Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Greń o sytuacji w PZPN po wyborach: Kuleszy będzie teraz trudniej rządzić

Podziel się
Oceń

Wybranemu na drugą kadencję prezesowi PZPN Cezaremu Kuleszy będzie trudniej rządzić, z racji mocnej opozycji w zarządzie – uważa były członek władz związku Kazimierz Greń. Jego zdaniem już rozpoczęła się walka o to, kto będzie kolejnym szefem federacji.
Greń o sytuacji w PZPN po wyborach: Kuleszy będzie teraz trudniej rządzić

Autor: Screenshot/YouTube

Trudno dziś powiedzieć, że jest lepiej. Moja ocena po wyborach jest jedna – nic się nie zmieni. Personalnie kilka osób się „utopiło”, ale i dobrze, bo związek był upolityczniony. 

– powiedział PAP były szef Podkarpackiego ZPN.

Jak zaznaczył, bardzo pozytywną zmianą było zastąpienie na stanowisku wiceprezesa ds. zagranicznych Mieczysława Golby przez właściciela i prezesa Legii Warszawa, Dariusza Mioduskiego.

To jest kosmos. Człowiek zna języki, jest biznesmenem, działa od lat w UEFA. Jakieś pozytywy więc są, ale to za mało. W zarządzie jest dużo przedstawicieli klubów. Przewiduję cichą wojnę, gdyż widać, że środowisko zostało podzielone. Zacznie się od razu kampania na następnego prezesa. Będzie kilku kandydatów. Nikt teraz tego nie ogłosi, bo albo byłby szaleńcem, albo wiedziałby, że zostanie, kolokwialnie mówiąc, wycięty. 

– zaznaczył Greń, który w 2015 roku został zawieszony w prawach członka związku na cztery lata.

Przypomniał, że przewodniczył zjazdowi w 2004 roku, prowadził kampanię Michała Listkiewicza, Grzegorza Laty i Zbigniewa Bońka, czyli trzech poprzednich prezesów PZPN.

Bardzo źle się stało, że Kulesza był teraz jedynym kandydatem. Bo nie było dyskusji, planów itd. Tak się stało, bo Czarek prowadził przez cztery lata mocną kampanię. Była opozycja, która po cichu pracowała, choć wiedziała, że nie zbierze 15 koniecznych rekomendacji do wystawienia swojego kandydata. Szybko zwinęła chorągiew i starała się walczyć o zarząd. 

– tłumaczył wyborcze zawiłości.

Przyznał, że widział plany opozycji na zjazd, ale nie wierzył w ich powodzenie.

Mądrze to zostało rozegrane. Wiem, kto to zrobił. Widać, że opozycja miała siłę. Postanowiła, że wytnie wiceprezesów, a na ich miejsca wprowadzi do zarządu i komisji rewizyjnej swoich. Znałem te plany, ale nie wierzyłem, że uda się je zrealizować. Golba w głosowaniu do zarządu dostał 28 głosów, a delegatów było 116. To wstyd dla niego, a dla mnie największa radość z tego zjazdu. 

– powiedział.

Greń, który nie jest od lat formalnie związany z PZPN, zwrócił uwagę, że wybór Kuleszy zarówno w 2021 roku, jak i obecnie nie był dziełem przypadku, tylko wytężonej pracy.

Jeździł do ludzi, rozmawiał. Podczas zjazdu w sali byli jego zwolennicy, opozycja i najliczniejsza grupa tzw. pływaków, którzy do końca nasłuchują, dzwonią do kolegów itd. Nikt bowiem nie pójdzie za człowiekiem, który ma np. pięć głosów, bo nic nie dostanie. Teraz się zacznie walka o miejsca w komisjach i budowanie pozycji startowej dla potencjalnego kolejnego prezesa. Ewentualni kandydaci będą się obracać w mediach, lansować. Po upływie połowy kadencji zacznie się układanie, a w ostatnim roku – walka na całego. 

– tłumaczył.

Jego zdaniem problem w reprezentacji, którego efektem było m.in. odejście trenera Michała Probierza, nie jest tylko kwestią selekcjonera, ale wynika z mentalności drużyny.

Powinna być złapana za gardło. Wszystko wskazuje jednak na to, że będziemy mieli krajowego trenera i nic się nie zmieni. Przecież powoła w 90 procentach tych samych ludzi. Trener ma być autorytetem dla zawodników. 

– dodał.

Jak wskazał, w grze kadry nie widać złości, walki na boisku.

Reprezentacja nie ma stylu. Niektórzy zawodnicy nawet nie powinni się po meczu kąpać. Włosy na żel, torebeczka do ręki i już. Mamy takie kółko wzajemnej adoracji. Mentalność się nie zmienia od kilku lat.

– ocenił.

W 2019 roku rozpoczął się jego proces, w którym odpowiada – wraz z dwoma współpracownikami – m.in. za wyrządzenie szkody w majątku Podkarpackiego ZPN, którym przez lata kierował, i przywłaszczenie powierzonego mienia znacznej wartości.

Minęły lata i nie ma finału, nawet w pierwszej instancji. Są kolejne terminy, ale kiedy będzie końca, tego nie wie nikt. 

– przyznał.

Na pytanie, czy rozważa powrót do futbolu, stwierdził, że nigdy nie należy mówić nigdy.

Zacząłem inaczej żyć, inaczej myśleć. Przed zjazdem byłem i nadal jestem w kontakcie z kilkoma ludźmi. 

– zaznaczył jednak.

W weekend w Rudzie Śląskiej uczestniczył w branżowych targach, promując swoje dwie książki o futbolu.

Nigdy nie będę pisarzem, mówię o tym otwarcie. Chciałem pokazać oblicze prawdy. Ja dałem swoją wiedzę, ktoś musiał to fajnie napisać. 

– wyjaśnił z uśmiechem.

W lipcu 2015 Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN zmniejszyła jego karę dyskwalifikacji z 10 do czterech lat. Chodziło o to, że przed stadionem w Dublinie miał sprzedawać pochodzące z puli okręgowego związku, którego był szefem, bilety na mecz eliminacji mistrzostw Europy Irlandia – Polska za cenę wyższą od nominalnej. Greń cały czas zaprzeczał oskarżeniom.

Piotr Girczys (PAP)

gir/ pp/


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Kowal był irytujący i przemądrzały już w liceum.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:22Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Paweł Kowal przedstawił plan „odnowy” strukturAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, to co byście powiedzieli, żebyśmy my, my Kosmici zbudowali fabrykę? Spytacie pewnikiem, co my Kosmici byśmy chcieli w produkować? Ano byśmy chcieli produkować kombinezony biogeniczne dla mych pobratymców. Musicie wiedzieć, że niestety, dla nas Kosmitów środowisko ziemskie jest bardzo szkodliwe. Wolimy takie bardziej radioaktywne, bo wtedy nasza delikatna skóra jonizuje piękną zieloną fluorescencją. Wiem, dla Was radioaktywność jest mocno szkodliwa, ale dla mnie jest dobra. W związku z tym na Ziemi musimy funkcjonować w kombinezonach biogenicznych. Każdy ciężar wożony z DALEKOŚCI, niestety kosztuje w ilości paliwa potrzebnego do transportu. Gdybyśmy zbudowali tu fabrykę, to Ludziaki mieli by robotę a miliardy Kosmitów możliwość zamieszkania wśród Was. Zakładana produkcja, to miliard… Niech będzie dwa miliardy na rok kombinezonów biogenicznych, dla przybyszy z Kosmosu. Jak się na taką propozycję zapatrujecie? Zapomniałem o jednej sprawie. Coś by trzeba było zrobić z tym Waszym prawodawstwem względem tworzenia JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH w sposób sztuczny. Dogadamy się?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:01Źródło komentarza: Dramat na Podkarpaciu. 72 tys. bezrobotnych. GUS alarmuje: najwyższa stopa bezrobocia w Polsce.Autor komentarza: heheTreść komentarza: no bez jaj, czy prezes naprawde nie ma nic gorszego?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 10:04Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama