Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama

Co, gdzie i kiedy w MARMA 32. Rajdzie Rzeszowskim?

Podziel się
Oceń

32. edycja Rajdu Rzeszowskiego już za kilkanaście dni (10-12 sierpnia). Zawodników i kibiców czeka 11 wymagających, asfaltowych odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 150 km.
Co, gdzie i kiedy w MARMA 32. Rajdzie Rzeszowskim?

Źródło: Marma Rajd rzeszowski/Facebook

Nowością w harmonogramie zawodów jest próba zlokalizowana na północ od Jasła, niewykorzystywana nigdy wcześniej w rajdach samochodowych. W tym roku Rajd Rzeszowski będzie rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski już po raz 23. z rzędu. Zawody z bazą w stolicy Podkarpacia są częścią kalendarza RSMP nieprzerwanie od 2002 roku.

Międzynarodowa ranga, zróżnicowana stawka

Podobnie jak w latach poprzednich kibice zobaczą bardzo urozmaiconą stawkę zawodników i rajdówek. MARMA 32. Rajd Rzeszowski będzie nie tylko piątą rundą krajowego czempionatu. W imprezie organizowanej przez Automobilklub Rzeszowski zmierzą się również uczestnicy międzynarodowych cykli FIA European Rally Trophy oraz Mistrzostw Strefy Europy Centralnej (FIA CEZ). Ponadto na podkarpackich oesach o punkty powalczą także zawodnicy ze Słowacji, dla których będzie to piąta runda międzynarodowych mistrzostw tego kraju.

Nie zabraknie też rajdówek sprzed lat. MARMA 32. Rajd Rzeszowski jest bowiem częścią MOTUL Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz Historycznych Mistrzostw Słowacji. To oznacza, że kibice będą mogli obejrzeć na oesach takie konstrukcje, jak Audi Quattro, Subaru Legacy, Porsche 911, Volvo Amazon czy też Forda Sierrę RS Cosworth wzorowaną na rajdówce Mariana Bublewicza – nieodżałowanego, wielokrotnego mistrza Polski.

Imprezą organizowaną wraz z MARMA 32. Rajdem Rzeszowskim jest 9. Rajd Rzeszowiak – trzecia runda Rajdowych Mistrzostw Południa. To cykl rajdów okręgowych, czyli krótszych zawodów dla załóg, które rozpoczynają rajdową karierę czy też dysponują mniejszym budżetem.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Sprawdzona formuła i partnerzy

Już po raz czwarty partnerem strategicznym zawodów będzie firma Marma Polskie Folie. Dzięki temu biuro rajdu będzie zlokalizowane w komfortowym hotelu Hilton Garden Inn w Rzeszowie, a ceremonia startu odbędzie się na dziedzińcu galerii Millenium Hall. W tym samym miejscu kibice będą mogli zobaczyć rajdówki i porozmawiać z zawodnikami także w kolejnych dniach rajdu, ponieważ właśnie w Millenium Hall będą zlokalizowane przegrupowania przed wjazdem na serwis.

Pierwszą okazją do zobaczenia rajdowych załóg w akcji będzie odcinek testowy, zaplanowany na czwartek 10 sierpnia, między godz. 16 a 20 w miejscowości Niechobrz. Uroczyste rozpoczęcie rajdu zaplanowano na godzinę 20.

Rywalizacja rozpocznie się w piątkowe popołudnie. Pierwszy etap rajdu składa się z trzech odcinków specjalnych, w tym dwóch pokonywanych dwukrotnie. Najpierw zawodnicy zmierzą się na próbie Różanka (11,57 km), a następnie przejadą najbardziej znany oes Rajdu Rzeszowskiego, czyli Lubenię (20,45 km), który tym razem ma nieco zmienioną konfigurację, ale nadal jest zapętlony. To ważna informacja dla kibiców. Zapętlenie oznacza, że w jednym miejscu widzowie będą mogli zobaczyć zawodników nie raz, lecz dwa razy.

Po przerwie na serwis, zlokalizowany na terenie kampusu Politechniki Rzeszowskiej, zawodnicy ponownie pokonają oesy Różanka i Lubenia, a na zakończenie dnia będą rywalizować na ulicach Rzeszowa. Odcinek w stolicy Podkarpacia również będzie zapętlony i rozpocznie się o godz. 20. Potężne reflektory na maskach rajdówek, iskry sypiące się z hamulców i rozgrzane do czerwoności tarcze hamulcowe to tylko niektóre elementy emocjonującego, wieczornego spektaklu w Rzeszowie.

Nowości i powroty

Sobotni, dłuższy etap MARMA 32. Rajdu Rzeszowskiego składa się z trzech, dwukrotnie pokonywanych oesów. Pierwszym w pętli jest odcinek Kołaczyce (17,8 km). Zlokalizowana na północ od Jasła, niewykorzystywana nigdy wcześniej w Rajdzie Rzeszowskim próba charakterystyką przypomina pozostałe oesy podkarpackiej rundy RSMP – wiedzie wąskimi, krętymi drogami z wieloma niewidocznymi szczytami. Kolejną z zaplanowanych prób jest oes Grudna (14,65 km), wracający do harmonogramu zawodów po sześcioletniej przerwie. Pętle kończyć będzie rywalizacja na zapętlonym oesie Pstrągowa (10,85 km), którego drugi przejazd to Power Stage, a więc szansa na dodatkowe punkty dla pięciu najszybszych załóg.

Łączna długość trasy rajdu to 598 km, z czego blisko 153 km stanowią odcinki specjalne.

Zakończenie rajdu i wręczenie pucharów – w sobotę, 12 sierpnia, od godz. 17 na rzeszowskim rynku.

MARMA 32. Rajd Rzeszowski może się odbyć nie tylko dzięki zaangażowaniu partnera tytularnego. Organizację zawodów wspierają również Urząd Marszałkowski woj. podkarpackiego, Miasto Rzeszów, Handlopex i wielu innych partnerów.

MARMA 32. Rajd Rzeszowski – co, gdzie i kiedy?

Czwartek, 10 sierpnia:

  • 16:00-19:00 – odcinek testowy Niechobrz (
  • 20:00 – uroczyste rozpoczęcie zawodów (Millenium Hall, Rzeszów)

Piątek, 11 sierpnia (5 odcinków specjalnych, łącznie 66,34 km):

  • 13:15 – OS 1: Różanka (11,57 km)
  • 14:10 – OS 2: Lubenia (20,45 km)
  • 15:45 – serwis A: Kampus Politechniki, Rzeszów (30 min.)
  • 17:20 – OS 3: Różanka (11,57 km)
  • 18:15 – OS 4: Lubenia (20,45 km)
  • 20:00 – OS 5: Rzeszów (2,3 km)
  • 20:30 – serwis C: Kampus Politechniki, Rzeszów (45 min.)

Sobota, 12 sierpnia (6 odcinków specjalnych, łącznie 86,6 km):

  • 7:05 – serwis C: Kampus Politechniki, Rzeszów (15 min.)
  • 8:40 – OS 6: Kołaczyce (17,8 km)
  • 9:15 – OS 7: Grudna (14,65 km)
  • 10:15 – OS 8: Pstrągowa (10,85 km)
  • 11:55 – serwis D: Kampus Politechniki, Rzeszów (30 min.)
  • 13:45 – OS 9: Kołaczyce (17,8 km)
  • 14:20 – OS 10: Grudna (14,65 km)
  • 15:20 – OS 11: Pstrągowa (10,85 km)
  • 17:00 – zakończenie rajdu (Rynek, Rzeszów)

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Ja to rozumiem, ale ja jestem Kosmitą. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 15:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Jak Pis przejął TK i ibsadził swoich namaszczeńców to było dobrze jak Tósk robi to samo to pisowcy płaczą. TK ma byc niezależny a nie pisoiwski cze pełowski!!! Ten motłoch tego nie rozumie Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie krzywo popatrzył na Memcena i go wyrzucił Data dodania komentarza: 4.11.2026, 16:00 Źródło komentarza: Wstrząs w Nowej Nadziei! Poseł z Rzeszowa Michał Połuboczek wyrzucony z partii Sławomira Mentzena. Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Kosmito nie idź tą drogą! nie proponuj kija z najstarszego w Polsce dębu, oni są gotowi wyciąć nawet zabytek przyrody przy pomocy szlifierki kątowej by dogodzić kibolowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:01 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama