Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Chór z Bratkowic w międzynarodowej trasie

Podziel się
Oceń

Chór Męski Resonantae z Bratkowic, pod batutą dyrygenta Jakuba Pięty, od początku kwietnia znajduje się w trasie koncertowej w ramach projektu "Podkarpacie – śladami św. Jana Pawła II wśród tradycji, kultury i muzyki".
Chór z Bratkowic w międzynarodowej trasie

Autor: Fanpage zespołu

Inicjatywa ta, realizowana przez Polski Związek Chórów i Orkiestr Oddział w Rzeszowie, skupia ponad 600 uczestników – przedstawicieli chórów oraz orkiestr – i ma na celu upamiętnienie papieża Jana Pawła II oraz promocję muzycznego dziedzictwa Podkarpacia na arenie międzynarodowej. Jej pomysłodawczynią jest dr hab. prof. UR Anna Marek- Kamińska, prezes Polskiego Związku Chórów i Orkiestr Oddział w Rzeszowie

Repertuar projektu wypełniają utwory inspirowane postacią i nauczaniem św. Jana Pawła II. Usłyszymy m.in. „Mszę Podkarpacką” Dominika Lasoty, „Totus Tuus” Sebastiana Szymańskiego oraz „Hymn do błogosławionej Rodziny Ulmów” autorstwa Marty Stącel i Tomasza Piątka. Kompozycje te, oparte na motywach ludowych i duchowych, podkreślają piękno i głębię regionalnego dziedzictwa muzycznego.

Chór Resonantae zaśpiewał już m.in. w Katedrze św. Wacława w Ołomuńcu, Bazylice św. Antoniego w Padwie i Bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie. Szczególnym momentem będzie udział w Mszy Świętej na Placu Świętego Piotra w Watykanie, zakończony błogosławieństwem papieskim. 

Trasa zwieńczona zostanie koncertem w austriackim Gleisdorfie, który odbędzie się we wtorek, 8 kwietnia.

Projekt odbywa się pod patronatem honorowym biskupa Jana Wątroby oraz przedstawicieli polskich placówek dyplomatycznych za granicą. Wspierany przez Województwo Podkarpackie i Uniwersytet Rzeszowski, stanowi nie tylko artystyczne wydarzenie, ale również wyraz pamięci i duchowego dziedzictwa Papieża z Polski. 

Dla Chóru Resonantae to niepowtarzalna okazja do zaprezentowania się na międzynarodowej scenie i do udziału w przedsięwzięciu, które łączy tradycję, wiarę i kulturę.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama