Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Włącz się w akcję! Płomień Solidarności rozpala się o 4:00, 24 lutego [Wideo]

Podziel się
Oceń

W obliczu trzyletniej wojny na Ukrainie, która przyniosła niezliczone cierpienia i wyzwania, solidarność i wsparcie dla narodu ukraińskiego nabierają szczególnego znaczenia. Z tej okazji organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników wspólnoty i sprawiedliwości do udziału w kolejnym Płomieniu Solidarności.

Organizatorzy kolejnej edycji „Płomienia Solidarności” zapraszają mieszkańców oraz sympatyków inicjatywy na poranny rytuał wsparcia, który odbędzie się w poniedziałek, 24 lutego, punktualnie o godz. 4:00 rano.

Miejsce i czas

Na plaży rzeszowskiej Żwirowni przy ulicy Kwiatkowskiego, tuż przed świtem, o godzinie 4:00 zapłonie symboliczny płomień – żywy znak niezłomnej solidarności i nadziei. Gdy tylko noc ustąpi porannemu blaskowi, o 17:00 przy bajkowo rozświetlonej fontannie multimedialnej, uczestnicy wydarzenia stworzą łańcuch solidarności, trzymając migoczące świeczki, które rozświetlą mrok codzienności. Kulminacyjnym momentem będzie Manifest Solidarności, rozgrywający się na rynku od 18:00 do 19:30, gdzie przestrzeń publiczna zamieni się w żywą scenę jedności, pasji i wspólnego zaangażowania.

Historia i znaczenie Płomienia Solidarności

Płomień Solidarności stał się mocnym symbolem poparcia dla narodu ukraińskiego, który od trzech lat zmaga się z tragicznymi skutkami wojny. Inicjatywa, która rozpoczęła się kilka lat temu, ma na celu wyrażenie wsparcia dla ofiar konfliktu oraz podkreślenie, że naród ukraiński nie jest sam w obliczu agresji. Podczas poprzednich edycji, które odbywały się w różnych miastach Polski, a także za granicą – m.in. w Waszyngtonie czy Gruzji – ogniska zapalano w geście jedności i wspólnego zaangażowania.

Globalny wymiar inicjatywy

W ramach akcji w innych częściach świata, podobne gesty solidarności spotkały się z szerokim poparciem. Organizatorzy podkreślają, że niezależnie od różnic kulturowych czy politycznych, ludzie na całym świecie potrafią zjednoczyć się, by wspierać tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Wydarzenie to jest manifestem przeciwko niesprawiedliwości i przemocy, symbolizującym międzynarodową solidarność wobec Ukrainy.

Wartość symboliczna i społeczna

Zaplanowany na 24 lutego poranny Płomień Solidarności to nie tylko kolejna edycja wydarzenia – jest to wyraz niegasnącej wiary w siłę wspólnoty. Organizatorzy wierzą, że już samo uczestnictwo w tym rytuale może przynieść pocieszenie ofiarom konfliktu oraz umocnić przekonanie, że solidarność i wspólne działania mają moc zmieniania świata.

Zaproszenie

W obliczu trwającej już trzy lata wojny na Ukrainie, akcja ta nabiera szczególnego znaczenia. Wszyscy zainteresowani udziałem w akcji są zaproszeni do uczestnictwa w porannym wydarzeniu. Rozpalenie płomienia o 4:00 rano ma być wyrazem wsparcia dla narodu ukraińskiego oraz manifestem, że solidarność przekracza wszelkie granice.

Organizatorzy apelują do mieszkańców, by o świcie 24 lutego przyłączyli się do tego wyjątkowego rytuału, pokazując, że pamięć, współczucie i nadzieja są fundamentami wspólnego działania w trudnych czasach.

Zaproszenie do uczestnictwa w „Płomieniu Solidarności” stanowi nie tylko hołd dla tych, którzy cierpią z powodu wojny, ale także wezwanie do jedności i wspólnego budowania przyszłości opartej na pokoju i wzajemnym szacunku.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Adam 06.02.2025 22:27
Ukrainizacja Polski!

xxx 06.02.2025 22:26
Edycja od Redakcji portalu Halo Rzeszów: poniższy cytat, rzekomo pochodzący z wypowiedzi ukraińskiej aktywistki Natalia Panczenko jej zdaniem został zmyślony. Oryginalna wypowiedź znajduje się tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=IuNxGKq9sng zachęcamy do zapoznania się z kontekstem, stylem wypowiedzi, język jest dosyć zrozumiały, napisy pomagają. Wypowiedź Panczenko zaczyna się od pytania prowadzącego w momencie: 00:09:43 "Antyukraińska retoryka w Polsce." Natalia Panczenko tłumaczy retorykę polskich partii politycznych, kandydatów tych partii w wyborach prezydenckich w Polsce... wobec Ukraińców mieszkających w Polsce! Widać więc manipulację, wyciągnięcie tych słów z kontekstu. W polskich mediach, w komentarzach pod wieloma artykułami masowo pojawił się poniższy komentarz. redakcja HaloRzeszow.pl również taki komentarz zaakceptowała. Jednak zadaliśmy sobie trudu, wyszukaliśmy ten film i staramy się tłumaczyć przekłamanie. Posłuchajcie, zanim się oburzycie. "Ukraińska aktywistka mieszkająca w Polsce Natalia Paczenko w wywiadzie dla Kanału 5 powiedziała, że prowadzenie retoryki antyukraińskiej w Polsce może skończyć się walkami ulicznymi na tle narodowościowym. “To jest przede wszystkim ogromne niebezpieczeństwo dla Polaków i rozumiem, że oni rozumieją, bo dziś, kiedy co 10 mieszkaniec Polski jest Ukraińcem to wzrastanie wrogości między Ukraińcami a Polakami jest już bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla Polski. Ponieważ na terytorium Polski zaczną się walki, bo na terytorium Polski rozpoczną się podpalenia sklepów, domów i tak dalej” – powiedziała ukraińskiej telewizji Ukrainka od lat mieszkająca w Polsce." - to NIE JEST PRAWDA!

Julia 06.02.2025 09:22
Inicjatywa przypomina, że nawet mały gest, jak zapalenie świeczki, może stać się symbolem większego ruchu jedności i nadziei. aby jak najwięcej osób mogło wziąć udział w tym wyjątkowym dniu. :)

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama