Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Ile pieniędzy daje się na komunię? Jakie prezenty są w modzie?

Podziel się
Oceń

Zbliża się czas pierwszych komunii. Wiele osób już zaczyna kalkulować, ile pieniędzy włożyć do koperty albo jaki prezent wybrać. W grę wchodzą niemałe pieniądze.

Dla porządku przypomnijmy, że prezenty i pieniądze nie powinny być tego dnia najważniejsze. Pierwsza komunia jest przede wszystkim sakramentem i to pierwszym, który – teoretycznie świadomie – przyjmuje dziecko należące do Kościoła katolickiego.

Jednak czy to się komuś podoba czy nie, pierwsza komunia od lat łączy się z drogimi prezentami i dużymi wydatkami. Bierze się to z tego, że zazwyczaj rodzice „komunisty” urządzają wystawne przyjęcia (kosztowne!), a zaproszeni goście czują się w obowiązku odwdzięczyć się za to. Właśnie pieniędzmi w kopercie lub prezentami.

Pierwsza komunia: ile do koperty?

Sytuacja nie jest prosta, bo żyjemy w czasach inflacyjnej drożyzny. Wynajęcie sali na przyjęcie, podanie obiadu nie są tanie. Ile zatem należy włożyć do koperty? 

„Zwykły” gość na przyjęciu czy zaproszony do kościoła powinien wręczyć przynajmniej 100 zł. Uznajmy to za dolną granicę, bo w rzeczywistości oczekiwania rodziców są wyższe: 200-300 zł.

Takie właśnie kwoty powinni uwzględnić członkowie najbliższej rodziny. Przy czym ciocie, wujkowie czy dziadkowie te 300 zł powinni traktować jako minimum. Oczekiwania sięgają raczej 500 zł. W sytuacji, gdy kopercie nie towarzyszy dodatkowy prezent.

Inaczej sprawa ma się z rodzicami chrzestnymi. Tu górnej granicy właściwie nie ma. Internauci radzą, żeby rodzic chrzestny wyłożył 500 zł i dołożył do tego drogi prezent. Jeżeli go nie będzie, to w kopercie może być nawet 1500 zł. Tu trzeba jednak pamiętać, że podarunek rzeczowy jest miłym akcentem, z którego dziecko na pewno się ucieszy.

Pierwsza komunia: jaki prezent?

Dzisiejsi 30-, 40-latkowie lata temu cieszyli się z roweru, zegarka albo z magnetofonu typu „jamnik”. Niekiedy ktoś mógł otrzymać komputer. Jeżeli komunia nie odbyła się lata świetlne temu, to komputer mógł mieć nawet kolorowy monitor.

Te czasy minęły. Co dziś daje się „komuniście”? Wybór jest bardzo szeroki. Na liście prezentów, które na pewno ucieszą dziecko, na pewno są dziś:

  • laptop,
  • smartfon,
  • hulajnoga elektryczna,
  • konsola do gier.

To pewniaki, ale można pomyśleć także o rowerze. Nie wychodzi z mody i ma tę zaletę, że w jakiś sposób nakłania dziecko do aktywności fizycznej. Ważne jest, żeby wcześniej porozmawiać z rodzicami dziecka i dowiedzieć się, czego może potrzebować. Nie ma co kupować mu na przykład drugiego komputera.

Pierwsza komunia: podatek od prezentów

Podczas pierwszej komunii pieniądze i prezenty nie powinny być na pierwszym miejscu. Teoretycznie. Bo niekiedy są bardzo drogie. Ich wartość idzie w tysiące. Kolejne grube sumy lądują w kopertach. To może być kłopot.

Otóż od drogich prezentów trzeba zapłacić podatek. Daninę powinno się zapłacić od określonej wartości prezentu i musi to zrobić ten, kto go wręczył. Żeby tego uniknąć, to prezent:

- od rodziców, dziadków, pradziadków, pasierbów, rodzeństwa, ojczyma, macochy nie może przekraczać 10 tys. 434 zł, 

- od zstępnego rodzeństwa, rodzeństwa rodziców – 7 tys. 878 zł,

- od kuzynów, rodziny macochy lub ojczyma, osób niespokrewnionych – 5 tys. 308.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lózak Treść komentarza: wróbla to masz w porach orzełku Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:37 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: darmowy pewnie dla urzędników Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:36 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie też może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY, rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie, przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 15:57 Źródło komentarza: Wszystkich Świętych w Rzeszowie. Sprawdź, jak dojedziesz autobusami na cmentarze [ROZKŁAD JAZDY] Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Skoro 5 zł to darmo to aż strach zapytać po ile te płatne. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 06:45 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Jack Treść komentarza: W okolicach Sędziszowa ratownik z Rz-wa prywatnie gonił pijanego kolesia w VW, w końcu udało mu się go zatrzymać i odebrać kluczyki. Misiek miał 2,1 w wydychanym. Teraz jego kuzyni, bracia i koledzy od kieliszka robią polowanie na tego ratownika bo wkopał ich wujka pijaka! Takie akcje to tylko RRS ! Zagłębie idiotów i bandziorów! Wór pełny! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:54 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: rzeszowiak Treść komentarza: Prezentowany wynik jest jedynie orientacyjny! Kolejny gadżet by Fijołek i banda z ratusza dla pospólstwa! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:48 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama