Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Osadzeni z rzeszowskiego więzienia pomagają po pożarze na osiedlu Biała

Podziel się
Oceń

W obliczu tragedii, jaką był ostatni pożar w Rzeszowie, który pozbawił dachu nad głową kilka rodzin, pojawił się wzruszający przykład solidarności i współpracy. Osadzeni z Zakładu Karnego w Rzeszowie, w ramach współpracy z Urzędem Miasta, zaangażowali się w pomoc przy usuwaniu skutków pożaru.
Osadzeni z rzeszowskiego więzienia pomagają po pożarze na osiedlu Biała
Więźniowie Zakładu Karnego w Rzeszowie pomagają w sprzątaniu po pożarze na osiedlu Biała.

Autor: mł.chor. Krzysztof Bury/Zakład Karny w Rzeszowie

W ostatnich dniach sierpnia, gdy miasto jeszcze nie otrząsnęło się po skutkach pożaru kilku szeregówek na osiedlu Biała, grupa skazanych pod nadzorem funkcjonariuszy Zakładu Karnego pojawiła się na miejscu zdarzenia. Ich zadaniem było uprzątnięcie terenu wokół spalonej zabudowy szeregowej. Usuwali gruz, demontowali uszkodzone elementy konstrukcyjne oraz pomagali w zabezpieczeniu terenu.

Więcej niż praca – lekcja empatii

To nie była zwykła praca. To była okazja do tego, aby osadzeni poczuli, że mogą przyczynić się do czegoś dobrego, pomóc innym w trudnej sytuacji. Praca na rzecz społeczności to ważny element resocjalizacji, który uczy odpowiedzialności, empatii i pracy zespołowej.

Współpraca pomiędzy Zakładem Karnym a Urzędem Miasta Rzeszowa w obliczu kryzysu pokazała, że wspólne działanie może przynieść wymierne efekty. Dzięki zaangażowaniu osadzonych, teren po pożarze został szybko uporządkowany, co z pewnością ułatwiło rozpoczęcie prac odbudowy.

- W obliczu kryzysu takie działania udowadniają, że współpraca i wzajemne wsparcie odgrywają kluczową rolę w pokonywaniu trudności, ucząc tym samym osoby pozbawione wolności pracy zespołowej oraz empatii wobec innych - mówi por. Agnieszka Filip-Napieralska z rzeszowskiego Zakładu Karnego. 

Budynki wyłączone z użytkowania

Przypomnijmy, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa poinformował, że w wyniku przeprowadzonych czynności kontrolnych ustalono, że szeregówki zlokalizowane przy ul. K. Wojtyły w Rzeszowie uszkodzone w wyniku pożaru nie grożą zawaleniem. 

Ze względu na fakt, że uszkodzenia 5 szeregówek są znaczne, konieczne jest opracowanie ekspertyzy technicznej, która określi zakres robót budowlanych, jakie należy wykonać w celu doprowadzenia ich do stanu umożliwiającego ich ponowne użytkowanie. Do czasu docelowego remontu, którego zakres określi ww. ekspertyza, budynki pozostaną wyłączone z użytkowania. 

Wciąż możesz pomóc pogorzelcom

W zeszłą niedzielę we wszystkich kościołach Diecezji Rzeszowskiej Caritas przeprowadził zbiórkę do puszek na pomoc pogorzelcom. 

Wpłaty można dokonać także przelewem na konto: 96 1020 4391 0000 6902 0002 2616  z dopiskiem "pożar". 

Caritas Diecezji Rzeszowskiej poinformował, że zebrał już ponad 350 tysięcy złotych. Wkrótce do pogorzelców trafią pieniądze na kolejne potrzeby. 

Pomoc poszkodowanym rodzinom zaoferowała także wojewoda podkarpacki, która przekazała pierwsze pieniądze w ramach zasiłków celowych

W Internecie kilka rodzin prowadzi także zbiórki na portal ku temu stworzonym. O szczegółach przeczytaj w artykule: Dramat mieszkańców szeregówek na os. Biała w Rzeszowie. Spłonęło 7 mieszkań [ZDJĘCIA, WIDEO]

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama