Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

CM Medyk wspiera OSP Myscowa

Podziel się
Oceń

W Myscowej odbyło się przekazanie prezentów mikołajkowych dla członków Ochotniczej Straży Pożarnej w Myscowej. Fundatorem 37 paczek jest Centrum Medyczne Medyk z Rzeszowa.
CM Medyk wspiera OSP Myscowa

Autor: Sławomir Bracik

OSP Myscowa w tym roku obchodzi 75-lecie swojej działalności. Z tej okazji pan Stanisław Mazur, prezes CM Medyk, postanowił sprezentować podarunki dla jednostki z serca Beskidu Niskiego mającej w swoim terenie działania Magurskiego Parku Narodowego. 

Podarunki otrzymały osoby dorosłe, wyjeżdżające do działań ratowniczo-gaśniczych i dzieci z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej

- Paczki zawierały m.in. skarpetki termoaktywne, koszulki dobrej jakości i worek. Rzeczy te będą mogły stanowić pakiet wyjazdowy — mówi Sebastian Kłosowski, Naczelnik OSP Myscowa.

Czym jest pakiet wyjazdowy? - Pytamy z zaciekawieniem. - Każdy z członków OSP wchodzących w skład Jednostki Operacyjno-Technicznej  OSP Myscowa ma swoje stanowisko, na którym ma hełm, buty, ubranie, specjalne rękawice, kominiarkę. Całe to wyposażenie skompletowaliśmy w ostatnich latach, dzięki pomocy dobrych ludzi i własnemu samozaparciu — mówi Kłosowski.

Zmiany w wyposażeniu osobistym druhów OSP Myscowa

- Wielokrotnie było już tak, że ktoś na alarm przybiegał w nocy w klapkach i nie miał co ubrać na nogi i zakładał gumiaki albo buty skórzane na gołą stopę, czy cienką skarpetkę, co nie jest przyjemne, lub leciał z jakiegoś spotkania w koszuli i na akcji albo się podarła, albo wybrudziła. Stąd pomysł, żeby każdemu do stanowiska, przy którym ma ubrania do wyjazdu na akcje, miał worek, w którym będzie awaryjna koszulka i skarpetki — informuje nas naczelnik Kłosowski. - Dlatego prezent od CM Medyk, choć wydaje się skromny, to jest dla nas bardzo ważny — podkreśla Naczelnik Kłosowski.

 

Paczka dla Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Myscowa

Oprócz tego co na zdjęciu dzieci dostały termosy z wyświetlaczem temperatury LED. - 17 takich termosów z wyświetlaczem temperatury ufundowała Firma Handlowo-Usługowa Renata Zagórska — informuje Sebastian Kłosowski.  - Przydadzą się na zajęcia edukacyjne Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. - Cieszy się Kłosowski.

Paczka dla osób z uprawianiami do wyjazdów

Zobacz galerię zdjęć:

Ochotnicza Straż Pożarna w Myscowej to niezwykła jednostka położona w samym sercu Beskidu Niskiego, mająca w swoim rejonie działania Magurski Park Narodowy. 

Z roku na rok OSP Myscowa zyskuje na jakości sprzętowej i zasobach ludzkich, ale jeszcze 10 lat temu wyjazdowość jednostki była praktycznie zerowa, co wynikało ze znikomej ilość sprzętu i załogi. W 2016 r. jednostka zaczęła rosnąć na sile. Powstała pierwsza w historii jednostki Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza, kupiono pierwsze latarki, radiostacje, pachołki itp. - Ktoś pomyśli, że przecież to podstawowy sprzęt, ale my nie mieliśmy go na wyposażeniu. Nie mieliśmy także kominiarek i rękawic, co wydaje się abstrakcją, a dla nas to był standard. - Mówi Sebastian Kłosowski, naczelnik OSP Myscowa. - Z roku na rok stawaliśmy się coraz bardziej prężną jednostką. Gdy już mieliśmy podstawowy sprzęt, zaczęliśmy iść w zakupy takie jak agregat prądotwórczy, pilarka, aparaty powietrzne, torby medyczne. Im więcej mieliśmy sprzętu, tym więcej młodzieży decydowało się wstąpić w nasze szeregi i po przejściu szkoleń stawało się siłą tej jednostki.  Zaczęliśmy wyjeżdżać po 6-10 razy w roku, aż star 660 z 1972 roku uległ jednej awarii, później kolejnej, aż całkowicie odmówił posłuszeństwa. Wtedy druhowie z OSP Myscowa nagłośnili sprawę. - Założyliśmy zbiórkę internetową i nagraliśmy piosenkę „OSP by chciała”. - Opowiada Naczelnik.

- Jednostka z województwa warmińsko-mazurskiego przekazała nam używany pojazd, firma transportowa z naszego regionu nieodpłatnie go przetransportowała i poddaliśmy go modernizacji. Pojazd mamy od 4 lat i służy nam do dzisiaj. W tym czasie udało się pozyskać drugi samochód i bardziej konkretny sprzęt, taki jak nowa motopompa za 40 000 zł i narzędzia hydrauliczne za 70 000 zł. Dzisiaj jednostka stanowi istotny element ratowniczy w gminie ze względu na znaczną odległość Państwowej Straży Pożarnej (ponad 50 km) i podmiotów Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jednostka wyjeżdża po około 20 razy do roku do pożarów, wypadków i innych miejscowych zagrożeń. A to wszystko dzięki zaangażowaniu i determinacji społeczności Myscowej, która liczy niespełna 200 mieszkańców. - Podkreśla z dumą Sebastian Kłosowski.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama