Dziennikarz HaloRzeszow.pl spotkał się z Dariuszem Urbanikiem na stadionie. Rozmowa dotyczyła między innymi konsekwencji braku porozumienia z deweloperem, który od lat zabiega o zamianę swoich nieruchomości przy PCLA na miejskie grunty w innych częściach Rzeszowa.
Najważniejsze pytanie brzmiało: co stanie się ze stadionem, jeżeli miasto nie pozyska tych terenów?
Czy ogrodzenie działek dewelopera utrudni funkcjonowanie stadionu?
Zapytaliśmy Urbanika wprost, jaki problem dla funkcjonowania PCLA spowoduje pozostawienie sąsiednich nieruchomości w dotychczasowych rękach.
„Żadnego” – odpowiedział pełnomocnik prezydenta.
Jego dalsze wyjaśnienia dotyczyły przede wszystkim zagospodarowania sąsiedztwa stadionu i możliwych konsekwencji budowy mieszkań blisko sportowej areny.
Ta odpowiedź uzupełnia wcześniejsze informacje przekazane naszej redakcji przez urząd. Według miejskiego opisu planu zagospodarowania obiekt, wszystkie pokazane drogi, chodniki i miejsca parkingowe znajdują się na gruntach Gminy Miasto Rzeszów. Urząd wskazał również wjazd główny oraz rezerwowy wjazd dla kibiców i gości.
O grodzeniu terenu oraz wcześniejszych zapewnieniach miasta i klubu pisaliśmy w artykule „Deweloper grodzi swój teren przy PCLA. Ratusz chce »okrągły stół«”. Z przytoczonych tam wypowiedzi również wynikało, że ogrodzenie sąsiednich działek nie powinno uniemożliwić użytkowania stadionu.
Po co więc miastu tereny Resovia Residence?
Urbanik wskazuje na potrzebę zachowania otwartej przestrzeni wokół PCLA. Bez pozyskania sąsiednich nieruchomości stadion pozostanie w otoczeniu, którego przyszłe zagospodarowanie będzie zależało także od prywatnych inwestorów.
„Nie będzie tej przestrzeni, tego oddechu” – mówił o konsekwencjach braku porozumienia.
Pełnomocnik podkreślał, że w tej części Rzeszowa przybywa zabudowy mieszkaniowej. W jego ocenie sąsiedztwo stadionu powinno służyć również wypoczynkowi i aktywności mieszkańców.
Wyraźnie zaznaczył przy tym, że ocenę pożądanego zagospodarowania przedstawia jako mieszkaniec Rzeszowa. Wspominał dzieciństwo w tej okolicy, dawne boiska, korty tenisowe i lodowisko. Chciałby zachowania jej sportowego charakteru.
W sprawie warunków ewentualnej transakcji odsyłał do osób odpowiedzialnych za politykę przestrzenną miasta.
„Ja za to nie odpowiadam. Ja odpowiadam za budowę” – zaznaczył.
Grunty przy PCLA za Balcerek, Litewską i Krakowską
Proponowana zamiana była już przedmiotem publicznych dyskusji, prac komisji i obrad Rady Miasta. Jej założenia opisywaliśmy między innymi 25 maja w artykule „Marcin Deręgowski odpiera zarzuty Jacka Strojnego. »Wszystko zdemaskujemy na sesji Rady Miasta«”.
Rozmowy łączyły pozyskanie gruntów przy stadionie z przekazaniem deweloperowi miejskich nieruchomości przy ulicach Litewskiej i Krakowskiej oraz terenu Placu Balcerowicza przy ul. Moniuszki. Propozycja obejmowała także rozwiązania służące kontynuowaniu handlu przez kupców.
Podczas sesji 26 maja projekty dotyczące zamiany nie zostały poddane pod głosowanie. Na wniosek prezydenta Konrada Fijołka skierowano je ponownie do komisji. Jak relacjonował portal toRzeszow.pl, dyskusja dotyczyła między innymi warunków finansowych, przyszłego zagospodarowania Balcerka oraz zabezpieczenia działalności handlujących.
W odpowiedzi na nasze pytania Marzena Kłeczek-Krawiec, rzeczniczka prezydenta Rzeszowa, przesłała podsumowanie wartości działek uwzględnianych w rozmowach o ewentualnej zamianie.
Wartość prawa własności i prawa użytkowania wieczystego gruntów Resovia Residence przy ul. Wyspiańskiego określono na 14 421 201 zł. W zestawieniu po stronie spółki znalazł się również offset dotyczący budowy tymczasowego targowiska o wartości 2 mln zł oraz lokal dla kupców na parterze projektowanego budynku przy ul. Moniuszki, wyceniony na 10 mln zł. Łącznie daje to 26 421 201 zł. Ta suma obejmuje więc zarówno prawa do gruntów przy stadionie, jak i pozostałe składniki proponowanego porozumienia.
Po stronie miasta działkę nr 63/23 w obrębie 219 przy ul. Litewskiej wyceniono na 6 890 247 zł, teren Placu Balcerowicza na 13 951 681 zł, a działkę nr 1111/2 w obrębie 213 przy ul. Krakowskiej na 5 740 686 zł. Łączna wartość tych nieruchomości wynosi 26 582 614 zł.
Ratusz podtrzymuje zamiar poszukiwania porozumienia.
„Prezydent Konrad Fijołek niezmiennie opowiada się za dialogiem i wypracowaniem porozumienia” – przekazała naszej redakcji Marzena Kłeczek-Krawiec.
Wyjaśniła, że urząd skupia się obecnie na odbiorach stadionu i organizacji jego otwarcia, a do rozmów chce wrócić po uroczystościach.
„Chętnie po uroczystościach zasiądziemy do okrągłego stołu. Mamy jednak nadzieję, że gospodarzem okrągłego stołu będzie klub Resovia” – poinformowała rzeczniczka.
Podtrzymała również stanowisko prezydenta dotyczące połączenia obu przedsięwzięć.
„Prezydent nadal stoi na stanowisku, że da się pogodzić rekreację wokół stadionu oraz modernizację i handel na placu Balcerowicza. I podczas okrągłego stołu na pewno zaproponuje koncepcję kompromisu” – zapowiedziała.
Co mogłoby powstać obok PCLA?
Przyszłe zagospodarowanie sąsiedztwa stadionu pozostaje przedmiotem rozmów i sporu o zamianę nieruchomości. Miasto przedstawiało koncepcje przestrzeni sportowo-rekreacyjnej, natomiast Resovia Residence Development zapowiada przygotowanie inwestycji usługowo-mieszkaniowej.
W roboczych propozycjach Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa znalazły się place zabaw, siłownie plenerowe, boiska, zieleń, niewielka gastronomia i miejsca do organizowania wydarzeń. Rozważano również kino plenerowe oraz elementy rekreacji wodnej. Wizualizacje obejmowały jednak większy obszar wokół PCLA, także inne nieruchomości należące do miasta. Nie wszystkie przedstawione rozwiązania miałyby powstać na działkach Resovia Residence.
O własne zamierzenia zapytaliśmy dewelopera.
„Resovia Residence Development zamierza realizować na terenie przy PCLA inwestycję usługowo-mieszkaniową, zgodnie z obowiązującym MPZP na tym terenie” – przekazał redakcji HaloRzeszow.pl Krzysztof Karwański.
Spółka zapowiada rozpoczęcie prac projektowych i złożenie dokumentacji w celu uzyskania pozwolenia na budowę około 500 mieszkań i lokali. Przygotowywaną koncepcję zamierza przedstawić opinii publicznej. Projektowanie i wystąpienie o pozwolenie mają być kolejnymi etapami przygotowania inwestycji.
Karwański zadeklarował jednocześnie:
„Gdyby w najbliższej przyszłości doszło jednak do zamiany działek, spółka odstąpi od planów budowy”.
Deklaracja ta podtrzymuje dwa kierunki działań dewelopera: przygotowanie zabudowy przy PCLA albo rezygnację z niej po zawarciu porozumienia o zamianie nieruchomości.
Co się wydarzy, jeżeli porozumienia nie będzie?
Z wypowiedzi pełnomocnika wynika, że PCLA zachowa możliwość nieskrepowanego funkcjonowania. Miasto nie będzie jednak mogło urządzić na gruntach pozostających w dyspozycji dewelopera planowanej przez siebie publicznej przestrzeni sportowo-rekreacyjnej.
Aby ułatwić czytelnikom zrozumienie układu stadionu i sąsiednich działek, przygotowaliśmy z pomocą AI poglądowy plan sytuacyjny. Wykorzystaliśmy dane z miejskiego geoportalu, plan PCLA przekazany przez urząd oraz materiały udostępnione przez Resovia Residence. Kolorem niebieskim oznaczono działki w użytkowaniu wieczystym spółki, zielonym jej własność, a czerwonym drogi stadionowe.
Rysunek jest jedynie próbą pokazania PCLA i jego sąsiedztwa. Może zawierać błędy dotyczące skali, dopasowania poszczególnych materiałów i dokładnego przebiegu granic. Nie zastępuje mapy geodezyjnej ani pomiarów w terenie.

Urbanik zwracał uwagę na możliwe sąsiedztwo mieszkań i stadionu. Gdyby blisko areny powstały budynki mieszkalne, ich lokatorzy musieliby liczyć się z odgłosami zawodów i innych wydarzeń. Zdaniem pełnomocnika zabudowa ograniczyłaby również otwartą przestrzeń wokół obiektu.
Rzeczniczka prezydenta Marzena Kłeczek-Krawiec przekazała wcześniej naszej redakcji, że spółka posiada obecnie pozwolenie na budowę parkingu, a nie budynków.
Wcześniejsze postępowania dotyczące zabudowy przy PCLA opisywał Rzeszów News w artykule z 17 kwietnia 2026 roku. Według przedstawionej przez portal chronologii wojewoda podkarpacki trzykrotnie uchylał pozwolenia wydawane przez prezydenta Rzeszowa: w czerwcu 2022 roku, styczniu 2023 roku i październiku 2023 roku. Wśród przyczyn wymieniono pominięcie strony postępowania, błędy w analizie nasłonecznienia, nieaktualne mapy projektowe, niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych oraz błędną kwalifikację kondygnacji jako antresoli.
Spółka w przekazanym redakcji oświadczeniu podkreśla natomiast, że uchylenie wcześniejszego pozwolenia nie oznacza definitywnego wykluczenia zabudowy mieszkaniowej. Obecnie zapowiada ponowne projektowanie i złożenie dokumentacji potrzebnej do uzyskania pozwolenia.
Zapytany o scenariusz, w którym deweloper nie uzyska pozwolenia na budowę, Urbanik potwierdził, że wówczas budynki nie powstaną. Jednocześnie opowiedział się za pozyskaniem terenu przez miasto i krytycznie odniósł się do sprzeciwu wobec zamiany.
„Proszę podziękować radnym, którzy nie zgodzili się na zamiany” – powiedział.
Pełnomocnik podkreślał, że zależy mu na zachowaniu sportowo-rekreacyjnego charakteru sąsiedztwa stadionu.
„Ja uważam, że powinni ponad podziałami radni zastanowić się, co jest dobre dla miasta” – dodał.
Na kilka dni przed otwarciem PCLA miasto podtrzymuje gotowość do rozmów, a deweloper zapowiada przygotowania do zabudowy. Spółka deklaruje jednocześnie, że odstąpi od tych planów, jeżeli dojdzie do zamiany gruntów.




Napisz komentarz
Komentarze