Sukces mierzony uśmiechem, nie tylko statystyką
Pod skrzydłami rzeszowskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej działają obecnie dwa wyjątkowe miejsca: „Przystań” przy Placu Wolności oraz otwarta w ubiegłym roku „Zatoka” przy ul. Kraszewskiego. Choć liczby robią wrażenie bo od początku działalności placówki pomogły już ponad 80 dzieciom to najważniejsze jest to, co dzieje się wewnątrz nich.
To nie są zwykłe świetlice, w których odlicza się czas do powrotu rodziców z pracy. Oferta obu miejsc imponuje rozmachem. Dzieci mogą tu liczyć na:
- Pomoc w odrabianiu lekcji i korepetycje,
- Profesjonalne wsparcie psychologiczne,
- Zajęcia z robotyki, nowych technologii, teatru czy kulinariów,
- Regularne wyjścia do kina, muzeów oraz na basen,
- Codzienny, ciepły posiłek i podwieczorek.
– Bardzo często najważniejsze okazuje się zwykłe zainteresowanie, rozmowa i obecność drugiego człowieka. Wychowawcy pomagają dzieciom radzić sobie z codziennymi problemami, uczą budowania relacji i wzmacniają poczucie własnej wartości – podkreśla Krystyna Stachowska, zastępczyni prezydenta Rzeszowa.

Miasto bierze pełną odpowiedzialność
Warto docenić przede wszystkim długofalowe podejście rzeszowskich urzędników do polityki społecznej. Wiele samorządów zamyka podobne inicjatywy, gdy kończą się dotacje zewnętrzne. Rzeszów idzie pod prąd tej tendencji.
Utrzymanie „Przystani” i „Zatoki” to dla budżetu roczny koszt rzędu kilkuset tysięcy złotych. Dotychczas nowsza placówka była współfinansowana ze środków Unii Europejskiej. Jednak już od lipca 2026 roku Miasto Rzeszów bierze na swoje barki stuprocentowe finansowanie obu miejsc.
Wrażliwość wpisana w strategię
Prezydent Konrad Fijołek zaznacza, że nowoczesne miasto musi inwestować na wielu poziomach od infrastruktury po sport. Prawdziwą dojrzałość rzeszowskiego samorządu widać jednak w subtelnym, ale zdecydowanym dostrzeganiu tych, którzy na starcie mają pod górkę.
Dzięki przejęciu finansowania przez miasto, dzieci z rodzin wymagających wsparcia nie stracą swojego bezpiecznego azylu. Rzeszów udowadnia tym samym, że solidarność społeczna i przeciwdziałanie wykluczeniu to w stolicy Podkarpacia realne działania, a nie tylko ładnie brzmiące hasła z dokumentów strategicznych.




Napisz komentarz
Komentarze