Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rektorzy prywatnych uczelni zatrzymani za korupcję przez CBA w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

Wczoraj funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali trzech rektorów uczelni prywatnych w Koninie, Szczecinie i Częstochowie. Zatrzymanym zarzuca się m.in. przekupstwo i płatną protekcję.
Rektorzy prywatnych uczelni zatrzymani za korupcję przez CBA w Rzeszowie

Źródło: gov.pl

Według CBA zatrzymani rektorzy – Andrzej K., były rektor Akademii Polonijnej w Częstochowie, Waldemar U., rektor Wyższej Szkoły Humanistycznej TWP w Szczecinie oraz Marek W., rektor Wyższej Szkoły Kadr Menadżerskich w Koninie – działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wystawiali za łapówki dokumenty poświadczające ukończenie studiów i dyplomy MBA. Dyplomy te miały m.in. otwierać drogę do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

 - Z materiału dowodowego wynika, że osoby te, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, udzieliły korzyści majątkowej osobie reprezentującej Polską Komisję Akredytacyjną w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznej. Celem przestępczego działania było bezprawne wywieranie wpływu na decyzje dotyczące uczelni wyższych, którymi zarządzali zatrzymani rektorzy. W sprawie przewijają się wątki związane z kontrolami i wnioskami rozpatrywanymi przez Polską Komisję Akredytacyjną wobec tych uczelni wyższych - czytamy w komunikacie CBA.

Zatrzymani rektorzy wręczali łapówki osobie reprezentującej Polską Komisję Akredytacyjną (PKA). Celem miało być bezprawne wywieranie wpływu na decyzje PKA dotyczące nadzorowanych przez nich uczelni. Wątki śledztwa obejmują również kontrole i wnioski rozpatrywane przez PKA wobec tych uczelni.

Podczas operacji CBA przeszukało miejsca zamieszkania i gabinety zatrzymanych rektorów. Zabezpieczono m.in. nośniki danych i dokumentację stanowiącą dowody w sprawie.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty przekupstwa (art. 229 §1 i §4 k.k.) oraz płatnej protekcji czynnej (art. 230a § 1 k.k.). Wobec jednego z podejrzanych zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 50 tys. zł i dozór policji z zakazem kontaktów z określonymi osobami. 

Wobec drugiego podejrzanego prokurator wnioskował o tymczasowe aresztowanie, a sąd uwzględnił ten wniosek i zastosował areszt na okres dwóch miesięcy. Wobec trzeciego podejrzanego sąd zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł.

To już trzecia realizacja w tej sprawie prowadzonej przez CBA w Rzeszowie. Wcześniej zatrzymano osoby zamieszane w handel dyplomami niepublicznej uczelni Collegium Humanum. Zgromadzono obszerny materiał dowodowy i planowane są kolejne zatrzymania.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama