Do ataku doszło w sobotę, 7 listopada, około godziny 15. Według komunikatu małopolskiej policji mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Policja podała bilans ofiar
W opublikowanej na platformie X aktualizacji małopolska policja potwierdziła śmierć pięciu osób.
„W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych” – przekazali funkcjonariusze we wpisie przytoczonym przez Radio ZET.
W późniejszej wypowiedzi dla Polsat News rzecznik Komendanta Głównego Policji Andrzej Fijołek podał dokładniejszy bilans: pięć osób zabitych i piętnaście rannych, w tym trzech policjantów. Informację tę przytoczył serwis „Gościa Niedzielnego”.
Napastnik postrzelony i zatrzymany
Małopolska policja poinformowała, że funkcjonariusze postrzelili napastnika. W chwili publikowania komunikatu był transportowany do szpitala.
Jak podaje oficjalny serwis miasta Krakowa, zatrzymanie nastąpiło w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Magistrat, powołując się na policję, przekazał również, że zatrzymany jest Polakiem.
Ostrzelany tramwaj w centrum miasta
Atak objął także komunikację miejską. Według informacji MPK przytoczonych przez krakowski magistrat na placu Wszystkich Świętych osoba z przejeżdżającego samochodu ostrzelała tramwaj linii nr 1.
Rozbita została szyba w kabinie motorniczego. Prowadzący tramwaj i pasażerowie nie odnieśli obrażeń – przekazało miasto za przewoźnikiem.
Służby pracują na miejscu
Na Rynku Głównym lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja i ratownicy prowadzili działania w centrum miasta. Służby apelowały o niezbliżanie się do miejsc ich pracy i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Premier Donald Tusk przekazał, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych. Jak zaznaczył we wpisie przytoczonym przez oficjalny serwis Krakowa, policja bada tło i wszystkie okoliczności ataku.




Napisz komentarz
Komentarze