Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Wstrząsająca historia tarnobrzeżanki. Oszustwo "na amerykańskiego dziennikarza"

Podziel się
Oceń

58-letnia mieszkanka Tarnobrzega padła ofiarą bezwzględnego oszustwa. Kobieta, wierząc w szczere intencje mężczyzny podającego się za amerykańskiego dziennikarza polskiego pochodzenia, straciła oszczędności życia
Wstrząsająca historia tarnobrzeżanki. Oszustwo "na amerykańskiego dziennikarza"

Źródło: pixabay

Historia rozpoczęła się w czerwcu 2024 roku, kiedy kobieta poznała przez komunikator internetowy mężczyznę, który przedstawił się jako dziennikarz pracujący w Syrii. Przez kilka miesięcy prowadzili wirtualną znajomość, podczas której oszust zdobył zaufanie kobiety, dzieląc się z nią swoimi problemami i wysyłając zdjęcia.

W lipcu mężczyzna poprosił o pożyczkę, twierdząc, że potrzebuje pieniędzy na powrót do Polski. Kobieta, wierząc w jego historię, przesłała mu znaczną sumę pieniędzy. Niestety, to był dopiero początek. Oszust stopniowo zwiększał kwoty, prosząc o pieniądze na różne cele, w tym na okup, kiedy rzekomo został uwięziony w Turcji.

Ostatecznie kobieta straciła ponad 360 tysięcy złotych. Dopiero gdy "dziennikarz" nie pojawił się na lotnisku w Warszawie, zrozumiała, że została oszukana.

Przestroga dla innych

Policja w Tarnobrzegu ostrzega przed tego typu oszustwami. Oszuści często wykorzystują uczucia i chęć pomocy ofiar. Charakterystyczne dla tego typu przestępstw są:

  • Unikanie rozmów telefonicznych: Oszuści wolą komunikować się za pośrednictwem wiadomości tekstowych lub czatów, co utrudnia weryfikację ich tożsamości.
  • Niejasne informacje o miejscu pobytu: Oszuści podają nieprecyzyjne informacje o miejscu, w którym przebywają, co uniemożliwia sprawdzenie ich prawdziwości.
  • Brak szczegółowych informacji na profilach społecznościowych: Profile oszustów są zazwyczaj ubogi w informacje osobiste, co ma na celu ukrycie ich prawdziwej tożsamości.

Jak uchronić się przed oszustwem?

  • Bądź ostrożny: Nigdy nie ufaj osobom poznanym przez internet, zwłaszcza jeśli proszą o pieniądze.
  • Weryfikuj informacje: Zawsze próbuj zweryfikować informacje podane przez nową znajomość.
  • Nie udostępniaj swoich danych osobowych: Nie podawaj nikomu swoich danych osobowych, numerów kont bankowych ani innych informacji, które mogą zostać wykorzystane do oszustwa.
  • Konsultuj się z bliskimi: Jeśli masz wątpliwości co do intencji nowej znajomości, porozmawiaj o tym z zaufanymi osobami.

Pamiętaj, że prawdziwi przyjaciele nigdy nie poproszą Cię o pieniądze, zwłaszcza jeśli dopiero co się poznaliście.

Jeśli padłeś ofiarą oszustwa, niezwłocznie zgłoś to na policję.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama