źródło komentarza: Kongres KINGS w Łochowie. Karolina Pikuła moderowała debatę o demografiiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: No tak, Szanowne Tarnowiaki i jak tu Wam pomóc, jak pomóc? Szkoły zamykają, zaraz to samo spotka przedszkola i żłobki. Chyba rzeczywiście macie problem z tym rozmnażaniem a co za tym idzie, z demografią. Nie zaproponuję Wam tego sposobu, jak my KOSMICI to robimy, bo po pierwsze, to wczesna pora a dzieci mogą przeczytać. Po drugie, to nie jest takie proste do zrozumienia, więc się nie będę tu wyłuszczał. Zapewniam, jesteśmy w tym bardzo efektywni. Żebyście chociaż nie byli przeciwni PROBÓWKOWANIU. Bo, klonowanie też chyba nie wchodzi w rachubę? To może spróbujcie przez podział, jak ten PANTOFELEK, albo przez pączkowanie, co? Dacie radę? Nie? Dobrze, w takim razie zdradzę Wam, jak się tę sprawę załatwia na mojej rodzinnej planecie MELS. Sprawa zasadza się na, że każdy kiedyś popełni coś karalnego. W tej chwili jest mało ważne, co to mogłoby być podciągnięte pod karę. Ważne jest to, że za takie coś w moich rodzinnych stronach jest straszliwa KARA. Taki delikwent, to po pierwsze, jest skazywany na codzienne zaspokajanie OPASŁYCH BEZZĘBNYCH KOSMITEK i to na forum publicum, czyli na ogólnodostępnych telebimach. To taka forma sprawdzania realizacji wymierzania kary. Zapewniam, jest to po stokroć lepsze od meczów BARSY i wyścigów F1, razem wziętych. I niech tylko ONE będą niezadowolone, to dopiero… Zaś po drugie, ma „zaordynowane” cotygodniowe depilacje na żywca miejsc intymnych. Łącznie z tymi najgłębszymi. Fakt, trafiają się perwersanci, którzy specjalnie chcą być ukarani, ale szybko trzeźwieją, gdy zobaczą jakie są tego konsekwencje. Załóżmy, że sprawność Ludziakowego ZAGANIACZA jest mierzona wydajnością raz a dobrze na dzień. To daje 365-366 JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH LUDZIAKOWYCH na rok. Teraz sobie wyobraź jeden z drugim, że dostajesz wyrok, dajmy na to, jakieś pięć lat zaspokajania KOSMITEK. To u Was miną w tym czasie setki epok lodowcowych. Oprócz sprawienia radości Kosmitkom, bo One wtedy się najbardziej cieszą, bo są najbardziej płodne i kochliwe, to spada na Ciebie obowiązek alimentacyjny i nie ma gadania, że nie dajesz rady. ONE dopiero wtedy, dają nam tego POTOMSTWA mnogość, przez co są bardzo, ale to bardzo SZCZĘŚLIWE. Dzięki Nim zakosmitowujemy wszechświaty a wiedzcie, że jest ich wiele do zasiedlenia. Musicie też wiedzieć, że to co tu wypisuję, wynika tylko z dwóch zasad obowiązujących KOSMITÓW i KOSMITKI. Pierwsza zasada mówi, zarówno całe KOSMITOWE plemię, jaki i pojedyncza jednostka plemienia, musi być SZCZĘŚLIWA. Zaś druga zasada,… Druga zasada jest dłuższa, ale sprowadza się do jednej sprawy. Jeśli Kosmita lub Kosmitka, będzie działać przeciw szczęściu KOSMITOWEGO świata, to zostanie stosownie ukarany lub ukarana. A długość tej zasady wynika z przypisania długości wyroku, czyli zaspokajania OPASŁYCH BEZZĘBNYCH KOSMITEK lub KOSMITÓW, za nieobyczajne czyny wyrządzone społeczności KOSMITOWEJ. Jak widzicie, obywamy się bez jakichś tam konstytucji, kodeksów karnych, norm prawnych, 10 przykazań, itd., itp. A tu jak widzę, wygłupiacie się z jakimś 500+, czy też już teraz 800+ a macie zero efektów. Pamiętajcie, polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Żeby populować, trzeba kopulować.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 14:31Źródło komentarza: Kongres KINGS w Łochowie. Karolina Pikuła moderowała debatę o demografiiAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Zakazać pojazdów w centrum.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 12:20Źródło komentarza: Zmiany w organizacji ruchu w ścisłym centrum, miasto stawia na pieszychAutor komentarza: MAKTreść komentarza: Nie no racja. Przecież jakim prawem w styczniu, w Polsce jest zima 🤣 termin zima w styczniu jest zarezerwowany tylko dla Grenlandii. Co za pajac 😳Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:40Źródło komentarza: Spisek ws. Wisłokostrady? Prezydent Rzeszowa ujawnia, kiedy otwarcie kluczowej drogiAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Łacińska nazwa Resovia to po polsku Rzeszów. Może nazwać ten stadion po prostu po polsku -Stadion Rzeszów- Sport.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 20:32Źródło komentarza: Nowy obiekt, długa historia. Czy PCLA przy Wyspiańskiego powinno zawierać słowo "Resovia" w nazwie? [ANKIETA]Autor komentarza: KatKadTreść komentarza: Nie "Podwiocze ", tylko Podwisłocze.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:01Źródło komentarza: Zatrzymanie za eksponowanie nazistowskiej flagi w centrum Rzeszowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama