Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Adam Dziedzic, poseł PSL: Protesty na granicy rozszerzają się, a rządu nie ma!

Podziel się
Oceń

Protesty przewoźników i rolników na granicy Polski z Ukrainą eskalują. Do blokad trzech przejść granicznych dołączyło czwarte, w Medyce. Niewykluczone, że to nie koniec, a konflikt może jeszcze bardziej się zaostrzyć.
Adam Dziedzic, poseł PSL: Protesty na granicy rozszerzają się, a rządu nie ma!

Źródło: mat. PSL

Przewoźnicy i rolnicy domagają się przywrócenia zezwoleń dla przewoźników z Ukrainy, które zostały zniesione w 2022 roku. Zdaniem protestujących, zezwolenia te dają ukraińskim przewoźnikom nieuczciwą przewagę konkurencyjną.

W odpowiedzi na protesty rząd przedstawił propozycję kompromisu. Zaproponował, aby zezwolenia dla przewoźników z Ukrainy zostały przywrócone, ale tylko do końca 2024 roku. Protestujący odrzucili tę propozycję, uznając ją za niewystarczającą.

- Jest to sprawa trudna, zawiła i długa. Protesty to pokłosie decyzji sprzed kilku, kilkunastu miesięcy - mówił na antenie TVP3 Rzeszów Adam Dziedzic, poseł i prezes podkarpackiego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zdaniem parlamentarzysty za trwający i pogłębiający się konflikt odpowiada rząd Prawa i Sprawiedliwości, zarzucając premierowi Mateuszowi Morawieckiemu brak skutecznych działań, w tym rozmów w Radzie Europejskiej.

Adam Dziedzic, poseł PSL: rząd nic nie robi w sprawie problemu na granicy

- W Ukrainie jest wciąż wojna, potrzebna jest pomoc humanitarna. Ale ktoś wydawał jednak zgodę, żeby tu (m.in. na Podkarpaciu - przyp. Halo Rzeszów) lokowały się ukraińskie firmy przewozowe i dokonywały transportów bez konkretnych koncesji - mówił Adam Dziedzic. 

Konflikt na granicy z Ukrainą ma poważne konsekwencje gospodarcze. Blokady przejść granicznych utrudniają transport towarów, co może prowadzić do wzrostu cen i niedoborów - zauważają analitycy rynku ekonomicznego. Kolejki tirów, chcących wyjechać z Polski na Ukrainę sięgają kilkudziesięciu kilometrów. Obecnie czas oczekiwania na odprawę wynosi nawet ponad 5 dni. - Ludzie tam marzną. Po jednej i po drugiej stronie granicy są problemy. A gdzie są przedstawiciele rządu Ukrainy i Polski? Gdzie rozmawiają? - pytał retorycznie poseł Adam Dziedzic w TVP3 Rzeszów. 

- Niech rząd się bierze do roboty i jedzie na granicę - apelował lider ludowców.

Sytuacja jest tym bardziej niepokojąca, że nie ma widoków na szybkie rozwiązanie konfliktu. Rząd nie jest w stanie przedstawić satysfakcjonującej dla protestujących propozycji, a protestujący nie zapowiadają, że zrezygnują z blokad.

W obliczu eskalacji konfliktu można spodziewać się kolejnych blokad przejść granicznych. Niewykluczone, że protesty przeniosą się także na inne granice Polski.

Rolnicy też nie odpuszczają

W czwartek 28 listopada rolnicy dołączyli do protestu przewoźników na przejściu granicznym w Medyce. Wcześniej, 26 listopada, protest został rozszerzony o przejścia w Korczowej i Dorohusku. Od 6 listopada, kiedy rozpoczęły się blokady, protest jest już na czterech przejściach granicznych między Polską a Ukrainą.

Rolnicy, którzy dołączyli do protestu, obawiają się, że ograniczenie dostępu do rynku dla polskich przewoźników spowoduje wzrost cen żywności.

Sytuacja na granicy jest coraz bardziej napięta. Protestujący grożą, że blokady będą kontynuowane, dopóki ich postulaty nie zostaną spełnione.

Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że prowadzi rozmowy z przedstawicielami przewoźników, jednak nie wiadomo, kiedy uda się znaleźć rozwiązanie, które zadowoli obie strony.

Dołączając do protestu, rolnicy skomplikowali sytuację. Ich postulaty są zupełnie inne niż te, które zgłaszają przewoźnicy. To może utrudnić znalezienie kompromisu.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama