Balin poinformował, że przyczyny śmierci były najprawdopodobniej naturalne, ale stres w związku z sytuacją na granicy oraz niepewność, kiedy zdoła wrócić do Ukrainy, także odegrały swoją rolę. Dodał także, że zmarły jechał pojazdem na charkowskich numerach rejestracyjnych.
Podkarpacka policja natomiast podaje, że informacje o śmierci kierowcy w kolejce na granicy są nieprawdziwe, ponieważ zgon miał miejsce w Kosinie (pow. łańcucki) oddalonym od Korczowej o ok. 70 km oraz nie ma on związku z trwającym protestem.
„Kolumny” przy granicy polsko-ukraińskiej
Kolejki wywołane są trwającym od 6 listopada protestem polskich przewoźników, którzy blokują przejścia graniczne: w Korczowej, Dorohusku i Hrebennem. Domagają się m.in. zawieszenia licencji dla firm powstałych po wybuchu wojny na Ukrainie oraz przeprowadzenie na nich kontroli. Więcej o strajku pisaliśmy TUTAJ.





![Nowy obiekt, długa historia. Czy PCLA przy Wyspiańskiego powinno zawierać słowo "Resovia" w nazwie? [ANKIETA] Nowy obiekt, długa historia. Czy PCLA przy Wyspiańskiego powinno zawierać słowo "Resovia" w nazwie? [ANKIETA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/sm-16x9-nowy-obiekt-dluga-historia-czy-pcla-przy-wyspianskiego-powinno-zawierac-slowo-resovia-w-nazwie-1769790091.png)








![Zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP w Łukawcu [FOTO] Zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP w Łukawcu [FOTO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/01/25/sm-16x9-zebranie-sprawozdawczo-wyborcze-osp-w-lukawcu-foto-1769341833-0.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze