Sygnał o zdarzeniu wpłynął do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie krótko po południu. Na ul. Krakowską skierowano policjantów, a czynności na miejscu prowadzone były pod nadzorem prokuratora.
Czytaj także:
Rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie Magdalena Żuk potwierdziła śmierć kobiety. Jak przekazała, funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tragedii. Na tym etapie służby nie ujawniają szczegółowych informacji dotyczących tożsamości zmarłej ani dokładnych okoliczności upadku.
„Do śmierci kobiety nie przyczyniły się osoby trzecie”
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
– Z tego, co ustalono do tej pory, wynika, że do śmierci kobiety nie przyczyniły się osoby trzecie – przekazała mediom rzeczniczka rzeszowskiej policji.
To jedna z kluczowych informacji na obecnym etapie sprawy. Nie oznacza jednak zakończenia postępowania. Policjanci, pod nadzorem prokuratury, nadal wykonują czynności mające wyjaśnić pełne okoliczności śmierci kobiety.
Czynności pod nadzorem prokuratora
Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy. Przeprowadzono oględziny, a dalsze działania są prowadzone zgodnie z procedurami obowiązującymi przy przypadkach nagłej śmierci.
Polskie Radio Rzeszów, które jako pierwsze podało informację o tragedii, potwierdziło, że służby pracowały na miejscu przez dłuższy czas.
Policja na razie nie przekazuje dodatkowych informacji. Szczegółowe ustalenia, w tym dotyczące bezpośrednich okoliczności upadku z balkonu, będą znane dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych przez śledczych.




Napisz komentarz
Komentarze