Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Trener Zub przed Arką: Cel jest oczywisty

Podziel się
Oceń

W piątek, 19 lipca, odbyła się konferencja prasowa Stali Rzeszów przed poniedziałkowym meczem I ligi z Arką Gdynia. Udział w niej wzięli rzecznik prasowy klubu Miłosz Bieniaszewski, a także trener Marek Zub.
Źródło: Informacja własna
Trener Zub przed Arką: Cel jest oczywisty
Screenshot z zapisu konferencji, znajdującym się na oficjalnym kanale YT Stali Rzeszów

Już na samym początku konferencji, trener Zub został zapytany o cele na zbliżający się sezon. Nie chciał on jednak udzielić na to pytanie precyzyjnej odpowiedzi - zasygnalizował on raczej, zgodnie ze swoimi wcześniejszymi wypowiedziami, że w sezonie 2024/2025 Stal zamierza walczyć o jak najlepsze rezultaty.

Walka o "szóstkę"

-Cel jest oczywisty: uczestniczymy w rozgrywkach o mistrzostwo I ligi i 18 zespołów, zaczynając sezon, o tym myśli. Jedni mówią głośniej, inni, wydaje mi się, mają prawo mówić o tym głośniej, inni czują się silni i mówią głośno o tym, że chcą awansować do Ekstraklasy. Stal Rzeszów też w tym uczestniczy - mówił.

Trener dodał też, że w praktyce, jedna trzecia zespołów I ligi ma szansę na awans. Dlatego też najważniejszym z punktu widzenia Stali i jej włodarzy, ma być boiskowa walka i liczenie się do końca w rozgrywkach.

-Patrząc tak już na tabelę, to, opisując to tak prosto, trzeba znaleźć się w "szóstce" na koniec sezonu. A ta pozycja, jak pokazują ostatnie dwa sezony, absolutnie otwiera drogę przed tymi zespołami, które nie zawsze liderują przez większość sezonu, nie zawsze się o nich najwięcej pisze i mówi, ale utrzymując stabilizację formy, szczególnie w końcówkach sezonu, pokazując swoje najlepsze oblicze, daje to [im] tę windę do Ekstraklasy - tłumaczył trener.

Siła w wychowankach

W ostatnich latach w składzie Stali Rzeszów pojawiło się wielu młodych zawodników, w znacznej części wychowanków. Marek Zub podkreślił, że jest to ważny element klubowej polityki.

-Chciałbym, żeby [kibice] jeden akcent pamiętali: ten zespół w dużym wymiarze, i to jest jeden z podstawowych celów (...) - że ten zespół składa się z zawodników, którzy są tutaj bardzo silnie związani, w dużej grupie, z tym środowiskiem, z tym miastem, z Akademią Stali Rzeszów, i to jest jeden z istotnych wymiarów - wyjaśniał.

W trakcie konferencji odwołano się m.in. do przypadków Szymona Łyczki oraz Szymona Kądziołki. Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy również i w zbliżającym się sezonie kibice mogą liczyć na objawienie się w składzie kolejnych, młodych talentów.

-Jako trener wymienić mogę kilka nazwisk w tym momencie [śmiech]. Ale z drugiej strony nie chciałbym tego robić, bo chciałbym żeby, po pierwsze, ci chłopcy pokazali przede wszystkim na boisku, że zasługują na grę na tym poziomie, a potem, żeby to kibice odczytali i na swój sposób ocenili, na ile ta rzeszowska czy pochodząca z tego regionu młodzież jest wartościowa - powiedział Zub.

Przed Arką

W poniedziałek Stal czeka spore wyzwanie, bowiem do stolicy Podkarpacia przyjedzie Arka Gdynia, która w ubiegłym sezonie otarła się o awans do elity. Trener Zub starał się jednak tonować emocje, podkreślając, że jego zespół jest przygotowany na to spotkanie.

-Biorąc pod uwagę jak się ułożył kalendarz i ta inauguracja z zespołem, który w ubiegłym sezonie należał do faworytów. Przez długi okres prowadził, grał w barażach i był już praktycznie jedną nogą w pierwszej lidze [Ekstraklasie - dop. K.P.], a teraz okazał się znowu naszym przeciwnikiem pierwszoligowym. Biorąc pod uwagę mecze towarzyskie, które graliśmy, to myślę, że to wszystko dobrze się zbiegło.

Trener Zub pochwalił też umiejętności przeciwników, stwierdzając, że Arkę stać na grę na poziomie np. Rakowa Częstochowa.

Poprawić defensywę

Podczas konferencji nie zabrakło też pytań w stronę trenera o dotychczas wypracowane z drużyną elementy gry. Na pytanie dziennikarza naszej redakcji o te schematy, z których jest on najbardziej zadowolony, Marek Zub odrzekł, że najlepiej, jego zdaniem, drużyna radzi sobie z elementami ofensywnymi.

-Ja jestem zadowolony z gry ofensywnej, mówiąc tak bardziej ogólnie, bo dzięki tej grze ofensywnej, mimo 60 straconych bramek w sezonie, nie mieliśmy problemów z utrzymaniem, a wręcz przeciwnie - było w drugiej rundzie kilka momentów, kiedy to przy trochę inaczej układających się wynikach (tu ten nasz ostatni mecz z Polonią Warszawa...), mogliśmy zagrać w barażach.

Dodał też, że w tym momencie kluczem do dostania się Stali do górnej części tabeli jest przede wszystkim poprawa defensywy.

-A więc uważam, że jeśli poprawimy grę w obronie, będziemy tracili mniej bramek, to zdecydowanie będzie windowało nas do góry. Także na pewno nad tym pracujemy - to nie jest tak, że postawienie na wyższego obrońcę od razu nam rozwiąże te problemy. To kwestia charakteru, potencjału tej grupy, która jest w tej chwili z dużym potencjałem na grę ofensywną - wyjaśnił trener Zub.

Całe nagranie z konferencji dostępne jest na oficjalnym kanale YouTube klubu.

Mecz Stali Rzeszów z Arką Gdynia rozpocznie się w poniedziałek o godz. 19:00.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: on to codziennie mówi do swojego chłopaka Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mózg ci wyssało? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Slowa najwyższego uznania dla Panów operujących a dla małej szybkiego poroty do zdrowia!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 11:39 Źródło komentarza: Wyjątkowy przypadek na Podkarpaciu! Lekarze z KSW i sława z Helsinek zoperowali ciężką wadę u dziecka
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama