AKTUALIZACJA godz. 18:20
Policja dementuje informacje o drugim sprawcy i śmierci funkcjonariusza
Małopolska policja potwierdziła, że zatrzymany po ataku w centrum Krakowa jest obywatelem Polski. Funkcjonariusze zaprzeczyli jednocześnie doniesieniom o śmierci policjanta oraz trwających poszukiwaniach kolejnego napastnika.
„Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji” – przekazała małopolska policja na platformie X. Treść komunikatu przytoczył serwis „Gościa Niedzielnego”.
W samochodzie zabezpieczono broń i amunicję
Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała w TVN24, że napastnik został ranny podczas wymiany ognia z funkcjonariuszami, a następnie przewieziony do szpitala. Miał na sobie odzież przypominającą wojskową i posługiwał się bronią długą. W samochodzie zabezpieczono również inne egzemplarze broni oraz amunicję – wynika z wypowiedzi rzeczniczki przytoczonej przez „Gościa Niedzielnego”.
Nie żyje szósta ofiara ataku
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar poinformował na antenie Polsat News, że w szpitalu zmarła kolejna poszkodowana osoba. Bilans ofiar śmiertelnych wzrósł tym samym do sześciu. Według wypowiedzi wojewody, przytoczonej przez „Gościa Niedzielnego” w aktualizacji z godziny 18.05, dwanaście osób jest ciężko rannych.
AKTUALIZACJA godz. 18:05
Interia: zatrzymany urodził się w 2002 roku. Samochód należał do ojca
Według ustaleń dziennikarza Interii Dawida Serafina zatrzymany po sobotnim ataku w Krakowie jest Polakiem urodzonym w 2002 roku. Samochód, którym się poruszał, był zarejestrowany na jego ojca – podała Interia, powołując się na źródło w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Z przekazanego redakcji zrzutu sprawdzenia ubezpieczenia samochodu wskazywanego jako pojazd napastnika wynika, że jest to Subaru Impreza w wersji hatchback, oznaczone w bazie jako „07–13”. Auto miało tablice z wyróżnikiem TOS, przypisanym do powiatu ostrowieckiego w województwie świętokrzyskim. Dane te nie potwierdzają jednak tożsamości kierowcy ani jego miejsca zamieszkania.

Z nieoficjalnych informacji zebranych przez Serafina wynika również, że ojciec zatrzymanego ma 52 lata, a na jego nazwisko zarejestrowano 11 sztuk broni. Nie ustalono na tej podstawie, czy broń wykorzystana podczas ataku pochodziła z tego zasobu.
Niepotwierdzone twierdzenia o powiązaniach napastnika
Równolegle w mediach społecznościowych pojawiły się twierdzenia dotyczące przeszłości i powiązań zatrzymanego. Na facebookowym profilu „Bacha Bach” autorka wpisu napisała, że sprawca jest „powiązany z Rodakami Kamratami”. Powołała się ogólnie na doniesienia medialne, ale nie wskazała konkretnego źródła potwierdzającego tę informację.
W komentarzach pojawiły się kolejne nieudokumentowane sugestie. „Jest żołnierzem z Ostrowca ma 25 lat” – napisała jedna z komentujących. Inna stwierdziła: „W takich strojach chodzą kamraci od Brauna”.
Policja podała bilans ofiar
W opublikowanej na platformie X aktualizacji małopolska policja potwierdziła śmierć pięciu osób.
„W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych” – przekazali funkcjonariusze we wpisie przytoczonym przez Radio ZET.
W późniejszej wypowiedzi dla Polsat News rzecznik Komendanta Głównego Policji Andrzej Fijołek podał dokładniejszy bilans: pięć osób zabitych i piętnaście rannych, w tym trzech policjantów. Informację tę przytoczył serwis „Gościa Niedzielnego”.
Napastnik postrzelony i zatrzymany
Małopolska policja poinformowała, że funkcjonariusze postrzelili napastnika. W chwili publikowania komunikatu był transportowany do szpitala.
Jak podaje oficjalny serwis miasta Krakowa, zatrzymanie nastąpiło w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Magistrat, powołując się na policję, przekazał również, że zatrzymany jest Polakiem.
Ostrzelany tramwaj w centrum miasta
Atak objął także komunikację miejską. Według informacji MPK przytoczonych przez krakowski magistrat na placu Wszystkich Świętych osoba z przejeżdżającego samochodu ostrzelała tramwaj linii nr 1.
Rozbita została szyba w kabinie motorniczego. Prowadzący tramwaj i pasażerowie nie odnieśli obrażeń – przekazało miasto za przewoźnikiem.
Służby pracują na miejscu
Na Rynku Głównym lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja i ratownicy prowadzili działania w centrum miasta. Służby apelowały o niezbliżanie się do miejsc ich pracy i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
Premier Donald Tusk przekazał, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych. Jak zaznaczył we wpisie przytoczonym przez oficjalny serwis Krakowa, policja bada tło i wszystkie okoliczności ataku.



Napisz komentarz
Komentarze