Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Policja podsumowała sylwestrowo-noworoczny weekend na podkarpackich drogach

Podziel się
Oceń

Podkarpacka policja podała wstępny bilans sylwestrowo-noworocznego weekendu. Na podkarpackich drogach doszło do 5 wypadków, w których 5 osób zostało rannych, nikt nie zginął. Policjanci zatrzymali 17 nietrzeźwych kierowców.
  • Źródło: Policja
Policja podsumowała sylwestrowo-noworoczny weekend na podkarpackich drogach

Autor: Policja Podkarpacka

Funkcjonariusze podjęli działania prewencyjne, zwracali uwagę na wykroczenia, które bezpośrednio mają wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Taryfy ulgowej nie było dla kierujących, którzy decydowali się na jazdę po alkoholu. Policjanci zatrzymali 17 nietrzeźwych kierowców.

Podczas sylwestrowo-noworocznego weekendu podkarpaccy policjanci dołożyli wszelkich starań, aby kierowcy którzy wyruszyli na spotkania i zabawy sylwestrowe, dotarli bezpiecznie do celu i równie bezpiecznie powrócili do swoich domów. Od piątku 30 grudnia do północy 2 stycznia, na drogach Podkarpacia doszło do 5 wypadków, w których 5 osób zostało rannych, na szczęście nikt nie zginął.

Funkcjonariusze czuwali nad bezpieczeństwem podróżujących po drogach naszego województwa. Reagowali na łamanie prawa przez kierujących, zwłaszcza tych, którzy jeździli niebezpiecznie - zbyt szybko, nieprawidłowo wyprzedzając, czy wymuszając pierwszeństwo. Nie było pobłażliwości dla pijanych kierowców.

Reagowali na kierowców, którzy łamali przepisy, zwłaszcza tych, którzy jechali niebezpiecznie - przekraczali prędkość, nieprawidłowo wyprzedzali czy wymuszali wyprzedzenie. Dla pijanych kierowców nie było litości.

O zatrzymaniu pijanego kierowcy przez rzeszowskiego taksówkarza przeczytasz tutaj: Rzeszów. Taksówkarz zatrzymał pijanego kierowcę! [WIDEO]

Również w Nowy Rok, około godziny 4 rano na skrzyżowaniu ul. Wyzwolenia z ul. Obrońców Poczty Gdańskiej w Rzeszowie, kierująca fordem uderzyła w znak drogowy i dwa sygnalizatory świetlne. Kobieta próbowała uciec z miejsca zdarzenia. Uniemożliwili jej to naoczni świadkowie.

Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci stwierdzili, że mieszkanka Rzeszowa prowadziła forda bez uprawnień, ponieważ okazało się, że ma zatrzymane prawo jazdy.

29-latka odmówiła poddania się badaniu na stan trzeźwości. Od kobiety została pobrana krew do badań, która wykaże, czy prowadziła samochód w stanie nietrzeźwości.

Kobieta odpowie również za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym

Podczas noworocznego weekendu, funkcjonariusze zatrzymali 17 kierowców, którzy wsiedli za kierownicę mimo wcześniejszego spożycia alkoholu.






Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama