Emilia pochodziła z Rzeszowa. Na skrzypcach zaczęła grać jako dziecko, a później kontynuowała naukę na Florydzie. Nie wiadomo, dlaczego znalazła się na ulicy.
Kilka dni przed śmiercią Emilia trafiła do szpitala z problemami z palcami u nóg - podaje portal deon24.com. Lekarze zaproponowali amputację, ale kobieta odmówiła i opuściła szpital na własne żądanie. Niedługo potem została znaleziona martwa w miejscu, gdzie często przebywała.
Następnego dnia w tym samym miejscu zmarła również koleżanka Emilii, która zabrała jej skrzypce. Wolontariusze WŻCh nie zdołali odnaleźć żadnych krewnych Emilii. Jej ciało spoczywa w kostnicy i prawdopodobnie zostanie skremowane.
Smutna historia Emilii skłania do refleksji nad losem bezdomnych osób, często niewidzialnych dla reszty społeczeństwa. Jej śmierć to tragedia, która powinna zwrócić naszą uwagę na problem bezdomności i skłonić do pomocy tym, którzy jej potrzebują.


![„Judasz” na Podkarpaciu. Zapomniany obrzęd Wielkiego Tygodnia i jego współczesne dylematy [ZDJĘCIA] bicie judasza - pruchnik - wieszanie judasza](https://static2.halorzeszow.pl/data/articles/sm-16x9-judasz-na-podkarpaciu-zapomniany-obrzed-wielkiego-tygodnia-i-jego-wspolczesne-dylematy-1775119094.jpg)













Napisz komentarz
Komentarze