Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Złote Gody w Gminie Świlcza. Pół wieku wspólnego życia nagrodzone medalami prezydenta RP [REPORTAŻ]

Podziel się
Oceń

15 par małżeńskich z Gminy Świlcza świętowało 29 czerwca 2025 r. swoje Złote Gody – jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego. Uroczystości odbyły się w malowniczej scenerii Parku Podworskiego w Bratkowicach i zgromadziły nie tylko Jubilatów, ale także ich bliskich, przedstawicieli samorządu oraz zaproszonych gości.
Złote Gody w Gminie Świlcza. Pół wieku wspólnego życia nagrodzone medalami prezydenta RP [REPORTAŻ]

Autor: Gmina Świlcza

"Nigdy nie zestarzeje się serce, które kocha" – to hasło przyświecało całemu spotkaniu, będąc pięknym podsumowaniem półwiecza miłości, wytrwałości i wspólnego życia tych niezwykłych par.

Uroczystość pełna wzruszeń

Obchody rozpoczęła Msza Święta w kościele pw. Św. Jana Chrzciciela w Bratkowicach, celebrowana przez ks. proboszcza Józefa Książka. 

– Dziś naszej parafii mamy wielką uroczystość. Jubileusz złotych godów par małżeńskich z terenu Gminy Świlcza, toteż pragnę serdecznie powitać na tej uroczystości władze gminy na czele z panem wójtem, a przede wszystkim was, drodzy jubilaci – mówił podczas mszy świętej ksiądz proboszcz, podkreślając sakramentalny wymiar małżeństwa i rolę, jaką odgrywa ono w życiu wspólnoty.

Po nabożeństwie, w towarzystwie rodzin i gości, Jubilaci uroczyście przemaszerowali do pobliskiego parku. Tam, wśród zieleni i przy dźwiękach kwartetu smyczkowego Simple Quartet, rozpoczęła się część oficjalna wydarzenia.

W imieniu Prezydenta RP medale "Za długoletnie pożycie małżeńskie" wręczył Jubilatom Wójt Gminy Świlcza ,Dawid Homa, w asyście pracowniczek miejscowego Urzędu Gminy – Wioletty Bajek i Moniki Piątek. 

Oprócz medali, każda para otrzymała kwiaty, dyplomy okolicznościowe oraz serdeczne życzenia od przedstawicieli władz i zgromadzonych gości.

Goście

Na uroczystości obecni byli m.in. Przewodniczący Rady Powiatu Rzeszowskiego Tomasz Wojton, radni powiatowi Iwona Janowska i Tadeusz Pachorek, a także Przewodnicząca Rady Gminy Joanna Wdowik-Mika wraz z radnymi Rady Gminy Świlcza. 

fot. Gmina Świlcza

W wydarzeniu uczestniczyli również Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, Paweł Rzepka i dyrektor Gminnego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji, Adam Majka, którzy wspólnie z Karoliną Starzec czuwali nad jego sprawnym przebiegiem.

Sekret długiego, wspólnego życia

Jubilaci, pytani o sekret udanego małżeństwa, nie mieli wątpliwości. – Trzeba się kochać po prostu. Trzeba sobie przebaczać nawzajem – stwierdzili zgodnie. W ich wypowiedziach powracały słowa o szacunku, zrozumieniu, tolerancji i konieczności ustępowania sobie nawzajem. – Najważniejsze, żeby darować, darować, darować. Ktoś musi być mądrzejszy i jeżeli się jest małżeństwem, to się musi dogadać – tłumaczyła jedna z jubilatek.

Adam Majka, dyrektor GCKSiR, podkreślał, że organizacja tego typu wydarzeń to nie tylko okazja do świętowania, ale i ważny element budowania wspólnoty. – My zajmujemy się całą oprawą – zarówno artystyczną, jak i przygotowaniem uroczystego obiadu. Cieszę się, że możemy brać udział w takim przedsięwzięciu – mówił.

Świadectwo dla kolejnych pokoleń

Wójt Dawid Homa zwrócił się do jubilatów słowami podziękowania: – Pokazaliście, czym jest odpowiedzialność, pracowitość, miłość i siła rodziny. Wasze małżeństwa są jak mocne filary oparte na wzajemnym szacunku, ofiarności i wierze. Są świadectwem tego, że prawdziwe wartości nie przemijają.

Jubilaci przyznawali, że choć minione lata przyniosły wiele radości i trudów, to właśnie wspólne przeżycia, dzieci i wnuki są największą nagrodą. – Była miłość, pozostały wspomnienia, radość, pozostały dzieci, które mniej lub bardziej do tych rodziców lgną. Oby tak dalej – podsumowała jedna z uczestniczek uroczystości.

Złote Gody w Bratkowicach to nie tylko święto par, które przeżyły razem pół wieku. To również inspiracja i przypomnienie dla młodszych pokoleń, że przysięga „na dobre i na złe” może być rzeczywistością, jeśli oparta jest na wzajemnym szacunku, wyrozumiałości i codziennym wysiłku budowania wspólnego życia.

Święto miłości

Złote Gody to nie tylko jubileusz, ale i hołd złożony trwałości małżeńskiej oraz wartościom takim jak miłość, szacunek i lojalność. Pary, które zawarły związek małżeński w 1974 roku, wspólnie przeżyły dziesiątki lat codziennego życia – od narodzin dzieci, przez ich dorastanie, po radość z bycia dziadkami.

Podczas uroczystości wspominano słowa Jana Pawła II: "Kocha się naprawdę i do końca tylko wówczas, gdy kocha się na zawsze – w radości i smutku, bez względu na dobry czy zły los". Jak podkreślali organizatorzy uroczystości, cytat ten doskonale oddaje ducha uroczystości.

Wieczór zakończył się w wyjątkowej atmosferze: był walc Mandelsona, wzruszenia, szampan i ciepłe rodzinne rozmowy. Nie zabrakło też odniesień do poezji – wśród recytowanych słów znalazł się m.in. fragment utworu K.I. Gałczyńskiego: "...a może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło: stangret, kareta, wieczór, mój frak i Twój tren..."

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama