Do zdarzenia doszło 29 stycznia w Bieszczadach w miejscowości Tarnawa. Grupa turystów, która wcześniej zwiedzała pobliskie torfowisko, została zauważona w pobliżu granicy państwa. Jedna z turystek podchodząc do znaku granicznego, dokonała jego dewastacji, wykonując na nim kolorowy, wulgarny napis.
- W trakcie interwencji turystka tłumaczyła, że nie wiedziała, że niszczenie znaku granicznego to przestępstwo. Tłumaczyła mundurowym, że dewastując znak, chciała wyrazić swoje emocje, bo właśnie rozstała się z partnerem - powiedział rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, kpt. Piotr Zakielarz.

- Zgodnie z kodeksem karnym niszczenie znaków granicznych zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 - przypomniał rzecznik Straży Granicznej.
Emocje nie usprawiedliwiają dewastacji
Oczywiście, każdy z nas w trudnych chwilach może przeżywać emocje, które są trudne do opanowania. Jednak to w żadnym wypadku nie usprawiedliwia dewastacji mienia. Znak graniczny jest symbolem państwa i jego granic. Jego niszczenie jest nie tylko przestępstwem, ale także wyrazem braku szacunku dla państwa i jego instytucji.













![Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA] Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/10/sm-16x9-obchody-86-rocznicy-pierwszej-deportacji-polakow-na-sybir-w-rzeszowie-fotorelacja-1770756759-0.jpg)

![Dzień Seniora w Trzcianie 2026 [FOTORELACJA] Dzień Seniora w Trzcianie 2026 [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/04/sm-16x9-dzien-seniora-w-trzcianie-2026-fotorelacja-1770173765-1.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze