Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Schronisko w Boguchwale do zamknięcia! Gdzie trafią jego podopieczni?

Podziel się
Oceń

- Z głębokim żalem informujemy, że przyszłość Schroniska w Boguchwale stanęła pod znakiem zapytania - alarmują wolontariusze z tego miejsca. Obawiają się oni, że mimo wcześniejszych zapewnień burmistrza o przeniesieniu schroniska w bezpieczniejsze miejsce, grozi jego całkowita likwidacja. W sprawie wypowiedziały się władze gminy.
Schronisko w Boguchwale do zamknięcia! Gdzie trafią jego podopieczni?

Źródło: Schronisko w Boguchwale/Facebook

Schronisko w Boguchwale to nie tylko miejsce schronienia dla bezdomnych zwierząt, ale również symbol troski i empatii. To dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i darczyńców udało się stworzyć tu wyjątkową atmosferę, gdzie każde zwierzę otrzymuje indywidualną opiekę i szansę na nowy dom.

Oddają serce dla psów

Niestety los nie oszczędzał tego miejsca. W lipcu br. w wyniku silnych ulew i nawałnic woda zalała budy dla psów i kontenery. Jak mówili wówczas zarządcy tego miejsca "zalany był każdy kąt". Na szczęście psy i koty nie odniosły żadnych obrażeń. 

Na szczęście dobro i życzliwość wielu ludzi sprawiły, że sytuację w boguchwalskim schronisku udało się szybko przywrócić do normalności. Od darczyńców popłynęła pomoc rzeczowa i finansowa. 

Mieszkańcy, nie tylko Boguchwały, od lat chętnie uczestniczyli w pomocy schronisku, także tej fizycznej, głównie w pracach porządkowych. Nie brakowało im także chęci do wyprowadzania psów na spacery. 

„Niepokojące informacje o całkowitym zamknięciu"

Już w lipcu, po dużych stratach w infrastrukturze schroniska, burmistrz Boguchwały zapewniał o pomocy. Pojawiły się także pomysły, aby zmienić lokalizację tego obiektu na taką, gdzie zwierzęta będą bezpieczne, pomimo różnych, niebezpiecznych zjawisk pogodowych. 

- Pomimo wcześniejszych zapewnień burmistrza, że schronisko zostanie jedynie przeniesione do spokojniejszej lokalizacji, docierają do nas niepokojące informacje o planach jego całkowitego zamknięcia - napisali w mediach społecznościowych pracownicy schroniska, którzy obawiają się zamknięcia tego miejsca. 

Wyrazi także niepokój, że „po latach ciężkiej pracy, wsparcia wolontariuszy i hojności darczyńców, którzy wspólnie stworzyli to wyjątkowe miejsce, decyzja ta zapada za naszymi plecami, bez jakiejkolwiek konsultacji z nami – wolontariuszami czy mieszkańcami". Czy ich obawy okazały się uzasadnione?

Władze gminy: „zamykamy schronisko, kierując się dobrem zwierząt"

O odniesienie się do spekulacji prowadzących schronisko poprosiliśmy Urząd Miejski w Boguchwale. Informacje, jakie uzyskaliśmy, zasmucą wszystkich, którzy pomagali zwierzętom w boguchwalskim schronisku. 

- Po bardzo dokładnej analizie oraz wielu rozmowach i konsultacjach, także z Radnymi Rady Miejskiej w Boguchwale, podjęliśmy decyzję o przekazaniu zadania opieki nad bezdomnymi zwierzętami profesjonalnemu podmiotowi, jakim jest schronisko Kundelek w Rzeszowie - przekazał Halo Rzeszów Paweł Midura, zastępca burmistrza Boguchwały.

W związku z tą decyzją władze gminy zapowiedziały „wygaszenie" działalności schroniska. - To trudna decyzja, ale kierując się przede wszystkim dobrem zwierząt, w zaistniałej sytuacji jedynie słuszną, bo zapewniająca najlepsze obecnie możliwe warunki opieki nad zwierzętami- twierdzi zastępca burmistrza.

Na spotkaniach zorganizowanych w dniach 9 września oraz 8 listopada 2024 roku w Urzędzie Miejskim w Boguchwale, przedstawiono szczegóły dotyczące problemów lokalizacyjnych i organizacyjnych, a także społecznych związanych z funkcjonowaniem schroniska dla bezdomnych zwierząt w Boguchwale. 

W spotkaniu udział wzięli: burmistrz Boguchwały, prezes Spółki Komunalnej Go-kom, przedstawiciele Stowarzyszenia Cztery Łapy, pracownicy schroniska oraz wolontariusze. 

Miało być nowe miejsce dla schroniska, ale się nie udało

- Prezes Spółki Go-kom omówił konieczność przeniesienia schroniska, głównie z powodu ograniczonej przestrzeni na dotychczasowej lokalizacji, a także potrzeby rozbudowy bazy dla spółki komunalnej, która działa w bezpośrednim sąsiedztwie - twierdzi Midura. Jak dodaje: „jednym z istotnych punktów dyskusji było przedstawienie procesu ubiegania się o zmianę lokalizacji schroniska na nową działkę, znajdującą się na terenie miasta Boguchwała. Złożono wniosek o wydanie pozwolenia na budowę na działkę w okolicy Wisłoka, jednak w związku z brakiem pozytywnej decyzji (niezgodność z Miejscowym Planem), plany przeniesienia zostały wstrzymane". 

Dodatkowo, jak twierdzi zastępca burmistrza Boguchwały, przedstawiciele Go-komu wskazali na trudności organizacyjne związane z zapewnieniem odpowiedniej opieki weterynaryjnej w schronisku. W odpowiedzi na te wyzwania, prowadzone są rozmowy z rzeszowskim schroniskiem „Kundelek", z którym umowy zawarły wszystkie gminy sąsiadujące z Rzeszowem.

- Należy również zwrócić uwagę na negatywny odbiór społeczny obecnej lokalizacji, mieszkańcy wyrażali swoje niezadowolenie z warunków panujących w obecnym schronisku, co stało się kolejnym argumentem dla zmiany lokalizacji i poprawy warunków opieki nad zwierzętami. Podpisanie umowy ze schroniskiem Kundelek, pozwoli nie tylko na wypełnienie wymogów wynikających z ustawy o ochronie zwierząt, ale przede wszystkim zapewni dobrą opiekę i warunki dla bezdomnych zwierząt - zapewnia Paweł Midura.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama