Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Ministerstwo Zdrowia wprowadzi regulacje na rynku leków recepturowych

Podziel się
Oceń

W Polsce rośnie problem z lekami recepturowymi. Ich ceny są często absurdalnie wysokie, co stanowi ogromne obciążenie dla Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z tym Ministerstwo Zdrowia postanowiło uregulować rynek leków recepturowych. Zmiany wejdą w życie już wkrótce.
Ministerstwo Zdrowia wprowadzi regulacje na rynku leków recepturowych

Źródło: fot. pixabay

Obecnie Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje leki:

  • w programach lekowych – najczęściej są to nowoczesne terapie, dostępne dla pacjentów bezpłatnie
  • stosowane w chemioterapii – skutecznie leki, często ratujące życie i zdrowie, które są bezpłatne dla pacjentów
  • w refundacji aptecznej – czyli najczęściej leki na receptę z różnym poziomem odpłatności po stronie pacjenta (30 proc. lub 50 proc.), ale także bezpłatne, np. dla kobiet w ciąży, dzieci czy osób 65+
  • recepturowe – przygotowywane w aptece na podstawie recepty. To najczęściej maści i roztwory do użytku zewnętrznego, a więc leki, których na pewno nie wykorzystuje się do ratowania życia.

Pacjent za ostatni z wymienionych typów leku płaci niewielką opłatę. Aktualnie to nieco ponad 18 zł. Lwią część kosztów tych preparatów pokrywa za to Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli w praktyce każdy ubezpieczony, a te sięgają nawet dziesiątek tysięcy złotych. Według danych NFZ, w tym roku ich refundacja przekroczy 700 mln zł.

W 2012 r. wartość refundacji leków recepturowych nie przekraczała 180 mln zł. Dekadę później wyniosła już ponad 550 mln zł. Warto wspomnieć, że w tym samym czasie liczba pacjentów realizująca recepty na leki recepturowe regularnie spadała. W ciągu 10 lat jest ich o połowę mniej (2012 – 2,2 mln, a w 2022 – 1,12 mln).

– Miejsce leków recepturowych, które powinny stanowić uzupełnienie standardowej farmakoterapii, zostało wypaczone, a ich rola, w szczególności poziom finansowania, osiągnął nieakceptowane wartości – przyznają analitycy, którzy badają rynek leków recepturowych. 

Podkarpackie dane

Takich recept było prawie 88 tysięcy w tym roku, a Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ zapłacił za nie ponad 25 mln złotych. Kwoty te rosną z roku na rok. W 2020 roku było to prawie 18 mln zł, w 2021 ponad 20 mln, a w 2022 ponad 23 mln złotych. Warto wiedzieć, że roczny budżet na refundację wszystkich leków w naszym województwie to ponad 467 mln złotych.

W przypadku wszystkich leków recepturowych, za które Podkarpacki NFZ zapłacił nawet kilka tysięcy złotych, pacjent dopłacił od 17,50 zł do 35 zł. Resztę kwoty pokrył Narodowy Fundusz Zdrowia.

Koszmarnie drogi skład i tańsze zamienniki

Ta ogromna kwota (700 mln zł) mogłaby być lepiej wykorzystana, jednak problem w tym, że ceny leków recepturowych są bardzo wysokie. W niektórych przypadkach maść na trądzik może nawet kosztować więcej niż roczna terapia lekowa pacjenta z nowotworem.

Kontrole NFZ potwierdzają, że na rynku leków recepturowych dochodzi do nieprawidłowości. Lekarze przepisują leki recepturowe, pomimo że na rynku są dostępne gotowe leki – tańsze i równie skuteczne. Patrząc na skład maści recepturowych wyraźnie widać, że koszt surowców użytych do ich przygotowania jest wręcz abstrakcyjnie wysoki. Te same substancje znajdują się we wspomnianych już gotowych lekach, które można kupić w aptece od ręki za 20-30 zł. Co więcej, są to substancje znane od lat i powszechnie dostępne. Apteki wykorzystują również opakowania o małej gramaturze, co sztucznie podbija cenę leku. 

– Większość aptek, które realizują recepty na leki recepturowe, działa prawidłowo, natomiast jak w każdym środowisku, także tu są czarne owce. Część apteki z leków recepturowych uczyniło sobie dochodowy biznes, za który płacimy wszyscy. Zauważamy również niewytłumaczalne ilości przepisywanych leków recepturowych przez niektórych lekarzy. Warto zaznaczyć, że lek recepturowy należy traktować, jako świadczenie jednostkowe, wyjątkowe i zindywidualizowane pod kątem stanu klinicznego konkretnego pacjenta – przyznają kontrolerzy NFZ.

Niektórymi sprawami zajęły się już organy ścigania. Tylko w ciągu ostatnich trzech lat NFZ przeprowadził łącznie blisko 180 kontroli aptek i ok. 20 postępowań wobec 57 lekarzy. Wszystkie te działania dotyczyły leków recepturowych. Łączne skutki finansowe z wykrytych nieprawidłowości wyniosły ponad 18 mln zł.

Pół grama w tysiącach monet

Analiza składów recept na leki recepturowe pokazuje, że najdroższymi receptami są te, które zawierają:

  • Ketoprofen o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym 
  • Ditrhranol stosowany przy leczeniu łuszczycy
  • Hydrokortyzon stosowany w postaci maści o działaniu przeciwzapalnym.

Z mieszanek wymienionych składników i innych surowców najczęściej wykonuje się: 

  • maści, kremy, mazidła, pasty oraz żele – do 100 gramów
  • płynne leki do stosowania zewnętrznego – do 500 gramów
  • czopki, globulki oraz pręciki – do 12 sztuk
  • roztwory, mikstury, zawiesiny oraz emulsje do użytku zewnętrznego – do 250 gramów.

NFZ przeanalizował szczegółowo ceny za 1 g składników leków recepturowych, które generują najwyższe koszty. Różnice sięgają nawet 1,5 tys. zł, a wykorzystanie 0,5 grama Dithranolu kosztuje blisko 2 tysiące złotych.

Przykładowo wartość maści (o działaniu przeciwbólowym z użyciem ketoprofenum) z jednej recepty to koszt aż 181 379,90 zł.

MZ wprowadzi nowe zasady

Ministerstwo Zdrowia wprowadzi zmiany, które mają urealnić ceny leków recepturowych. W nowelizacji ustawy refundacyjnej znalazły się przepisy mówiące o ustaleniu cen maksymalnych za składniki wykorzystywane w lekach recepturowych. Regulacje te nie oznaczają, że NFZ przestanie w ogóle je finansować. Pozwoli jednak na urealnienie cen tych leków i zmniejszenie obciążenia dla NFZ. Zmiany będą obowiązywać od 1 stycznia 2024 r.

Wprowadzenie regulacji rynku leków recepturowych to dobra wiadomość dla wszystkich Polaków. Dzięki niej NFZ będzie mógł lepiej dysponować środkami, które dzisiaj są wydawane na zbyt drogie leki recepturowe. Zaoszczędzone fundusze będą mogły być wykorzystane na bardziej potrzebne cele, takie jak finansowanie innowacyjnych terapii lekowych dla pacjentów z nowotworem.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JanekTreść komentarza: Czy można bardziej sięgnąć dna?Data dodania komentarza: 25.02.2026, 12:57Źródło komentarza: Rzeszów upamiętnia czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na UkrainęAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Ech, Panie Zandberg, i co, dowali się podatek od pustostanu i lokum stanieje? Niby światły Ludziak i bez zacięcia wiarowego w czary-mary a w cuda wierzy. Przeć to proste jak drut, kwotę podatku wrzuci się w cenę pustostanu a zapłaci ten, którego na to będzie stać lub będzie miał taką fanaberię. A lokum to se niech puste stoi i choćby 10 lat.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:18Źródło komentarza: Razem chce wyższej stawki podatku od pustostanów. W Rzeszowie rusza inicjatywa uchwałodawczaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:08Źródło komentarza: PiS przeciw likwidacji bonu żłobkowego w Rzeszowie. "To uderzenie w rodziny"Autor komentarza: Rudy DarekTreść komentarza: Szkoda że Mojżeszów nie nie upamiętnia ofiar Palestyny, ofiar Wołynia, czy ofiar głodu w Afryce!Data dodania komentarza: 24.02.2026, 13:47Źródło komentarza: Rzeszów upamiętnia czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na UkrainęAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: państwo pisowskie niech już przestanie mieszać w PolsceData dodania komentarza: 23.02.2026, 16:07Źródło komentarza: PiS przeciw likwidacji bonu żłobkowego w Rzeszowie. "To uderzenie w rodziny"Autor komentarza: OBYWATELTreść komentarza: Obywatele, podatnicy Podkarpacia jak można słuchać takich ludzi jak Błaszczak i prezydenta Stalowej Woli. Przecież im nie chodzi o obronę Podkarpacia/ ujawnienie tajnych planów obrony WP oraz NATO/ tylko o powrót do władzy i uniknięcie odpowiedzialności karnej za kradzieże kasy, malwersacje i postawienia PiS przed sądem. Przecież te pieniądze z SAFE pójdą na obronność a tym samym zaoszczędzone pieniądze pójdą na inne cele społeczeństwa, choćby na oddłużenie szpitali.Data dodania komentarza: 23.02.2026, 14:08Źródło komentarza: Błaszczak: nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama