Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

18-latek na hulajnodze potrącony na przejściu dla pieszych na ulicy Krakowskiej

Podziel się
Oceń

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś rano na ulicy Krakowskiej w Rzeszowie. Około godziny 8:00 doszło do zderzenia samochodu osobowego z osobą poruszającą się na hulajnodze elektrycznej.
18-latek na hulajnodze potrącony na przejściu dla pieszych na ulicy Krakowskiej
Miejsce wypadku.

Źródło: KMP Rzeszów

Jak ustalili policjanci, 76-letnia kierująca toyotą yaris, jadąc w kierunku centrum miasta, nie ustąpiła pierwszeństwa 18-latkowi przejeżdżającemu przez przejście dla pieszych na hulajnodze. - W wyniku zderzenia młody mężczyzna doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala = przekazała podkom. Magdalena Żuk z rzeszowskiej policji. 

Policjanci przypominają:

  • Hulajnoga elektryczna to pojazd: Należy pamiętać, że poruszając się hulajnogą elektryczną, jesteśmy uczestnikami ruchu drogowego i obowiązują nas te same przepisy co kierowców samochodów.
  • Przejście dla pieszych tylko pieszo: Przejeżdżanie przez przejście dla pieszych na hulajnodze elektrycznej jest zabronione. Przed wejściem na pasy należy zejść z pojazdu i przeprowadzić go.
  • Ostrożność przede wszystkim: Zarówno kierowcy samochodów, jak i osoby poruszające się na hulajnogach elektrycznych powinny zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza w miejscach, gdzie ruch pieszych i pojazdów jest intensywny.

Policja w Rzeszowie prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia.


Napisz komentarz

Komentarze

Paweł 15.11.2024 14:10
Nie udzieliła pierwszeństwa hulajnodze, która pierwszeństwa nie miała? Ciekawe to .

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama