Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Ponad 14 tysięcy osób na kwalifikacji wojskowej na Podkarpaciu

Podziel się
Oceń

3 lutego na Podkarpaciu rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa, która potrwa do 30 kwietnia. W tym czasie przed komisjami stanie ponad 14 tysięcy osób, w tym młodzi mężczyźni i kobiety posiadające kwalifikacje przydatne dla służby wojskowej.
Ponad 14 tysięcy osób na kwalifikacji wojskowej na Podkarpaciu

Autor: Jerzy Żygadło/PUW w Rzeszowie

I właśnie to wydarzenie było tematem poniedziałkowej konferencji prasowej w Urzędzie Wojewódzkim.

Cel kwalifikacji wojskowej

O celach prowadzonej corocznie kwalifikacji mówiła wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul podczas spotkania z dziennikarzami.

-Główny cel kwalifikacji wojskowej to określenie zdolności fizycznej i psychicznej do pełnienia służby wojskowej: mężczyzn podlegających obowiązkowi stawienia się do kwalifikacji wojskowej (19-latków), kobiet posiadających kwalifikacje przydatne do służby wojskowej, a także kończących w tym roku naukę w zawodach i na kierunkach istotnych dla wojska, jak np. medycyna, psychologia, weterynaria, lotnictwo, a także osób, które zgłoszą się w trybie ochotniczym, a mają ukończony 18 rok życia - tłumaczyła Kubas-Hul.

Zgodnie z założeniami, obowiązkiem kwalifikacji wojskowej objętych jest 14 778 osób. Wśród nich znajduje się:

-10 824 mężczyzn urodzonych w 2006 roku,
-3 081 mężczyzn z roczników 2001-2005, którzy nie mają jeszcze określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej,
-873 kobiety, a liczba ta może jeszcze wzrosnąć.

Szef Ośrodka Zamiejscowego Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji w Rzeszowie, płk Artur Chapski podkreślił, by nie traktować kwalifikacji równoznacznie z mobilizacją. 

-Kwalifikacja wojskowa to nie jest mobilizacja, co za każdym razem przypominam, a standardowa procedura prowadzona od lat. Stawienie się przed komisję to obywatelski obowiązek - wyjaśniał.

Przebieg procedury

Do przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej na Podkarpaciu powołano 22 powiatowe komisje lekarskie. Ich działalność koordynuje Wojewódzka Komisja Lekarska w Rzeszowie. Osoby podlegające obowiązkowi otrzymają wezwania od władz lokalnych, które muszą być doręczone co najmniej 7 dni przed wyznaczonym terminem. Dzienne limity wynoszą od 30 do 35 osób na komisję.

W przypadku niemożności stawienia się w wyznaczonym terminie, osoba wezwana ma obowiązek poinformować odpowiedni urząd i podać powód nieobecności, aby uzyskać nowy termin. 

fot. Jerzy Żygadło/PUW w Rzeszowie

Z obowiązku mogą być zwolnione osoby posiadające stosowne orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy lub znacznej niepełnosprawności, które należy dostarczyć do władz lokalnych i właściwego centrum rekrutacji.

W 2024 r. wskaźnik stawiennictwa wyniósł ponad 91 procent. Jak dodał płk Chapski, wierzy on, że w tym roku będzie on jeszcze większy.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama