Mrok, mróz i środek jezdni. Sekundy dzieliły go od śmierci, 48-latka uratowali policjanci.
Leżał na środku drogi krajowej nr 28, w nocy i przy mrozie. 48-latek był tak pijany, że nie wiedział, iż śpi na jezdni, po której jeżdżą samochody. Tylko szybka reakcja policjantów z Leska sprawiła, że nie doszło do tragedii. Mundurowi apelują: reagujmy, gdy widzimy człowieka w niebezpieczeństwie.
Wczoraj, 10:54