Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Dr Marcin Jurzysta. Wizyta Andrzeja Dudy w USA. Czyli o wstawaniu z kolan słów kilka [Felieton]

Podziel się
Oceń

O wizycie Prezydenta, a zarazem kandydata na ten urząd na kolejne pięć lat Andrzeja Dudy w USA i rozmowach z Donaldem Trumpem. Trochę ironicznie i poważnie.
  • Źródło: materiały własne

Prezydent Duda w Stanach Zjednoczonych – WSPANIALE – można by rzec. Wszak od lat nowy kontynent jawi się przeciętnemu Polakowi jako mityczna Arkadia. W minionym, na szczęście, okresie komuny patrzyliśmy w stronę USA z rozmarzeniem i zazdrością. Kochaliśmy USA za ich dobrobyt, za ich rozwój, za ich demokrację a jednocześnie ich siłę. Wizyta Andrzeja Dudy w Ameryce jest dla wielu dowodem ucieleśnienia tych marzeń. Wypada tu jednak zadać ważne, wręcz fundamentalne pytanie: Czy owa wizja, nie jest jedynie mrzonką, szytą na potrzeby aktu wyborczego, jaki za kilka dni ma dokonać się w Polsce? 

Polityczni sojusznicy Andrzeja Dudy starają się pokazać tę wizytę jako jeszcze jeden dowód na to, że Polska jest istotnym graczem na arenie międzynarodowej. Politycy ci zdają się jednak zapominać, że takim graczem nie jesteśmy od dziś, a na pewno nie od nastania rządów Prawa i Sprawiedliwości. Polska bowiem jest członkiem NATO od 1999r., a członkiem UE od 2004 r. Nadawaliśmy istotny ton pracom Trójkąta Weimarskiego, którego ideę podkopali bracia Kaczyńscy. Polacy piastowali też wysokie stanowiska w instytucjach UE, co koncertowo zdezawuowała była pisowska premier Beata Szydło pamiętnym głosowaniem 27:1! To rządy PiS skutecznie oddaliły nas od głównego nurtu UE i zniweczyły ambitny projekt bycia w centrum światowej polityki.

Prezydent Duda swą wizytą w Stanach Zjednoczonych udaje, że przywraca nam należne miejsce w geopolityce, zapominając jednocześnie za czyją przyczyną w ostatnich latach zostaliśmy go pozbawieni. Pamiętne wypowiedzi o polskich sędziach w USA, pouczanie francuzów na temat jedzenia widelcem, czy pytanie o energooszczędne żarówki w Berlinie, to tylko nieliczne wypowiedzi prezydenta i jego otoczenia, skutecznie nas kompromitujące. 

Gdy świętowaliśmy przystąpienie Polski do NATO, ówczesny prezydent USA, Bill Clinton mówił „nic o was bez was”. Dziś, gdy polski prezydent wybiera się do Stanów Zjednoczonych, można mieć coraz bardziej nieodparte wrażenie, że słowa te ulegają dramatycznemu sparafrazowaniu – „wszystko o nas bez nas”! Nie wiemy bowiem poco prezydent leci do Stanów, jaki jest cel jego wizyty, co nam stamtąd przywiezie. Czy nie aby elektrownię atomową? 

Nie wiedzieć czemu środowisko PiS próbuje nam zafundować polexit, oficjalnie się do tego nie przyznając, ani formalnie do tego nie dążąc. Uważni obserwatorzy widzą jednak, że proces ten, w istocie, od dłuższego czasu trwa w najlepsze. Ci sami politycy bez naszej wiedzy wpychają nas w ramiona Donalda Trumpa, tego samego, który nie ukrywa swoich serdecznych relacji z prezydentem Federacji Rosyjskiej. Czegoś nam to nie przypomina… To taka mała podpowiedź – Jałta 1945 rok. Historia powinna być nauczycielką życia. Szkoda, że dla niektórych nie jest. Prezydent wraz ze swymi pretorianami z PiS mówi o wstawaniu z kolan. Wstawać z kolan też trzeba jednak umieć. Nieodpowiedzialny ruch bowiem kończy się pokazaniem dupy. 
 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KierowcaTreść komentarza: Wszelkie pretensje w sprawie korków na ul. Kwiatkowskiego proszę kierować do przeciwników budowy obwodnicy południowej. Ten protest pozbawił miasto dotacji UE na jej wybudowanie, to nie dość że teraz lamentujecie na korki to jeszcze wdychacie spaliny.Data dodania komentarza: 14.01.2026, 10:02Źródło komentarza: Mieszkańcy Budziwoja policzyli, ile kosztuje ich stanie w korkach na ul. KwiatkowskiegoAutor komentarza: lózakTreść komentarza: chcieli zrobić drogę to wy, mieszkańcy chcieliście cisze i spokój za płotem, to macieData dodania komentarza: 12.01.2026, 18:03Źródło komentarza: Mieszkańcy Budziwoja policzyli, ile kosztuje ich stanie w korkach na ul. KwiatkowskiegoAutor komentarza: BEZPARTYJNYTreść komentarza: Do wyjazdu po azyl na Węgry szykują się wybrańcy PiS z Podkarpacia za Ziobrą, Kuchciński oraz Kurowska. Lepiej niech tam zostaną bo większość mieszkańców jest uczciwa oraz oszukana przez w/w wymienionych. Ludzie im wierzyli, hucznie przyjmowali a oni nie mają honoru i godności popatrzyć wyborcom w oczy. Jeżeli są niewinni to w Polsce im nic nie grozi i z podniesionym czołem powinni się stawić przed wyborcami w celu oczyszczenia siebie.Data dodania komentarza: 12.01.2026, 16:29Źródło komentarza: Azyl na Węgrzech dla posła z RzeszowaAutor komentarza: dddTreść komentarza: Protestowaliście przeciwko obwodnicy, no to macie. to co chcieliście.Data dodania komentarza: 11.01.2026, 17:41Źródło komentarza: Mieszkańcy Budziwoja policzyli, ile kosztuje ich stanie w korkach na ul. KwiatkowskiegoAutor komentarza: lózakTreść komentarza: jaki drajwer taki płaczData dodania komentarza: 9.01.2026, 09:34Źródło komentarza: GDDKiA apeluje o ostrożność. Błoto pośniegowe na drogach Podkarpacia i sąsiednich regionówAutor komentarza: heheTreść komentarza: jeśli dla ciebie ładna kobieta to obrzydlistwo to dalej patrz w PikułeData dodania komentarza: 9.01.2026, 09:33Źródło komentarza: Sukienka i szpilki zamiast muzyki. Pikuła wywołała burzę wokół sylwestrowego show Steczkowskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama