FATALNY FINAŁ RAJDU
Miał 2,4 promila i demolował auta w Rzeszowie. Nie wiedział, kto stoi za jego plecami...
To miał być spokojny piątkowy wieczór na rzeszowskim osiedlu Baranówka. Zamiast tego mieszkańcy ulicy Broniewskiego przeżyli prawdziwy nalot drogowego pirata. Kompletnie pijany kierowca Peugeota urządził sobie na osiedlowym parkingu prawdziwe „auto i demo”, demolując cztery zaparkowane samochody. Mężczyzna miał jednak potężnego pecha. Nie dość, że na gorącym uczynku przyłapał go zawodowy policjant, to po zatrzymaniu na jaw wyszły fakty, które całkowicie pogrążyły 43-latka. Sprawca prosto z policyjnej celi trafił za kraty!
Wczoraj, 11:26