Wydarzenie odbyło się 11 czerwca. Pomysłodawcą inicjatywy jest Piotr Dobrzaniecki, opiekun weteranów od lat zaangażowany w podtrzymywanie więzi między środowiskiem kombatanckim a lokalną społecznością.
Obejrzyj reportaż:
Historia opowiedziana przez świadków
Miejscem spotkania był park przy dziewiętnastowiecznym Pałacu Wodzickich w Tyczynie. To jeden z cennych zabytków regionu, a zarazem przestrzeń silnie związana z historią. Fundator pałacu, hrabia Ludwik Wodzicki, był uczestnikiem powstania styczniowego, organizował pomoc dla oddziałów powstańczych i szpitale dla rannych, a w 1863 roku został zaocznie skazany na śmierć.
Właśnie w takim otoczeniu młodzież mogła wysłuchać osób, które same doświadczyły dramatycznych wydarzeń XX wieku albo przez lata pielęgnowały pamięć o walce o wolną Polskę.

Wicemarszałek województwa podkarpackiego Karol Ożóg podkreślał, że bezpośredni kontakt ze świadkami historii ma szczególne znaczenie.
– Mamy możliwość osobistej rozmowy, wsłuchania się w opowieści, próby zrozumienia osób, które często ryzykowały swoje życie i zdrowie po to, abyśmy mogli żyć w wolnej Polsce, cieszyć się swoją obecnością i spotykać się w takich okolicznościach jak dzisiejsze – mówił.
Cisza, która mówiła najwięcej
Podczas spotkania przypominano m.in. losy Sybiraków deportowanych w głąb Związku Sowieckiego. Dla młodych uczestników była to lekcja historii inna niż szkolny wykład – oparta na obecności ludzi, którzy pamiętają dramat wojny, wywózek i walki o przetrwanie.
Starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz zwrócił uwagę, że w czasie takich spotkań szczególnie wymowna bywa cisza.
– Wtedy rzeczywiście pada cisza, bo te słowa są naprawdę bardzo głębokie i widać tę łączność pomiędzy pokoleniami, i o to chodzi – podkreślił starosta.

Powiat Rzeszowski objął wydarzenie patronatem. Organizatorzy zaznaczali, że celem inicjatywy jest nie tylko upamiętnienie przeszłości, ale także budowanie więzi między tymi, którzy historię przeżyli, a młodymi ludźmi dopiero kształtującymi swoją tożsamość.
Tyczyn wspiera pamięć i tradycję
W wydarzeniu licznie uczestniczyła młodzież, w tym orlęta działające przy lokalnej społeczności. Tyczyn od lat pielęgnuje tradycje patriotyczne, a „Spotkanie Pokoleń” wpisuje się w ten kierunek działań.
– Wspieramy inicjatywę pokoleniową, wspieramy pamięć historii – powiedziała zastępca burmistrza Tyczyna, Anna Fil.

W organizację spotkania zaangażowana była również społeczność Zespołu Szkół mieszczącego się w Pałacu Wodzickich. Dyrektor placówki Dorota Tarańska-Klęsk podkreśliła, że uczniowie chętnie uczestniczą w wydarzeniach związanych z pamięcią historyczną.
– Młodzież bardzo chętnie angażuje się we wszelkie inicjatywy związane z upamiętnieniem historii, nawet ze względu na miejsce, w jakim się znajdujemy – zaznaczyła dyrektor.
Pieśni patriotyczne i głos młodego pokolenia
Uczniowie nie byli jedynie słuchaczami. Przygotowali także część artystyczną, w której znalazły się pieśni patriotyczne. Występy młodzieży nadały spotkaniu uroczysty, ale jednocześnie bardzo osobisty charakter.
– Przygotowali piękne piosenki, jesteśmy z nich dumni – mówiła Tarańska-Klęsk.

Swoimi wrażeniami podzielił się również Filip, uczeń klasy o profilu policyjnym i straży granicznej.
– Wydarzenie było całkowicie ciekawe. Ludzie widać, że brali aktywnie udział. Na pewno zostało sporo tematów odnośnie patriotyzmu poruszone – relacjonował.
Dla organizatorów takie reakcje są potwierdzeniem, że rozmowa o historii może być żywa i ważna także dla najmłodszych uczestników.
„Jaka będzie młodzież, taka będzie przyszłość Polski”
Jednym z najbardziej poruszających momentów spotkania była wypowiedź por. Franciszka Batorego, kombatanta, który zwrócił uwagę na rolę nauczycieli i wychowania młodego pokolenia.
– Nauczyciel jest inżynierem dusz ludzkich. Nic ująć, nic dodać. Jakich będziemy mieć nauczycieli dalej, taka będzie dalsza historia i przyszłość Polski – powiedział por. Batory.

W podobnym tonie mówił wicemarszałek Karol Ożóg, apelując, by obecności weteranów i kombatantów nie traktować jedynie jako elementu uroczystości, ale jako realną lekcję odpowiedzialności.
– Niezwykle ważne jest, aby czerpać z ich doświadczenia, a przede wszystkim przywiązania i miłości do ojczyzny – podkreślił.
Drugie „Spotkanie Pokoleń” w Tyczynie pokazało, że pamięć historyczna nie musi ograniczać się do rocznic i oficjalnych akademii. Może być rozmową, wspólnym śpiewem, chwilą ciszy i spotkaniem twarzą w twarz z tymi, którzy najlepiej wiedzą, jaką cenę miała wolność.




Napisz komentarz
Komentarze