Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Protest przedsiębiorców w Rzeszowie: „Czyste Powietrze” z wielomilionowymi zaległościami

Podziel się
Oceń

Sytuacja przedsiębiorców z Podkarpacia realizujących program „Czyste Powietrze” stała się tematem konferencji prasowej posła do PE Tomasza Buczka, która odbyła się w czwartek, 27 lutego, w Rzeszowie. Wydarzenie zgromadziło, poza działaczami Konfederacji, przedstawicieli firm dotkniętych wielomiesięcznym brakiem wypłat za wykonane w ramach programu usługi i dostarczone materiały.
Protest przedsiębiorców w Rzeszowie: „Czyste Powietrze” z wielomilionowymi zaległościami

Autor: Materiały prasowe Biura Posła do PE, Tomasza Buczka

Jak podkreślili uczestnicy spotkania z dziennikarzami, suma nierozliczonych należności przekracza 48 milionów zł, a dalsza zwłoka w wypłatach może doprowadzić do fali bankructw.

Nierozliczone faktury 

Podczas konferencji przedsiębiorcy szczegółowo opisali skalę problemu, podkreślając, że nieotrzymane środki wynikają z opóźnień w zatwierdzaniu wniosków o płatność przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie. Uczestnicy spotkania podkreślili jednak, że już dłużej czekać nie mogą.

– Dość robienia z nas baranów. Jesteśmy tu dziś, bo mamy dość. Dość przeciągania spraw, kłamstw i traktowania przedsiębiorców jak darmowych kredytodawców. Fundusz ociąga się z płatnościami. To jest skandal. Jak to możliwe, że instytucja, która ma wspierać zielone inwestycje, jest dziś największym hamulcem rozwoju? – podkreślali przedstawiciele poszkodowanych firm.

Przedsiębiorcy alarmowali, że brak rozliczeń powoduje poważne problemy finansowe, wstrzymuje ich działalność i zagraża setkom miejsc pracy. Zaznaczyli również, że inwestycje realizowane w ramach programu „Czyste Powietrze” miały wspierać transformację ekologiczną i poprawę jakości powietrza w Polsce, a zamiast tego doprowadziły ich do skrajnej niewypłacalności.

-Pierwszy raz na rozmowie z przedstawicielami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Rzeszowie byłem w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy usłyszeliśmy że trwa naprawa błędów poprzedników i że trwa rekrutacja nowych pracowników do obsługi wniosków. Minęło pół roku a problem nie że się zmniejszył, problem się spotęgował. Kiedy kilkanaście dni temu byłem ponownie w WFOŚiGW w Rzeszowie usłyszałem że wniosków do rozpatrzenia jest 8000. Zapytałem ile rozpatrują miesięcznie wniosków i czy posiadają harmonogramy planowania pracy, które pozwalają oszacować kiedy problem zatoru zniknie. Usłyszałem że miesięcznie WFOŚ w Rzeszowie rozpatruje ok 1400 wniosków, ale wnioski wciąż spływają mimo zakończenia I naboru programu - mówił Tomasz Buczek, który postanowił zaangażować się w sprawę.

Ultimatum dla rządu

Lider narodowców na Podkarpaciu ostrzegał podczas konferencji, że bankructwa przedsiębiorców będą, w przypadku dalszego wstrzymywania wypłat, jedynie skutkiem większej gospodarczej "hekatomby", która przetoczy się wówczas przez nasz region.

-Ci ludzie nie mają czasu! Oni mają nóż na gardle i nie mają na wypłaty dla swoich pracowników. Czekają na pieniądze z faktur często wystawianych i rok temu. Potrzeba realnych działań Ministerstwa Klimatu. Jeśli są w Polsce miejsca, gdzie Fundusz nie ma zatorów w rozpatrywaniu wniosków, to należy te z Podkarpacia do nich rozesłać. Pracownikom WF trzeba zapłacić za pracę w nadgodzinach i w domu. Trzeba pracę w WF atomowo przyspieszyć, jeśli rząd nie chce mieć gospodarczej hekatomby w branży termomodernizacyjnej - nawoływał.

Europoseł Buczek poinformował, że w imieniu poszkodowanych firm skierował oficjalne pismo do wojewody podkarpackiego Teresy Kubas-Hul, domagając się natychmiastowej reakcji rządu.

– Wzywam Panią Wojewodę jako przedstawiciela Rządu RP do podjęcia zdecydowanych działań i oczekuję, wraz z przedstawicielami firm poszkodowanych przy realizacji Programu Priorytetowego „Czyste Powietrze”, że w terminie do 14 marca 2025 roku zorganizuje Pani Wojewoda spotkanie z udziałem Ministra Klimatu i Środowiska, prezesa NFOŚiGW i prezesa WFOŚiGW w Rzeszowie – zaznaczył Buczek.

Europoseł podkreślił również, że spotkanie powinno odbyć się w formule otwartej, umożliwiając przedsiębiorcom przedstawienie swoich postulatów bezpośrednio przed rządowymi decydentami.

Zapowiedź eskalacji protestów

Podczas konferencji wybrzmiało także ostrzeżenie – jeśli zaległości nie zostaną uregulowane do końca marca, przedsiębiorcy podejmą bardziej radykalne kroki.

fot. Materiały prasowe Biura Posła do PE, Tomasza Buczka

– Przedstawiciele wykonawców poszkodowanych przy realizacji Programu Priorytetowego „Czyste Powietrze” zapowiadają, iż w przypadku nieuregulowania do końca marca 2025 r. należności wynikających ze złożonych wniosków o płatność podejmą zaostrzone formy protestu – czytamy we wcześniej wspomnianym piśmie do wojewody Teresy Kubas-Hul.

Przedsiębiorcy nie ukrywają frustracji i apelują o natychmiastowe działania, wskazując, że ich firmy nie mogą czekać w nieskończoność. Jak tłumaczą, ostateczne decyzje należą teraz do rządu i wojewody, a czas na reakcję dramatycznie się kurczy.

 

 

 

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu BalcerowiczaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To prawda, warto się zatrzymać, poprosić o wsparcie i przyjrzeć z boku wyzwaniom, które stawia przed nami świat po to, by zyskać nowa perspektywę. Polecam współpracę z Anią!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:46Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama