Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Nieudana próba kradzieży w sklepie jubilerskim

Podziel się
Oceń

W poniedziałek po południu doszło do niezwykłego zdarzenia w jednym z salonów jubilerskich w Jaśle. Odwaga i determinacja pracownicy sklepu pokrzyżowały plany złodzieja, który próbował ukraść biżuterię o wartości ponad 50 tysięcy złotych.
Nieudana próba kradzieży w sklepie jubilerskim
Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Źródło: KPP Jasło

- Na miejsce zgłoszenia natychmiast udali się policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy byli najbliżej salonu. Wewnątrz zastali sprzedawczynię oraz mężczyznę, który chciał ukraść złote łańcuszki. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna wszedł do salonu i udawał, że rozmawia z kimś przez telefon, jednocześnie obserwując biżuterie w gablotach. Kiedy inni klienci wyszli ze sklepu, ten poprosił pracownicę, aby pokazała mu dwa złote łańcuszki. Kiedy kobieta wysunęła szufladę, złodziej złapał za kilkanaście łańcuszków i zaczął biec w kierunku drzwi - relacjonuje mł. asp. Daniel Lelko z jasielskiej policji.

Pościg i zatrzymanie

Szybka reakcja pracownicy sklepu udaremniła jednak jego plany. Kobieta nie tylko wyrwała część biżuterii z rąk złodzieja, ale również ruszyła w pościg. Gdy 39-latek poślizgnął się i upadł, sprzedawczyni zdołała zablokować drzwi sklepu, uniemożliwiając mu ucieczkę.

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie przyjechali policjanci z wydziału prewencji, którzy zatrzymali mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało, że był on pod wpływem alkoholu – miał blisko 2,2 promila alkoholu w organizmie.

Złodziej przyznał się do winy

Zatrzymany 39-latek usłyszał już zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie trudną sytuacją życiową. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama