Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Poważny wypadek na drodze ekspresowej S19 pod Rzeszowem. Wielu rannych. Na szczęście to tylko ćwiczenia [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Przed godz. 12 w czwartek (28.09.) w rejonie węzła Rzeszów-Południe na drodze ekspresowej S19 doszło do poważnego wypadku. Na miejsce skierowano wiele jednostek straży pożarnych, pogotowie i policję.
Poważny wypadek na drodze ekspresowej S19 pod Rzeszowem. Wielu rannych. Na szczęście to tylko ćwiczenia [ZDJĘCIA]

Źródło: fot. Łukasz Kotulak/Halo Rzeszów

W związku ze źle oznakowanym zjazdem z drogi S-19 w kierunku łącznika z ul. Podkarpacką w Rzeszowie dochodzi do zderzenia autobusu z pojazdem osobowym. Wypadek ma miejsce na drodze ekspresowej S19, w okolicy węzła Rzeszów-Południe (na wysokości przejazdu alarmowego 478+657 km). Autobus leży na boku, osobówka znajduje się pod spodem. Sytuacja jest dramatyczna. W środku autobusu uwięzionych jest kilku pasażerów. Na nieszczęście na pasie obok dochodzi do kolejnego wypadku. 

ZDJĘCIA Z MIEJSCA AKCJI: 

Spokojnie to tylko ćwiczenia! Wielu z Was - co zrozumiałe - martwiło się i alarmowało nas o trwających czynnościach ratunkowych na drodze ekspresowej S19 w Racławówce (gm. Boguchwała). Czytelnicy pisali nas na [email protected] o dużej liczbie wozów strażackich, karetkach i policji.  

- Łączna liczba poszkodowanych sięga 26 osób, w tym osoby wymagające podjęcia natychmiastowej pomocy medycznej oraz uwięzione w pojazdach - opisuje ćwiczenia bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. 

Stanowisko Kierowania Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie do zdarzenia dysponuje zastępy PSP oraz OSP, w tym mobilną bazę sprzętu medycznego z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Rzeszowie. Na miejsce przybyły też zespoły Państwowego ratownictwa Medycznego oraz policja. O zdarzeniu została powiadomiona służba drogowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

- Po przeprowadzonej segregacji poszkodowanych i nadaniu priorytetów ratowniczych zespoły ratownictwa medycznego przetransportowały poszkodowanych do wyznaczonych placówek medycznych w Rzeszowie - przekazał bryg. Betleja. - W działaniach ratunkowych zaangażowanych było ponad 60 strażaków 23 zastępy straży pożarnych - dodał. 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ RZESZÓW998:

Tajemnicza przesyłka w sortowni

Kolejnym elementem ćwiczeń strażaków był epizod nieznanej substancji chemicznej. Pracownik sortowni przesyłek zauważa, że z jednej z paczek wystają przewody i wysypuje się z niej biały proszek.

Natychmiast powiadamia kierownika zmiany, który zatrzymuje pracę całej sortowni i podejmuje decyzję o ewakuacji pracowników w miejsca wyznaczone. Powiadomione zostają służby ratownicze.

ZDJĘCIA Z MIEJSCA AKCJI:

ZOBACZ NASZE NAGRANIA Z ĆWICZEŃ:

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama