„Obfita miesiączka” skrywała tajemnicę. Jak doszło do odkrycia?
Śledczy zrekonstruowali minuty poprzedzające moment, w którym sprawą zajęły się służby z Krosna i Rzeszowa. 11 czerwca ojciec nastolatki przywiózł ją na oddział ginekologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie. Mężczyzna twierdził, że nastoletnia córka ma bardzo obfitą, niepokojącą miesiączkę. Ani słowem nie wspomniał lekarzom o ciąży czy możliwym porodzie.
Dziewczyna po badaniu została wypisana do domu, jednak jej stan gwałtownie się pogorszył. Do Sulistrowej wezwano pogotowie. Dopiero podczas kolejnych, szczegółowych badań medycy zorientowali się, że 15-latka przeszła poród. Ponieważ dziecka nigdzie nie było, do akcji natychmiast wkroczyła policja.
Pudełko na strychu i udział osób trzecich
Finał poszukiwań na terenie posesji okazał się makabryczny. Policjanci dotarli na strych domu. To właśnie tam, ukryte w kartonowym pudełku, znajdowało się ciało noworodka.
Początkowe podejrzenia o nieszczęśliwym porodzie domowym bez udziału lekarza zostały szybko zweryfikowane przez śledczych. Najnowsze ustalenia prokuratury są jednoznaczne:
– Do śmierci dziecka przyczyniły się osoby trzecie. Prowadzone są zintensyfikowane czynności śledcze, a śledztwo prowadzone jest w sprawie o zabójstwo – przekazała Joanna Ślusarska-Stopa z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Postępowanie opiera się obecnie na artykule 148 paragraf 1 Kodeksu karnego, który za zabójstwo przewiduje karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Kluczowa opinia z Krakowa. Co z najbliższą rodziną?
Tuż po odnalezieniu zwłok dziecka, policja na wniosek prokuratora zatrzymała trzy osoby z najbliższej rodziny nastolatki: jej rodziców oraz siostrę. Po przeprowadzeniu pierwszych, intensywnych czynności procesowych, cała trójka została jednak zwolniona do domu. Na ten moment nikomu nie przedstawiono oficjalnych zarzutów.
Dlaczego śledczy czekają? Kluczem do wskazania winnych i precyzyjnego sformułowania zarzutów będzie pełna, pisemna opinia biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. To tam przeprowadzono sekcję zwłok dziecka. Choć wstępne ustalenia krakowskich patologów jednoznacznie wskazują na morderstwo, prokuratura musi dysponować twardym, pisemnym materiałem dowodowym.
Z uwagi na niezwykle delikatny charakter sprawy, wiek młodej matki oraz dobro toczącego się postępowania, prokuratura na obecnym etapie mocno dawkuje kolejne informacje, by nie narazić na szwank gromadzonych dowodów. Do sprawy będziemy wracać.


Napisz komentarz
Komentarze