Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

PKO BP Ekstraklasa: Stal - Jagiellonia 2:1

Podziel się
Oceń

W spotkaniu rozpoczynającym 20. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy FKS Stal Mielec pokonała w piątek na własnym stadionie wicelidera tabeli, broniącą tytułu Jagiellonię Białystok 2:1.
PKO BP Ekstraklasa: Stal - Jagiellonia 2:1

Autor: FKS Stal Mielec/Facebook

FKS Stal Mielec - Jagiellonia Białystok 2:1 (2:1).

 

Bramki: 0:1 Afimico Pululu (15), 1:1 Robert Dadok (22-głową), 2:1 Piotr Wlazło (29-karny).

Żółta kartka - FKS Stal Mielec: Krystian Getinger, Piotr Wlazło. Jagiellonia Białystok: Dusan Stojinovic, Joao Moutinho.

Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn). Widzów 5 039.

FKS Stal Mielec: Jakub Mądrzyk - Piotr Wlazło, Bert Esselink, Marvin Senger - Alvis Jaunzems, Maciej Domański, Pyry Hannola, Krystian Getinger - Robert Dadok (58. Krzysztof Wołkowicz), Ilja Szkurin (86. Łukasz Wolsztyński), Serhij Krykun.

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Michal Sacek, Mateusz Skrzypczak, Dusan Stojinovic, Joao Moutinho - Miki Villar (84. Oskar Pietuszewski), Jarosław Kubicki (63. Taras Romanczuk), Leon Flach (77. Norbert Wojtuszek), Kristoffer Hansen (63. Darko Churlinov) - Jesus Imaz (63. Lamine Diaby-Fadiga), Afimico Pululu.

Dla obu drużyn był to drugi ligowy pojedynek rozegrany w tym roku. Mielczanie w pierwszym przegrali na wyjeździe z GKS Katowice 0:1. Z kolei mistrzowie Polski w Białymstoku pokonali Radomiaka Radom aż 5:0.

Od pierwszych minut piątkowego pojedynku inicjatywę miała Stal. W 9. minucie bliski pokonania Sławomira Abramowicza był Ilja Szkurin. Jednak jego groźny strzał był niecelny.

Jednak w 15. min to Jagiellonia zdobyła gola. Duża była w tym „zasługa” defensywy ekipy z Podkarpacia. Po złym rozegraniu akcji Bert Esseling przegrał pojedynek z Afimico Pululu i ten był górą w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Przez chwilę fani dwukrotnych mistrzów Polski (1973, 1976) mieli nadzieję, że gol nie będzie uznany, lecz zostanie odgwizdany faul gracza ekipy z Podlasia. Ten dobiegając do piłki pchnął co prawda wspomnianego obrońcę, ale sędzia uznał, że odbyło to się zgodnie z przepisami.

Strata gola nie załamała Stali. Już siedem minut później było 1:1. Ponownie bliscy zdobycia gola był Szkurin. Po jego uderzeniu piłkę odbił golkiper zespołu z Białegostoku. Zrobił to jednak tak, że trafiła pod nogi tego samego gracza z Mielca. Ten nie strzelał ponownie, lecz dograł do Roberta Dodoka, który popisał się celną główką.

Podopieczni Janusza Niedźwiedzia nadal grali ofensywnie i w 29. min objęli prowadzenie. Wówczas Piotr Wlazło wykorzystał rzut karny, podyktowany za zagranie piłki ręką w obrębie „16” przez Dusana Stojinovica.

Mielczanie mogli mocnym akcentem zakończyć pierwszą połowę. W 45. min przeprowadzili bardzo groźną kontrę, którą przerwał w ostatniej chwili – wybijając piłkę na rzut rożny – Jarosław Kubicki.

Po przerwie drużyna z Podkarpacia nie miała już przewagi. Gra najpierw się wyrównała, a z czasem inicjatywę przejęła Jagiellonia. Jednak jej ataki długo nie były groźne. Dopiero w 84. min Pululu był bliski zdobycia drugiego gola w tym spotkaniu. Jednak po jego strzale z bliska piłka odbiła się od słupka. Z kolei w doliczonym czasie gry z dogodnej pozycji uderzał Taras Romanczuk, ale niecelnie.

autor: Rafał Czerkawski (PAP)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama