Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Ważne!

Budżet, priorytety, przejrzystość. Rzeszowskie NGO chcą realnych zmian w Programie Współpracy 2026

Podziel się
Oceń

Spotkanie konsultacyjne Programu Współpracy Miasta Rzeszowa z organizacjami pozarządowymi na 2026 rok zgromadziło liczne grono przedstawicieli trzeciego sektora. Odbyło się w atmosferze otwartego dialogu i konstruktywnej dyskusji. Pozostaje pytanie, czy zgłoszone uwagi znajdą odzwierciedlenie w ostatecznej wersji dokumentu?
Budżet, priorytety, przejrzystość. Rzeszowskie NGO chcą realnych zmian w Programie Współpracy 2026

Autor: Sieć NGO Rzeszów

Spotkanie konsultacyjne zainicjowane przez Sieć NGO - Aktywni Razem, cieszyło się wyjątkowo dużą frekwencją. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji pozarządowych działających w różnych obszarach – od kultury i edukacji, przez pomoc społeczną, po sport i aktywizację seniorów. Tak szeroka reprezentacja środowiska NGO pokazała, że trzeci sektor w Rzeszowie aktywnie angażuje się w proces współdecydowania o politykach miejskich.

Merytoryczna dyskusja i cenne propozycje

Spotkanie miało charakter otwartego dialogu. Uczestnicy zgłaszali zarówno uwagi do proponowanych zapisów Programu, jak i konkretne rozwiązania, które mogłyby wzmocnić współpracę samorządu z NGO. Wśród najczęściej powtarzających się postulatów znalazły się kwestie zwiększenia przejrzystości konkursów, wprowadzenia mechanizmów wspierania wkładu własnego organizacji oraz lepszej koordynacji działań między wydziałami urzędu.

Przedstawiciele trzeciego sektora podkreślali, że chcą, aby w Programie pojawiły się dodatkowe zapisy dotyczące rozszerzenia katalogu celów szczegółowych o promocję i rozwój wolontariatu, zapewnienie dostępności dla osób ze szczególnymi potrzebami, wsparcie NGO w pozyskiwaniu środków zewnętrznych oraz wzmocnienie dialogu obywatelskiego. Wskazywali, że są to rozwiązania stosowane już w innych miastach, takich jak Toruń, Częstochowa czy Kielce. 

W zakresie form współpracy postulowano m.in. dodanie dotacji na wkład własny, wsparcie inicjatywy lokalnej, zamówień publicznych kierowanych do NGO, promocji 1,5% PIT, wsparcia w kontaktach międzynarodowych oraz stworzenia elektronicznej bazy organizacji pozarządowych. Zdaniem uczestników bez takich narzędzi sektor traci szansę na profesjonalizację i skuteczne sięganie po fundusze zewnętrzne. 

Kolejne postulaty dotyczyły priorytetowych zadań publicznych. Organizacje chcą przywrócenia obszaru integracji cudzoziemców i projektów wielokulturowych oraz poszerzenia katalogu priorytetów o ekologię, edukację dzieci i młodzieży, wsparcie rodziny i pieczy zastępczej, a także bezpieczeństwo publiczne. Jak podkreślano, odzwierciedla to realne wyzwania społeczne, z którymi mierzy się Rzeszów. 

Jednym z kluczowych punktów była kwestia finansowa. NGO postulują, aby minimalna kwota przeznaczona na realizację Programu została zwiększona z 12 mln zł do co najmniej 18 mln zł, a także aby wprowadzono wydzieloną rezerwę na wkłady własne organizacji. Według uczestników obecny próg jest zbyt niski w warunkach inflacji, a brak rezerwy blokuje dostęp do funduszy europejskich i ministerialnych. 

Postulaty dotyczyły również oceny i ewaluacji Programu. Organizacje oczekują wprowadzenia wskaźników rezultatu i produktu, obowiązkowej sprawozdawczości w tym układzie, półrocznej oceny realizacji Programu oraz ewaluacji jakościowej co trzy lata. Ważne mają być też wskaźniki horyzontalne, takie jak wolontariat, grupy defaworyzowane i środki zewnętrzne. Zdaniem uczestników obecny system opiera się wyłącznie na miernikach ilościowych i nie pozwala na ocenę efektów społecznych działań NGO.

Obecność przedstawiciela urzędu

W konsultacjach uczestniczył również pracownik Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miasta Rzeszowa – pan Maciej Magnowski. Jego obecność umożliwiła bezpośrednią wymianę opinii z przedstawicielami NGO, a także rozwianie wielu wątpliwości związanych z praktycznym funkcjonowaniem zapisów Programu.

Co dalej z postulatami NGO?

Teraz Urząd Miasta będzie musiał rozpatrzyć wszystkie uwagi przesłane w formularzu konsultacyjnym. To formalny etap procesu, w którym każda propozycja zgłoszona przez organizacje powinna zostać przeanalizowana i otrzymać odpowiedź – czy zostaje przyjęta, częściowo uwzględniona, czy odrzucona wraz z uzasadnieniem. Dla NGO to ważny moment, bo pokazuje, na ile dialog konsultacyjny przekłada się na realne decyzje i zmiany w Programie.

Konsultacje pokazały, że rzeszowskie NGO nie tylko chcą być słyszane, ale także mają gotowe i merytoryczne propozycje, które mogą usprawnić współpracę miasta z trzecim sektorem. Wysoka frekwencja i konstruktywna atmosfera spotkania to dobry sygnał na przyszłość.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Ja to rozumiem, ale ja jestem Kosmitą. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 15:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Jak Pis przejął TK i ibsadził swoich namaszczeńców to było dobrze jak Tósk robi to samo to pisowcy płaczą. TK ma byc niezależny a nie pisoiwski cze pełowski!!! Ten motłoch tego nie rozumie Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie krzywo popatrzył na Memcena i go wyrzucił Data dodania komentarza: 4.11.2026, 16:00 Źródło komentarza: Wstrząs w Nowej Nadziei! Poseł z Rzeszowa Michał Połuboczek wyrzucony z partii Sławomira Mentzena. Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Kosmito nie idź tą drogą! nie proponuj kija z najstarszego w Polsce dębu, oni są gotowi wyciąć nawet zabytek przyrody przy pomocy szlifierki kątowej by dogodzić kibolowi. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 09:01 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama